Widząc pustki w redakcyjnej kasie, 10 dni temu poprosiliśmy o pomoc Was, czytelników "Oka". Odpowiedź przeszła najśmielsze oczekiwania: 2005 osób wpłaciło 122,5 tys. zł. Odbieramy tę pomoc jako coś znacznie ważniejszego niż uznanie dla naszej pracy. Daliście wyraz obywatelskiej trosce o los prawdy w czasie kłamstwa

Siła nas – czytelników i czytelniczek, którzy stanęli za OKO.press! Średnia wpłata stałego „abonamentu na wolność słowa” to 30 złotych, a jednorazowego wsparcia – 61 złotych. Blisko 60 proc. przyszło za pośrednictwem PayU, a 40 proc. tradycyjnym przelewem bankowym.

To z takich kwot uzbierała się ta ogromna suma – 122 tysiące 535 złotych.

Najbardziej zaskakujący i wzruszający był gest pani Barbary, która od wielu lat mieszka w USA. Przysłała nam paczkę jak z czasów stanu wojennego: kawa ziarnista i rozpuszczalna, trzy paczki ciastek i 10 dolarów w kopercie.

Wspaniale jest wiedzieć, że czytelnicy „Oka” nie są tylko „klientami”, ale prawdziwą społecznością, która biorąc udział w pracy portalu wyraża swoje obywatelskie oczekiwania, niepokój o losy Polski, niemalowany patriotyzm.

Budżet „Oka”

Jak się Państwo domyślacie, comiesięczne wpłaty na tym poziomie co w październiku pozwoliłyby na utrzymanie i stopniowy rozwój portalu i redakcji.

Docelowo miesięczny budżet OKO.press wynosić powinien 140-150 tys. złotych. Pozwoliłoby to na niezbędne inwestycje (pracujemy na własnych komputerach, często w kiepskim stanie, filmiki robimy telefonem, kamery i lampy wypożyczamy), zwiększenie zakresu i pogłębienie analiz, oraz lepsze finansowanie dziennikarstwa śledczego, które jest najdroższym – i dlatego wymierającym – gatunkiem dziennikarskim.

Tu pojawia się nutka niepokoju o to, co będzie w kolejnych miesiącach.  Mniej niż jedna trzecia z Państwa ustawiła stałe zlecenie, czyli – w dosłownym tego słowa znaczeniu – podjęła nasz apel o wykupienie „abonamentu na wolność słowa”.

Mamy nadzieję, że ci z Państwa, którzy wsparli nas raz, z czasem zaufają nam na tyle, żeby powierzyć nam swoją troskę o wolność słowa nie tylko w październiku, ale co miesiąc.


dziekujemy


Społeczność „Oka”

Podziękować musimy wspaniałym ludziom, którzy dołączyli do naszego apelu: Agnieszce Holland, profesorowi Wiktorowi Osiatyńskiemu, Robert Biedroniowi i Krzysztofowi Śmiszkowi, Adamowi Wajrakowi, Maii Ostaszewskiej oraz aktywistkom kobiecych protestów, Zofii Marcinek i Ewie Wieliczko.

Niech o sile obywateli stojących za „Okiem” świadczy, że polscy nacjonaliści, organizatorzy prawicowego „marszu niepodległości” od tygodni prowadzą zbiórkę na sfinansowanie tego „wydarzenia”. I nie mogą uzbierać kilkakrotnie mniejszej sumy, niż Państwo nam powierzyli.

To, że tworząc „Oko”, trafiliśmy w potrzebę wielu Polek i Polaków, widać po tytułach przelewów. „Dziękuję, walczcie dalej!” ,”Co tam u Misiewiczów? :)”, „Dalej tak”, „Darowizna jednorazowa 10 zł, sorry więcej nie mogę, niepełnosprawna rodzina”, „Zrzutka na walkę z kłamstwem”, „Na wsparcie działalności – z programu 500+”, „Emerytka też się dokłada”, „Tylko pięć złotych, bo wpłacam też na inne media”, „Za rzetelną informację i krytyczną analizę poczynań władzy”, „Student biedny jak z Dostojewskiego”.

„Na walkę z kłamstwem w życiu publicznym”

„Trzymam kciuki”, „Abonament obywatelski”, „Brawo wy”, „Bo trzeba”, „Działajcie dalej!”, „Dobra robota”…

Nieoczekiwanym efektem naszej prośby o ratowanie OKO.press jest wzrost zainteresowania naszą pracą.

W ostatnim tygodniu nasze teksty czytało ponad ćwierć miliona osób, a na Facebooku liczba „fanów” sięga już – po czterech miesiącach – prawie 50 tysięcy osób. Specjaliści mówią, że to więcej niż dobry wynik.

Dziękujemy!

Zespół OKO.press


Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!