Sprawdziliśmy, ilu prawdziwych Polaków mieszka w Gdańsku. Za podstawę polskości przyjęliśmy, tak jak poseł Pawłowicz, stosunek do Trybunału Konstytucyjnego oraz wynik wyborów parlamentarnych 2015. Wyszło na OKO 30 proc. Jak to policzyliśmy?

zrzut-ekranu-2016-10-19-o-12-30-43

Krystyna Pawłowicz słusznie ukazuje antypolski i niepolski front, który tworzą Trybunał Konstytucyjny i jego obrońcy w kraju i zagranicą, ale niesłusznie uważa Gdańsk za miasto POLSKIE. Jest ono polskie tylko częściowo.

Jak częściowo?

Z sondażu IPSOS dla OKO.press wynika, że

  • 32 proc. Polaków i Polek w sprawie TK ufa opiniom pisowskim w tym: samemu PiS  (10 proc.) a prezydentowi Dudzie (22 proc.). To są POLACY;
  • 50 proc. stoi po drugiej stronie. Samemu TK ufa 28 proc., instytucjom europejskim (Komisji Weneckiej i Komisji Europejskiej) – 18 proc., opozycji – 4 proc. To nie są POLACY.

Aż 18 proc. nie wie, komu wierzyć. Może zasilą wkrótce szeregi POLAKÓW, a może nie. Bez niezdecydowanych udział POLSKOŚCI rośnie do 39 proc.

Niestety, nie można uznać, że w Gdańsku POLAKÓW jest 32 proc., bo tylu jest POLAKÓW wśród wszystkich Polaków w całej Polsce. W Gdańsku jest ich z pewnością mniej, na co wskazują choćby wyniki wyborów w 2015 r.

Krytyka posłanki Pawłowicz jest uzasadniona. Wybór miejsca obchodów rocznicy TK nie jest przypadkowe. Wolne miasto Gdańsk jest w znacznej mierze nie-POLSKIE. Widać to na poniższej mapie, gdzie zwycięstwa PiS są fioletowe, a Platformy – pomarańczowe.

zrzut-ekranu-2016-10-19-o-13-54-57źródło: PKW

Pomorskie jest jednym z zaledwie dwóch województw, w którym POLSKOŚĆ przegrała: PO miała tu lepszy wynik niż PiS (34 do 30 proc.). W samym Gdańsku 35 do 30 proc.

Według szacunków OKO.press, POLAKÓW w Gdańsku może być ok. 30 proc. Na pocieszenie posłanki Pawłowicz: wcale nieźle, jak na miejsce, gdzie stężenie POLSKOŚCI jest pewnie najmniejsze w całym kraju.

*Sondaż IPSOS dla OKO.press  28-30 września na reprezentatywnej, 1001-osobowej grupie metodą wywiadu telefonicznego CATI.


Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Masz cynk?