"Jarek, kiedy odejdziesz?" 121. miesięcznica smoleńska
fot. OKO.press

„Jarek, kiedy odejdziesz?” 121. miesięcznica smoleńska

„Jarek, kiedy odejdziesz?” – krzyczy ktoś z Ogrodu Saskiego, gdy Jarosław Kaczyński składa wieniec pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej.

Prezes, premier, marszałkini Sejmu, szefowa Trybunału Konstytucyjnego i połowa rządu na 121. miesięcznicy upamiętniającej lotniczą katastrofę. Plac Piłsudskiego i wszystkie ulice w pobliżu zamknięte, snajperzy na dachach i policjanci z oczami dookoła głowy, gotowi dogonić każdego, kto chciałby zaprotestować.

Na miejscu z kamerą był Robert Kowalski.


Komentarze

  1. Lathe Biosas

    To w końcu katastrofa czy zamach? Jeżeli katastrofa, to Kaczyński i Macierewicz powinni sprostować wszystkie bzdury, które głosili przez ostatnie lata, jeżeli zamach, to oczekuję natychmiastowego złapania zamachowców i ich surowego ukarania.
    P.S. Gdyby Rosjanie chcieli mieć w Polsce agenta, który przez lata będzie bezkarnie demontował polską demokrację, dzielił społeczeństwo i trwonił miliardy budżetowych pieniędzy na kupowanie wyborczego poparcia, to lepszego kandydata niż Jarosław Kaczyński nie mogliby sobie wymyślić.

  2. Tomasz Mazan

    Kto wymyślił te furażerki dla policjantów? Za komuny śmiano się z milicjanta, że w pościgu za przestępcą jedną ręką trzyma raportówkę a drugą czapkę. Nikt mi nie wmówi, że w furażerce można kogoś gonić. Znowu przerost formy nad treścią, powrót do tradycji patriotycznej. Mundur jest ubraniem roboczym policjanta, strażaka, żołnierza, strażnika i jak każde ubranie robocze ma mu umożliwić sprawne i bezpieczne wykonywanie pracy. Niemcy na to wpadli już na początku XX w. rezygnując w armii z rewii mody na rzecz feldgrau.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press