0:00
Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja GazetaSlawomir Kaminski / ...

"Skierowałam zawiadomienie do Prokuratury o publicznym znieważeniu organu państwa jakim jest I Prezes Sądu Najwyższego sędzia Małgorzata Gersdorf" - napisała na swoim profilu społecznościowym 25 lipca 2018 prof. Monika Płatek. To doktor habilitowana prawa, karnistka, współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Prawnej. Jest członkinią Rady Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej (która wydaje OKO.press) i Rady Archiwum Osiatyńskiego.

Chodzi o wypowiedź Cezarego Gmyza, korespondenta TVP w Niemczech. 4 lipca 2018 Gmyz napisał na Twitterze:

„Słowo »szlampa«, czyli po niemiecku die Schlampe oznacza tyle, co suka, flądra, zdzira, wywłoka, ale używane jest również w znaczeniu kurwa. Jest to słowo jednoznacznie przynależne do stylu potocznego, a ma charakter deprecjonujący i pogardliwy” – mówił wówczas OKO.press prof. Waldemar Czachur, lingwista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wpis zniknął z profilu Gmyza, a Telewizja Polska ukarała go naganą. Jego wypowiedź "wykracza poza kanon przyjętych w TVP norm zachowań i kultury" - napisano w oświadczeniu Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

"Kto publicznie znieważa organ RP (...) podlega karze pozbawienia wolności do 2 lat"

Prof. Monika Płatek uważa, że wpis Cezarego Gmyza naruszył art. 226 kodeksu karnego. Brzmi on:

§ 1. Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. § 2. Przepis art. 222 naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej § 2 stosuje się odpowiednio. § 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Pierwsza Prezes jest organem wymienionym w art. 186 Konstytucji.

"Wypowiedź była związana z publicznymi wystąpieniami I Prezes SN w ostatnim czasie, co wiązało się z wykonywaniem jej obowiązków służbowych i zawierała w sobie zakwestionowanie kwalifikacji osobowościowych I Prezes" - pisze w zawiadomieniu prof. Monika Płatek. Dodaje też: "w dacie czynu (4 lipca 2018 r.) nie powstawały żadne wątpliwości (które są podnoszone obecnie) co do obsadzenia stanowiska I Prezesa SN".

Czy ma znaczenie to, że wpis został usunięty? "Jak powiem np., że Prezydent to ch... publicznie, to też zniknie w przestrzeni, ale czyn w rozumieniu prawa karnego pozostanie" - odpowiedziała prof. Płatek na pytanie OKO.press.

Za publiczne użycie słów "jestem wkurwiona" (na działania partii rządzącej) została ukarana grzywną Joanna Jaśkowiak, żona prezydenta Poznania. Sąd uznał, że naruszyła art. 141 kodeksu wykroczeń. Proces mają też solidaryzujące się z nią kobiety, które na przesłuchanie Jaśkowiak na komisariacie przyszły z transparentami "Jesteśmy wkurwione".

Przeczytaj całe zawiadomienie prof. Moniki Płatek

Prokuratura Okręgowa w Warszawie Chocimska 28 00-791 Warszawa,

Informacja o publicznym znieważeniu konstytucyjnego organu państwa - art. 226 § 3 k.k.

W dniu 4 lipca 2018 r., Cezary Gmyz, dziennikarz, korespondent polskiej telewizji działający w Niemczech, na Twiterze, a więc w medium publicznym, umieścił wpis : „Sorry ale jak słyszę, że taka szlampa jak I prezes SN robi za wzór cnót to mi się miesiączka cofa”.

Wpis ten dotyczy osoby będącej I Prezesem SN i był związany z działalnością publiczną tej osoby. Wpis wzbudził dyskusję i był cytowany w innych mediach, następnie został usunięty.

W załączniku nr 1 umieszczono zrzuty ekranu i informacje o przebiegu dyskusji. Pracodawca Cezarego Gmyza uznał wpis za niestosowny, a także upomniał korespondenta - tym sposobem sam fakt dokonania czynu w opisanej postaci został przyznany przez pracodawcę sprawcy (por. zał. nr 2).

Określenie „szlampa” (niem. Schlampe) jest wysoce obraźliwe i deprecjonujące. Pierwszy Prezes SN jest organem wymienionym w Konstytucji (art. 186), jako osoby reprezentującej i kierującej pracami SN, a więc czołowej instytucji trzeciej władzy konstytucyjnej (art. 10 Konstytucji).

Zaznaczam, że: - w dacie czynu (4 lipca 2018 r.) nie powstawały żadne wątpliwości (które są podnoszone obecnie) co do obsadzenia stanowiska I Prezesa SN; - Twiter jest medium publicznym, a wpis został umieszczony z intencją upublicznienia znieważenia; - określenie „Schlampe” (szlampa) jest po prostu wyzwiskiem podkreślającym nikłość moralną osoby, do której jest kierowane; - wypowiedź była związana z publicznymi wystąpieniami I Prezes SN w ostatnim czasie, co wiązało się z wykonywaniem jej obowiązków służbowych i zawierała w sobie zakwestionowanie kwalifikacji osobowościowych I Prezes.

Żyjemy w czasie brutalizacji języka debaty publicznej czemu bezskutecznie zresztą starają się przeciwdziałać organy ścigania uruchamiające postępowanie w sprawie publicznego użycia słów typu (cytat autentyczny: „wkurw”). W tej sytuacji czyn opisany jako dotyczący znieważenia konstytucyjnego organu państwa powinien być potraktowany przynajmniej z identycznym zaangażowaniem.

Monika Płatek

Udostępnij:

Agata Szczęśniak

Dziennikarka, socjolożka. W OKO.press od 2016. Pisze o polityce polskiej i zagranicznej, mediach, prawach kobiet. Wcześniej wicenaczelna „Krytyki Politycznej”. Pracowała też w „Gazecie Wyborczej”. Współtworzyła satyryczny feministyczny program „Przy kawie o sprawie”. Prowadzi audycję „Jest temat” w radiu TOK FM.

Przeczytaj także:

09 czerwca 2023

Giertych nie budzi entuzjazmu w poznańskiej Platformie. Czy zostanie senatorem opozycji?

08 czerwca 2023

Czy w Ukrainie trwa ukraińska ofensywa? Ukraińcy: nic o tym nie wiemy. Ale na froncie coś się dzieje

08 czerwca 2023

Triumf Erdoğana i zasada trzeciej kadencji. [Gebert o Turcji]

08 czerwca 2023

Rząd PiS ma 21 dni na wycofanie się z ustawy o rosyjskiej komisji. Szczegóły wniosku KE

08 czerwca 2023

Pożary w Kanadzie, dym dotarł do USA. Tak źle jeszcze nie było. A co w Polsce?

Komentarze