Gdańsk jest polski najwyżej w 30 procentach. Pawłowicz miała rację
Sprawdziliśmy, ilu prawdziwych Polaków mieszka w Gdańsku. Za podstawę polskości przyjęliśmy, tak jak poseł Pawłowicz, stosunek do Trybunału Konstytucyjnego oraz wynik wyborów parlamentarnych 2015. Wyszło na OKO 30 proc. Jak to policzyliśmy?
Jak częściowo?
Z sondażu IPSOS dla OKO.press wynika, że
- 32 proc. Polaków i Polek w sprawie TK ufa opiniom pisowskim w tym: samemu PiS (10 proc.) a prezydentowi Dudzie (22 proc.). To są POLACY;
- 50 proc. stoi po drugiej stronie. Samemu TK ufa 28 proc., instytucjom europejskim (Komisji Weneckiej i Komisji Europejskiej) - 18 proc., opozycji - 4 proc. To nie są POLACY.
Przeczytaj także:
Aż 18 proc. nie wie, komu wierzyć. Może zasilą wkrótce szeregi POLAKÓW, a może nie. Bez niezdecydowanych udział POLSKOŚCI rośnie do 39 proc.
Niestety, nie można uznać, że w Gdańsku POLAKÓW jest 32 proc., bo tylu jest POLAKÓW wśród wszystkich Polaków w całej Polsce. W Gdańsku jest ich z pewnością mniej, na co wskazują choćby wyniki wyborów w 2015 r.
Krytyka posłanki Pawłowicz jest uzasadniona. Wybór miejsca obchodów rocznicy TK nie jest przypadkowe. Wolne miasto Gdańsk jest w znacznej mierze nie-POLSKIE. Widać to na poniższej mapie, gdzie zwycięstwa PiS są fioletowe, a Platformy - pomarańczowe.
źródło: PKW
Pomorskie jest jednym z zaledwie dwóch województw, w którym POLSKOŚĆ przegrała: PO miała tu lepszy wynik niż PiS (34 do 30 proc.). W samym Gdańsku 35 do 30 proc.
Według szacunków OKO.press, POLAKÓW w Gdańsku może być ok. 30 proc. Na pocieszenie posłanki Pawłowicz: wcale nieźle, jak na miejsce, gdzie stężenie POLSKOŚCI jest pewnie najmniejsze w całym kraju.
*Sondaż IPSOS dla OKO.press 28-30 września na reprezentatywnej, 1001-osobowej grupie metodą wywiadu telefonicznego CATI.

Komentarze