0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: il. Iga Kucharska/OKO.pressil. Iga Kucharska/OK...

Czy wyobraża pan sobie zakończenie konfliktu izraelsko-palestyńskiego w przewidywalnym czasie? Takie pytanie zadałam mojemu rozmówcy, ekspertowi z OSW Markowi Matusiakowi. Było to pytanie raczej retoryczne. Nie tylko wydarzenia ostatnich dwóch lat, od ataku Hamasu 7 października po odwet Izraela w Gazie, który zdaniem wielu ekspertów i organizacji nosi znamiona ludobójstwa, nie pozwalają sobie tego wyobrazić.

„Po stronie izraelskiej zanikła w ogóle gotowość rozmawiania o państwie palestyńskim. Polityk, który dzisiaj by coś takiego powiedział, właściwie się skazuje na śmierć polityczną, niezależnie od tego, jaką część spektrum politycznego reprezentuje" – mówi Matusiak. Jego zdaniem to nie tylko kwestia klasy politycznej, ale ewolucji izraelskiego społeczeństwa w stronę prawicową i nacjonalistyczną. To długofalowy proces, który nie zaczął się 7 października.

Już po nagraniu tej rozmowy okazało się, że 8 lutego 2026 roku izraelski rząd przyjął rozporządzenie dotyczące okupowanego od 1967 roku Zachodniego Brzegu, które m.in.

  • ułatwia Żydom zakup ziemi na terytoriach okupowanych,
  • ułatwia też zakupy gruntów przez izraelskie władze,
  • rozszerza uprawnienia organów ścigania w cieszących się różnymi stopniami autonomii strefach B i A
  • oraz odbiera władzom palestyńskim zarządzanie najważniejszymi obiektami kultu, jak meczet Abrahama w Hebronie.

To wyraźny krok w stronę dalszej ekspansji izraelskiej na Zachodnim Brzegu.

Rozmawiamy też o tym, że nie widać na horyzoncie palestyńskich przywódców, którzy mogliby być jednocześnie popularni wśród Palestyńczyków, ale też akceptowalni dla społeczności międzynarodowej.

„Z jednej strony mamy rzeczywiście siły polityczne, które się Palestyńczykom nie bardzo udały. Ale z drugiej strony też warunki, w których te siły polityczne funkcjonują, są bardzo, bardzo trudne. I mamy Izrael, który absolutnie nie jest zainteresowany tym, żeby Palestyńczycy mieli jakiekolwiek silne, skonsolidowane, posiadające autorytet na arenie międzynarodowej i przywództwo" – mówi ekspert.

Sytuacja jest więc bardzo trudna, ale tu wjeżdża na białym koniu prezydent Stanów Zjednoczonych ze swoim „planem pokojowym". Rozbieramy go więc w podcaście na czynniki pierwsze – i nie będzie niespodzianką, że niewiele z niego zostaje.

;
Na zdjęciu Miłada Jędrysik
Miłada Jędrysik

Dziennikarka, publicystka. Przez prawie 20 lat związana z „Gazetą Wyborczą". Była korespondentką podczas konfliktu na Bałkanach (Bośnia, Serbia i Kosowo) i w Iraku. Publikowała też m.in. w „Tygodniku Powszechnym", kwartalniku „Książki. Magazyn do Czytania". Była szefową bazy wiedzy w serwisie Culture.pl. Od listopada 2018 roku do marca 2020 roku pełniła funkcję redaktorki naczelnej kwartalnika „Przekrój". W OKO.press pisała o pandemii COVID-19, teraz zajmuje się wydaniami weekendowymi i prowadzi rozmowy w podcastowym cyklu Drugi Rzut OKA.

Komentarze