Kronika tygodnia. Nominując Mariusza Kamińskiego na szefa MSW prezydent Andrzej Duda oświadczył, że trudno wskazać dzisiaj osobę, która lepiej nadawałaby się do tego, by sprawować tę niezwykle odpowiedzialną funkcję. Z list PiS kandydują do Senatu ojciec prezydenta Jan Duda i ojciec premiera Kornel Morawiecki

Jarosław Kaczyński stwierdził, że sądy w Polsce są całkowicie pod wpływem ideologii LGBT.

Wicepremier Piotr Gliński powiedział, że po 1989 roku w Polsce nie było demokracji, lecz półdemokracja – system chory z założenia.

Posłowie PiS zaskarżyli w Trybunale Konstytucyjnym przepis dotyczący ujawnienia zgłoszeń kandydatów do KRS z wnioskiem o zabezpieczenie tak, aby wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego nakazujący Kancelarii Sejmu ujawnienie list sędziów rekomendujących kandydatów nie podlegał wykonaniu.


Kronika prof. Jana Skórzyńskiego, publikowana w każdą sobotę w OKO.press, dokumentuje wydarzenia minionego tygodnia. Kolejne odcinki Kroniki obejmują cały okres rządów PiS.

Wszystkie kroniki wstecz znajdziecie w dziale Kronika Jana Skórzyńskiego.


  • Kronika Jana Skórzyńskiego w OKO.press - deklaracja i biogram autora

    Jesienią 2015 roku życie publiczne w Polsce nabrało gwałtownego przyspieszenia. Zwycięski w wyborach obóz polityczny, choć realnie zdobył poparcie około 20 proc. obywateli i nie ma mandatu do zmian konstytucyjnych, rozpoczął z impetem gruntowną przebudowę państwa polskiego. Jej kierunek to cała wstecz w stosunku do przemian podjętych w 1989 roku. Z lojalną asystą prezydenta rząd PiS podjął energiczny marsz do tyłu. Przekreśla zasadę podziału władz, dziesiątkuje armię i dyplomację, a z publicznej telewizji uczynił instrument propagandy. System szkolny cofa do epoki Edwarda Gierka, ingeruje w muzea i teatry, chce przejąć polityczną kontrolę nad sądami, próbuje politycznie modelować oblicze polskiej kultury, uzależnić wymiar sprawiedliwości i ukrócić samodzielność samorządów. Odrzuca reguły demokracji liberalnej wypracowane we wspólnocie euroatlantyckiej. W rezultacie odpycha Polskę od centrum cywilizacji Zachodu, kieruje nas na peryferie, do szarej strefy pomiędzy Europą a Rosją.

    Bombardowani niemal codziennie informacjami o dymisjach kolejnych generałów i projektach „polonizacji” tej czy innej sfery życia publicznego, z trudem nadążamy za biegiem spraw, próbując zrozumieć, co się właściwie dzieje i dokąd to wszystko zmierza. Stąd pomysł Kroniki mającej być kalendarium tzw. dobrej zmiany, lakonicznym zapisem podejmowanych przez rząd PiS działań i ich często równie bulwersujących uzasadnień. Nie będzie to, oczywiście, zapis kompletny.
    Kronika to autorski wybór wydarzeń i opinii, które ilustrują przestawianie zwrotnicy na torze, po którym Polska porusza się od 1989 roku. Obserwowany „na żywo” przebieg tej operacji chcę stopniowo uzupełniać sięgając wstecz. Toteż Kronika będzie miała także charakter retrospektywny, pokazując minione etapy rozpoczętej w 2015 roku eskapady, o których często już nie pamiętamy.

    W roli kronikarza zamierzam wykorzystać zarówno swoje doświadczenie dziennikarskie (w tym 12 lat pracy w „Rzeczpospolitej”), jak i warsztat historyka. Sporo aspektów „dobrej zmiany” przypomina ludziom starszej daty realia życia w PRL. Mam wszelako mocną nadzieję, że jeśli nawet historia się powtarza, to tylko jako farsa.

    Jan Skórzyński

    NOTA BIOGRAFICZNA

    Jan Skórzyński (ur. 1954) jest historykiem i politologiem, profesorem Collegium Civitas, gdzie wykłada historię XX wieku.

    Uczestnik ruchu opozycyjnego w PRL, był jednym z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. 13 grudnia 1981 roku został internowany. Jako dziennikarz pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań” i „Rzeczpospolitej”. W latach 2000-2006 był I zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus”.

    Wydał szereg książek o najnowszej historii Polski, m.in. Ugoda i rewolucja. Władza i opozycja 1985–1989 (1996), System Rywina czyli druga strona III Rzeczpospolitej (red., 2003), Od Solidarności do wolności (2005), Rewolucja Okrągłego Stołu (2009), Zadra.Biografia Lecha Wałęsy (2009). Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników (2012), Krótka historia Solidarności 1980-1989 (2014). Redaktor naczelny pisma „Wolność i Solidarność. Studia z dziejów opozycji wobec komunizmu i dyktatury” oraz trzytomowego słownika biograficznego Opozycja w PRL. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.

Niedziela 11 sierpnia. Sądy pod wpływem LGBT

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapytany w Zbuczynie koło Siedlec, co zamierza zrobić z tzw. marszami równości, powiedział: „Problem jest taki, że gdyby to ode mnie zależało, no to byłoby jasne. Mój brat świętej pamięci, warszawiak, gdy był prezydentem Warszawy, to zakazał tego. Natomiast, no tu jest sprawa przepisów Unii Europejskiej. No uchylą nam takie zakazy. Sądy zresztą też uchylą, bo sądy są całkowicie pod wpływem tej ideologii. To trzeba inaczej, spokojnie ograniczyć to”.

Poniedziałek 12 sierpnia. Półdemokracja

„Nie zbudowaliśmy demokracji, tylko półdemokrację, system chory z założenia, który nie rozliczył się z przeszłością. Instytucje nie przeszły w ręce społeczeństwa, tylko zostały przejęte i zmonopolizowane, najpierw przez postkomunistów, później przez wygranych w transformacji, a także przez tych z zagranicy, którzy robili tutaj swoje interesy. W Polsce nie było pełnej demokracji” – powiedział wicepremier Piotr Gliński w wywiadzie dla „Wprost”.

Poniedziałek 12 sierpnia. Nie rozzuchwalać przeciwników

Michał Karnowski skomentował w „Sieciach” dymisję marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego: „Niektórzy politycy PiS, jak sądzę, naprawdę zachwycili się własną sprawnością w wychodzeniu z takich pułapek przez kapitulację. To wielka pokusa, bo redukuje radykalnie stres związany ze świadomością wielkiej przewagi medialnej drugiej strony. Ale przestrzegam – długofalowo oznaczać ona będzie rozzuchwalenie przeciwników i destrukcję własnej ekipy, w tym mnożenie się i tak już częstych postaw konformistycznej uległości wobec obozu III RP”.

Poniedziałek 12 sierpnia. Nihilistyczny element

Wojciech Reszczyński wziął w „Sieciach” w obronę arcybiskupa Jędraszewskiego: „Słowa homilii metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego wypowiedziane w rocznicę Powstania Warszawskiego padły jakby w ostatniej chwili. […] Tęczowa zaraza zaczęła opanowywać Polskę z niebywałą szybkością i dynamiką. Co tydzień w miastach rządzonych przez prezydentów życzliwych dla „tęczowych” przechodzą prymitywne i ordynarne marsze wrogów Kościoła, polskiej kultury, tradycji i obyczajów. […] Nihilistyczny element późnej PRL i III RP, ideowe dzieci Urbana, wielbiciele Palikota, zapatrzeni w głupawy uśmiech Roberta Biedronia, wszyscy ci karmieni nienawiścią do »moherów Rydzyka« i Kościoła katolickiego, wyznawcy wolności w stylu »róbta, co chceta«, coraz silniejsi dzięki forsie rzuconej przez ludzi Sorosa chcą zalegalizować deprawację i zgorszenie”.

Środa 14 sierpnia. PiS zaskarżył przepis o jawności

Poseł PiS Marek Ast poinformował PAP, że kilkudziesięciu posłów PiS zaskarżyło do Trybunału Konstytucyjnego przepis dotyczący ujawnienia zgłoszeń kandydatów do KRS. „Zaskarżyliśmy przepisy do Trybunału z wnioskiem o zabezpieczenie tak, aby wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie nie podlegał wykonaniu” – stwierdził Ast.

W czerwcu NSA orzekł, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa złożone w ramach procedury wyboru 15 sędziów członków Rady przez Sejm. Kancelaria nie wykonała tego wyroku.

Środa 14 sierpnia. Właściwa osoba na właściwym miejscu

Prezydent Andrzej Duda powiedział mianując Mariusza Kamińskiego na szefa MSWiA, że ma „absolutne przekonanie, że jest to właściwa osoba na właściwym miejscu”. Duda zapewnił, że nie ma „żadnych wątpliwości”, że świetnie sobie on „poradzi”.

Kamiński nadal będzie koordynował w rządzie pracę służb specjalnych. Zwracając się do niego prezydent stwierdził: „Cieszę się, że właśnie Panu Ministrowi tę odpowiedzialną funkcję powierzono. Bo chyba trudno wskazać dzisiaj osobę, która po decyzji Pani Marszałek o objęciu urzędu marszałka Sejmu, lepiej nadawałaby się do tego, by sprawować tę niezwykle odpowiedzialną funkcję ministra spraw wewnętrznych i administracji”.

Środa 14 sierpnia. Loty premier Szydło do domu?

Kancelaria premiera opublikowała wykaz służbowych lotów Beaty Szydło podczas sprawowania funkcji premiera od listopada 2015 do grudnia 2017 roku. Według OKO.press, 48 ze 164 podróży premier nie miało widocznego związku z jej oficjalnymi obowiązkami. Szydło najczęściej latała do Krakowa. Z podkrakowskiego lotniska w Balicach do jej domu w Przecieszynie jest ok. 60 km. Łączny koszt tych lotów to ponad 1 mln zł.

Piątek 16 sierpnia. TVP na straży prawdy i rzetelności

Prezes TVP Jacek Kurski w Polskim Radiu 24 powiedział: „Jesteśmy telewizją dopełniającą pluralizmu, każdy ma wybór. Oczywiście, jako na telewizji publicznej, ciążą na nas w większym stopniu obowiązki pokazywania tego, co władza wybrana z demokratycznego mandatu ma do zaoferowania”.

Według Kurskiego, telewizja publiczna jako jedyna stoi „na straży prawdy i rzetelności”. Jego zdaniem, TVP jest oglądane „dlatego, że świat przedstawiany przez Telewizję Polską zgadza się z odczuciami ludzi. Każdy może sobie porównać swoje osobiste doświadczenie z tym co ogląda w telewizji i widzi bezmiar przejaskrawień, kłamstw i zwykłych manipulacji w mediach komercyjnych […]. Na tym polega ich wściekłość i bezsilność”.

Kurski bronił materiału „Wiadomości” nadanego po zamordowaniu Pawła Adamowicza, w którym przedstawiono jedynie agresywne wypowiedzi polityków PO. Argumentował, że po stronie obozu „dobrej zmiany” takich wypowiedzi nie było.

„[…] Ten materiał w »Wiadomościach« 16 stycznia był bardzo dobrym materiałem pozycjonującym i pokazującym, gdzie jest źródło siania nienawiści w Polsce. Jest ono, niestety, po stronie obecnej opozycji […]”.

W ocenie szefa TVP, krytyka mediów publicznych i osób w nich pracujących, to „nowomowa, która ma uzasadnić rozprawę z mediami publicznymi. […] Dla autorów tych pomysłów najlepiej, żeby istniały tylko media komercyjne powstałe często z pieniędzy ukradzionych na styku PRL-u i wolnej Polski w aferach gospodarczych przez niekiedy tajnych współpracowników służb. Dla opozycji najlepiej [byłoby] gdyby istniały media prywatne powiązane interesami z obecną opozycją”.

Jego zdaniem, rząd Donalda Tuska miał „plan nastawiony na likwidowanie domeny publicznej, jak się likwiduje poczty, posterunki policji itd. To się nazywało zwijaniem państwa. W tej logice mieściło się też niszczenie wspólnoty: Kościoła czy dziedzictwa Solidarności. Niszczenie mediów publicznych było częścią większego planu wycofywania państwa, atomizacji społecznej i rozbijania wspólnoty narodowej”.

Piątek 16 sierpnia. Ojcowie prezydenta i premiera na listach PiS

Ojciec prezydenta Andrzeja Dudy Jan Duda, kandyduje do Senatu z listy PiS w województwie małopolskim. Jest profesorem nauk technicznych, pracuje w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Jan Duda od 2014 roku reprezentuje PiS w Sejmiku Województwa Małopolskiego.

O miejsce w Senacie w województwie podlaskim, także z listy PiS, ubiega się ojciec premiera Mateusza Morawieckiego Kornel Morawiecki. Morawiecki senior w 2015 roku został posłem wchodząc do Sejmu z list Kukiz’15.

Historyk i politolog, wykładowca Collegium Civitas. W PRL uczestnik ruchu opozycyjnego, jeden z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań”, był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus” (2000-2006). Jest redaktorem naczelnym pisma naukowego „Wolność i Solidarność”.
Napisał m.in. „Rewolucję Okrągłego Stołu”, biografię Lecha Wałęsy, historię Komitetu Obrony Robotników, „Krótką historię Solidarności 1980-1989”. Ostatnio wydał „Nie ma chleba bez wolności. Polski sprzeciw wobec komunizmu 1956-1980”. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.


Komentarze

  1. Igor Kirski

    Jak może taki człowiek jak prezes wypowiadać się o rodzinie skoro o takiej komórce nie ma zielonego pojęcia Całe życie jest starym kawalerem ze wszystkimi tego konsekwencjami Czyżby w charakterze prezesa cały czas działały leki zażywane po śmierci brata.Wypowiadanie się takiego człowieka w sprawie o której nie ma zielonego pojęcia to obraza inteligencji polaków i traktowanie ich jak debili.Tak samo jak manipulowanie i sterowanie ludzimi propagandą sukcesu z czasów komuny.Bo tylko taką znają tego się nauczyli za komuny którą teraz tak opluwają.Za tamtych czasów się wychowywali i kończyli szkoły i studia a prezes był wyjątkowo odporny na wiedzę.Bo nie zdał egzaminu maturalnego z 4 przedmiotów dopiero pomoc aparatczyka partyjnego i ministra oświaty Kuberskiego który przeniósł braci z liceum Lelewela do Kościuszki tam już poszło jak z płatka zdali matury i dostali się na studia.Byli też pieściochami komuny bo zagrali w filmie o Dwóch Takich co Ukradli Księżyc i dostawali mieszkania których im zazdrościli wysokiej rangi komuniści

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press