Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja GazetaSlawomir Kaminski / Agencja Gazeta
17 grudnia 2021

Gwałcąc sejmowe zasady, PiS przegłosował Lex TVN. Idzie na czołowe zderzenie z USA

„Hańba!” - krzyczeli posłowie opozycji na zakończenie prac komisji kultury. Bo PiS nagle wyciągnął z szuflady ustawę Lex TVN, błyskiem przepchnął ją przez komisję i za chwilę przegłosował na sali plenarnej. Amerykanie: Oczekujemy weta prezydenta

Za przyjęciem ustawy i odrzuceniem weta Senatu głosowało 229 posłów PiS (oraz Łukasz Mejza i Paweł Kukiz), przeciwko 212, wstrzymało się 11 posłów, w tym 10 z Konfederacji. To ci ostatni sprawili, że choć PiS nie miał 230 posłów, opozycja nie mogła zerwać kworum. Postawa Konfederacji sprawiła, że nawet gdyby KO, Lewica, PSL i Polska 2050 wyszły z sali, głosowanie i tak by się odbyło.

Zaplanowana przez PiS akcja była jak wojna błyskawiczna: że ustawa niezapowiedziana pojawi się na komisji okazało się po godz. 12:00, a o 14:35 już było po wszystkim.

„Dostałam smsa o 12:36, że ta komisja ma mieć dziś miejsce" - mówiła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica). Posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu nie było w planach na 17 grudnia 2021. Nagle posłowie dostali smsy i mejle, że mają zająć się uchwałą, w której Senat odrzuca zmiany w ustawie o radiofonii i telewizji, czyli tzw. Lex TVN.

komisja kultury o lexTVN, sms Piotr Babinetz, 17 grudnia 2021

Batalia wokół Lex TVN toczyła się latem 2021. Protestowali dziennikarze, administracja amerykańska i Komisja Europejska wysyłały sygnały ostrzegawcze. W połowie września ustawę odrzucił Senat i od tego czasu senacka uchwała czekała na rozpatrzenie przez Sejm.

„Zrobimy tak, żeby zaskoczyć dziennikarzy i wprowadzimy znienacka któregoś dnia” - zapowiadał 14 września wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Lex TVN. Bez uprzedzenia, bez dyskusji

Komisja zaczęła się o godz. 13:04. „To łamanie prawa! Ta komisja jest nielegalna” - krzyczeli posłowie opozycji.

Co było nieprawidłowego w obradach komisji?

Po pierwsze, zwołanie jej w trybie nagłym, bez uprzedzenia.

Posłowie opozycji twierdzą, że przewodniczący komisji Piotr Babinetz złamał art. 152 Regulaminu Sejmu. To samo stwierdził przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu obecny na posiedzeniu komisji. Artykuł ten brzmi: „Zawiadomienie członków komisji powinno nastąpić co najmniej na 3 dni przed posiedzeniem komisji, na zasadach i w trybie określonych przez Prezydium Sejmu, chyba że posiedzenie zwołane zostało w wyniku decyzji podjętych na posiedzeniu Sejmu”.

1. Posiedzenia komisji odbywają się w terminach określonych przez samą komisję, jej prezydium lub przewodniczącego. 2. Na pisemny wniosek co najmniej jednej trzeciej ogólnej liczby członków komisji przewodniczący komisji obowiązany jest zwołać posiedzenie komisji w celu rozpatrzenia określonej sprawy. Zwołując posiedzenie w tym trybie, przewodniczący komisji wyznacza termin posiedzenia tak, aby posiedzenie odbyło się w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku, o którym mowa w zdaniu pierwszym. 3. Prezydium Sejmu może zwołać posiedzenie komisji w celu rozpatrzenia określonej sprawy, wyznaczając jego termin. Posiedzeniu zwołanemu w tym trybie może przewodniczyć Marszałek Sejmu. Przepisu ust. 5 zdanie drugie nie stosuje się. 4. O terminie i porządku dziennym posiedzenia komisji przewodniczący komisji zawiadamia Marszałka Sejmu, który może nie wyrazić zgody na odbycie posiedzenia komisji. 5. O terminie i porządku dziennym posiedzenia komisji zawiadamia się członków komisji, Prezydium Sejmu, Najwyższą Izbę Kontroli oraz zainteresowane organy państwowe. Zawiadomienie członków komisji powinno nastąpić co najmniej na 3 dni przed posiedzeniem komisji, na zasadach i w trybie określonych przez Prezydium Sejmu, chyba że posiedzenie zwołane zostało w wyniku decyzji podjętych na posiedzeniu Sejmu.

Poseł Michał Szczerba (KO) zapowiedział, że w poniedziałek zawiadomi prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez przewodniczącego komisji. Podobny wniosek zapowiedziała też Lewica.

Zdaniem Szczerby Babinetz „działa na szkodę interesu publicznego i na szkodę interesu prywatnego – tym interesem są interesy spółki Discovery”.

Po drugie, komisja nie zajęła się treścią uchwały, tylko ją przegłosowała. Nie było żadnej dyskusji.

„Nie było procedowania nad treścią uchwały, nie został zaproszony sprawozdawca z Senatu. Zawsze jest zapraszany. Rozpatrzenie uchwały jest integralnym elementem posiedzenia. A to posiedzenie składało się tylko z wniosków formalnych i głosowania” – powiedział OKO.press poseł Michał Szczerba (KO).

Lichocka: Taka jest praktyka parlamentarna. Opozycja: bzdura!

„Nie ma żadnego złamania prawa. Komisje są zwoływane bardzo często z godziny na godzinę, bardzo często w tym uczestniczyliśmy. To jest według praktyki parlamentarnej, którą wszyscy znacie i w niej uczestniczyliście” – mówiła posłanka Joanna Lichocka (PiS).

"To nieprawda" - powiedział OKO.press Michał Szczerba. Taki tryb procedowania bywa stosowany na komisjach, gdy chodzi o nagłe zdarzenia jak np. czyjaś śmierć.

„PiS ma w tej komisji przewagę. Zwoływanie jej na 15 minut przed posiedzeniem pokazuje, że chodzi wam tylko o to, żeby zrobić awanturę polityczną” - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska (KO).

Uchwała, w której Senat odrzuca lexTVN leżała w szufladzie od września.

Posłowie opozycji twierdzą, że PiS ją wyciągnął, żeby przykryć to, co w piątek ujawniła „Gazeta Wyborcza". Były oficer BOR przyznał, że on i inni funkcjonariusze składali fałszywe zeznania w sprawie wypadku premier Beaty Szydło.

O co chodzi z Lex TVN?

Projekt pojawił się nocą 7 lipca 2021. Zmieni zasady przyznawania koncesji i uderzy wprost w jednego nadawcę: TVN. To nowelizacja jednego artykułu (35) obowiązującej ustawy o radiofonii i telewizji. Jeśli wejdzie w życie, koncesja będzie mogła zostać udzielona jedynie spółce, w której udziały podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (kraje UE oraz Norwegia, Islandia, Liechtenstein) nie przekraczają 49 proc.

Mimo krytyki ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich, administracji amerykańskiej i Komisji Europejskiej oraz organizacji broniących wolności słowa i praw człowieka, PiS ustawę ostatecznie przegłosował.

Co teraz?

Ustawa trafi na biurko Andrzeja Dudy. Co prezydent z nią zrobi? Jeszcze we wrześniu prezydencki minister zapowiadał weto. „W tym kształcie [ustawa] jest nie do zaakceptowania” - mówił Andrzej Dera. PiS nie wprowadził do ustawy żadnych zmian, gdyby więc prezydent trzymał się stanowiska sprzed trzech miesięcy, powinien postawić weto.

Jednak w piątek, po głosowaniu nad lex TVN w Sejmie, prezydencki minister Paweł Szrot powiedział: „Pan prezydent podejmie decyzję, kiedy nadejdzie stosowny czas. Kiedy? Czekamy, aż ustawa wpłynie na biurko pana prezydenta”. Na decyzję prezydent ma 21 dni.

Amerykanie wkroczą do gry?

„Stany Zjednoczone są skrajnie rozczarowane dzisiejszym przyjęciem ustawy medialnej przez Sejm RP” - napisał Bix Aliu pełniący obowiązki ambasadora USA w Warszawie tuż po głosowaniu. „Oczekujemy, że Prezydent Duda będzie działać zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, aby wykorzystać swoje przywództwo do ochrony wolności słowa i działalności gospodarczej” - dodał.

Bix Aliu, pełniący obowiązki ambasadora USA w Polsce, po głosowaniu lexTVN, 17 grudnia 2021

Ustawa stała się jednym z najważniejszych tematów na linii Polska - Stany Zjednoczone. 1 grudnia w amerykańskim Senacie przesłuchiwany był Mark Brzezinski - kandydat na ambasadora USA w Warszawie.

„Wolność mediów jest fundamentem demokracji” - mówił pytany o Lex TVN.

Powiedział, że Stany Zjednoczone śledzą tę sprawę, a on sam z zadowoleniem przyjął zapowiedź weta ze strony Andrzeja Dudy.

TVN: „Ufamy, że Prezydent Andrzej Duda zawetuje lex TVN”

TVN Grupa Discovery wydała 17 grudnia 2021 oświadczenie:

„W Sejmie doszło do bezprecedensowego zamachu na wolne media.

To działanie wymierzone w największego i najważniejszego polskiego sojusznika, bo to na Stanach Zjednoczonych opiera się polskie bezpieczeństwo i duża część polskiej gospodarki. TVN Grupa Discovery i Discovery Inc. są zdeterminowane do obrony swoich inwestycji w Polsce i użyją wszystkich środków prawnych, by misja naszych mediów w Polsce była kontynuowana.

Ufamy, że Prezydent Andrzej Duda zawetuje Lex TVN, zgodnie ze swoimi wcześniejszymi zapowiedziami”.

Udostępnij:

Agata Szczęśniak

Dziennikarka, socjolożka. W OKO.press od 2016. Pisze o polityce polskiej i zagranicznej, mediach, prawach kobiet. Wcześniej wicenaczelna „Krytyki Politycznej”. Pracowała też w „Gazecie Wyborczej”. Współtworzyła satyryczny feministyczny program „Przy kawie o sprawie”. Prowadzi audycję „Jest temat” w radiu TOK FM.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne