0:00
05 września 2019

Hałas, korki na schodach, kolejki do łazienek. Brakuje ławek. Powstaje Uczniowskie Biuro Interwencyjne

W szkołach średnich hałas, korki na schodach, kolejki do łazienek. "To też czas na kreatywność" - zachęcają uczennice i nauczyciel w filmach nadesłanych OKO.press. W warszawskiej szkole poligraficznej powstaje UBI - Uczniowskie Biuro Interwencyjne. Do "Kroniki szkolnego chaosu" wysyłajcie zarówno sygnały o problemach, jak pomysły na wyjście z kryzysu

Wydrukuj

"Jest ogromny hałas, tłumy, korki na schodach, ogromne kolejki do łazienek. Nie ma co się dziwić - 11 klas mówi samo za siebie" - tak o pierwszym tygodniu w szkole w filmie przesłanym OKO.press w ramach akcji "Kronika szkolnego chaosu" opowiadają Gabrysia i Weronika, uczennice zespołu szkół poligraficznych na warszawskich Stawkach. Posłuchaj, co mówią.

Uczniowie i uczennice są zdezorientowani, bo brak planów lekcyjnych i jest masa nowych nauczycieli. I to nie tylko pierwszoklasiści. "Czujemy się jakbyśmy przyszli do nowej szkoły, bo mało kogo znamy" - mówi Gabrysia.

Szkoła na Stawki do ostatnich dni wakacji przygotowała się do przyjęcia prawie trzy razy większej liczby uczniów klas pierwszych. 31 sierpnia opowiadała nam o tym w wywiadzie dyrektorka Beata Pugar. Ale nowe sale stoją puste. Dlaczego?

"To zaskoczenie. Nie jest to wina naszej szkoły, ale firmy, która nie wyrabia się z produkcją ławek" - mówi Gabrysia.

Choć dzięki warunkom lokalowym zespołowi szkół poligraficznych udało się uniknąć dwuzmianowości, godzina dłużej w planie wywraca życie młodzieży do góry nogami. "Osoby dojeżdżające do szkoły godzinę są w domu bardzo późno" - mówi Weronika. "Gdy wracamy jedyne co nam zostaje to odrobienie lekcji i pójście spać. (...) Praktycznie tracimy cały czas prywatny".

Ale uczniowie i uczennice na Stawki nie chcą być bierni. W szkole zakładają Uczniowskie Biuro Interwencyjne ("UBI"), które ma pomóc dbać o relacje między uczniami, a także między młodzieżą a kadrą. "Chcemy rozwiązywać problemy, nie chcemy nikogo zostawiać na lodzie. Chcielibyśmy, żeby każdy w naszej szkole czuł się bezpieczny i zaopiekowany. Dlatego działajcie młodzi ludzie w naszych szkołach. Zmieńmy coś, warto! - apeluje do uczniów i uczennic Gabrysia.

Kronika szkolnego chaosu: nie tylko lament

OKO.press i Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy chcą dokumentować wrzesień w polskich szkołach. Dlatego uruchomiliśmy "Kronikę szkolnego chaosu". Wspólnie z wami - nauczycielami, rodzicami i uczniami - chcemy sprawdzać jakie są kłopoty, ale też jak sobie z nimi radzicie. Relacje, zdjęcia i filmy ślijcie na adres: [email protected] lub skrzynkę facebookową OKO.press.

Do dzielenia się pomysłami w filmie przesłanym OKO.press zachęca też nauczyciel Paweł Nawrocki: "Nie dajmy się zwariować. Weźmy chaos, który nas spotkał nie z naszej winy, z dystansem. (...) Potraktujmy w sposób twórczy albo bardziej otwarty. Podstawy programowe, rozkłady materiału, plany wynikowe to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, żebyśmy stworzyli atmosferę przyzwolenia na błędy, życzliwości i uśmiechu, bo z tym tylko przetrwamy do kolejnych wakacji.

Dzielcie się swoimi pomysłami jak przeżyć chaos w szkołach z nami".

"Chciałem zaapelować do pani Anny Zalewskiej. Pani Anno, brakuje nam pięciu, sześciu ławek. Uczniowie muszą stać albo siedzieć na podłodze.

Jeżeli by pani mogła pomiędzy posiedzeniami parlamentu europejskiego zaapelować do Belgów czy mają, mogą mieć używane, byle nie były za bardzo zapisane, będziemy wdzięczni".

Udostępnij:

Anton Ambroziak

Dziennikarz i reporter. W OKO.press od 2017 roku. Wcześniej pracował w kulturze i współtworzył trzeci sektor. Za pracę dziennikarską uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). Najchętniej pisze o usługach publicznych i prawach człowieka. Entuzjasta data journalism i human stories

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne