Malta wygrała proces o wolność sztuki. Wicepremier Piotr Gliński nie miał prawa odebrać festiwalowi pieniędzy z przyznanej już dotacji.
„To recydywa w tym zakresie, bo Gliński wielokrotnie tak robił. Cenzura nie musi mieć charakteru represyjnego, nie musi opierać się na sankcji. Może posługiwać się miękkimi środkami” – mówił na rozprawie adwokat Malty

Malta wygrała proces o wolność sztuki. Wicepremier Piotr Gliński nie miał prawa odebrać festiwalowi pieniędzy z przyznanej już dotacji. Sędzia Jacek Bajak z Sądu Okręgowego w Warszawie stwierdził: „Nie było jakiejkolwiek podstawy do odmowy zapłaty (…) Strona pozwana nie przedstawiła jakiejkolwiek okoliczności zwalczającej żądanie pozwu”. Tłumacząc z prawniczego na polski: sąd uznał, że Gliński nie ma żadnych argumentów.

Skarb Państwa ma zapłacić 300 tys. zł zaległej dotacji i 15 tys. kosztów postępowania sądowego.

Recydywa cenzury

Przypomnijmy. W 2017 roku minister kultury odebrał poznańskiemu Festiwalowi Malta przyznaną już w konkursie dotację. Zrobił to, ponieważ  kuratorem imprezy był Oliver Frljić, znany jako reżyser głośnego spektaklu „Klątwa” z warszawskiego Teatru Powszechnego, który wzbudził kontrowersje. Odebrane pieniądze stanowiły zaledwie 6 proc. budżetu festiwalu. Szybko zebrali je oddolnie obywatele, w ramach społecznej akcji „Zostań ministrem kultury”. Michał Merczyński, prezes Fundacji Malta, wywodził jednak: „Pieniądze to nie wszystko, dlatego postanowiliśmy odwołać się od tej decyzji na drodze sądowej. Jako Fundacja Malta chcemy tylko prawa i sprawiedliwości”. I poszedł do sądu.

Uzasadniając wyrok 3 kwietnia 2019, sąd zwrócił uwagę, że „osoba kuratora festiwalu była już wskazana we wniosku o dofinansowanie w listopadzie 2015 roku i nie budziła wątpliwości kontrowersji. Stąd też twierdzenia pozwanego są gołosłowne”.

Reprezentujący pro bono Fundację Malta mec. Wojciech Marchwicki z kancelarii Hogan Lovells stwierdził na rozprawie, że po cenzorskie działania Gliński sięgnął więcej niż raz. „To recydywa w tym zakresie, bo Gliński wielokrotnie tak robił. Cenzura nie musi mieć charakteru represyjnego, nie musi opierać się na sankcji. Może posługiwać się miękkimi środkami” – tłumaczył adwokat. Dodał, że sprawa „ma charakter precedensowy. Jak dalece środki publiczne mogą być wykorzystywane, by eliminować z dyskursu publicznego głosy, które z perspektywy władzy niosą jakieś ryzyka?”.

Wyrok jest nieprawomocny. Uprawomocni się – jeśli nie zostanie zaskarżony – po upływie 14 dni od daty doręczenia wyroku z uzasadnieniem.

Kolejny przegrany proces

Przedstawicielka Prokuratorii  Skarbu Państwa powiedziała na rozprawie, że wykładnia umowy jest „trochę inaczej dokonywana przez strony”. „Nie ma wątpliwości co do tego, że ocena postawy osoby pana Frljića miała wpływ na decyzję podjętą przez Skarb Państwa co do zawarcia umowy na 2017 rok” – zgodziła się. Hajnrych utrzymywała jednak, że „Nie sposób łączyć tej decyzji z jakimkolwiek działaniem w kontekście politycznym”. Prokuratoria powtarzała argumenty Glińskiego. Jej zdaniem Fundacja Malta „nie zapewniła odpowiedniego przebiegu drugiej edycji festiwalu, co związane było z brakiem możliwości włączenia widza ze względu na osobę reżysera”.

Minister, powołując się na wywiad Frljića z „Gazety Wyborczej”, oświadczył bowiem, iż artysta ten „swoimi działaniami wywołuje głębokie konflikty i falę protestów społecznych, a nie »otwiera odbiorcy na doświadczenie sztuki«, przeciwnie: zraża dużą część społeczeństwa do instytucji teatru”.

To nie pierwszy przegrany przez Glińskiego proces. Wcześniej minister kultury przegrał dwa razy w sądzie z Pawłem Potoroczynem, zwolnionym przed końcem kadencji dyrektorem Instytutu Adama Mickiewicza. Z kolei podwładny Glińskiego Dariusz Wieromiejczyk, szef Filmoteki Narodowej Instytutu Audiowizualnego, przegrał z Michałem Merczyńskim – byłym dyrektorem Narodowego Instytutu Audiowizualnego, który 1 marca 2017 roku połączony został z Filmoteką Narodową (tak powstała Filmoteka Narodowa Instytut Audiowizualny z Wieromiejczykiem jako szefem). Ten manewr pozwolił na zwolnienie Marczyńskiego przed końcem kadencji, a Wieromiejczyk nie chciał wypłacić mu kwoty należnej za przedterminowe zwolnienie.

AKTUALIZACJA: Minister Gliński zapowiedział w cytowanej przez Polską Agencję Prasową wypowiedzi, że „dopiero po otrzymaniu uzasadnienia nakazującego wypłacenie przez Skarb Państwa 300 tys. zł dotacji wraz z odsetkami organizatorowi Malta Festival Poznań resort podejmie decyzję o dalszych działaniach w tym sporze”.

 

Piszemy o wydarzeniach sezonu. Kulturalnie.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

dziennikarz, krytyk teatralny i publicysta. Od 2012 stały współpracownik "Gazety Wyborczej", od 2009 - "Dwutygodnika". Pisze m.in. o kulturze, cenzurze, samorządach i stosunkach państwo-Kościół.


Masz cynk?