Szef obozu rządzącego Jarosław Kaczyński zapowiedział utworzenie nowej elity ekonomicznej w Polsce. Opozycję oskarżył o zamiar radykalnego zburzenia porządku moralnego i kulturowego w naszym kraju. Wyraził nadzieję, że Mateusz Morawiecki będzie premierem dłużej niż Józef Cyrankiewicz w PRL, który piastował urząd premiera przez 21 lat

Wicepremier Piotr Gliński uznał, że PiS zrealizował ponad 100 procent swoich obietnic.

Minister rolnictwa Jan Ardanowski skrytykował działania podległej rządowi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Stwierdził, że zaległości w załatwianiu wniosków rolników o dotacje są monstrualne i jest realna groźba utraty środków unijnych.

Występ polskiego kandydata na komisarza Unii Europejskiej ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego podczas przesłuchania w Parlamencie Europejskim został oceniony negatywnie przez europarlamentarzystów. Odpowiedzi na pytania uznano za ogólnikowe i niekonkretne. Ma się odbyć jeszcze jedno przesłuchanie.


Kronika prof. Jana Skórzyńskiego, publikowana w każdą sobotę w OKO.press, dokumentuje wydarzenia minionego tygodnia. Kolejne odcinki Kroniki obejmują cały okres rządów PiS.

Wszystkie kroniki wstecz znajdziecie w dziale Kronika Jana Skórzyńskiego.

  • Kronika Jana Skórzyńskiego w OKO.press - deklaracja i biogram autora

    Jesienią 2015 roku życie publiczne w Polsce nabrało gwałtownego przyspieszenia. Zwycięski w wyborach obóz polityczny, choć realnie zdobył poparcie około 20 proc. obywateli i nie ma mandatu do zmian konstytucyjnych, rozpoczął z impetem gruntowną przebudowę państwa polskiego. Jej kierunek to cała wstecz w stosunku do przemian podjętych w 1989 roku. Z lojalną asystą prezydenta rząd PiS podjął energiczny marsz do tyłu. Przekreśla zasadę podziału władz, dziesiątkuje armię i dyplomację, a z publicznej telewizji uczynił instrument propagandy. System szkolny cofa do epoki Edwarda Gierka, ingeruje w muzea i teatry, chce przejąć polityczną kontrolę nad sądami, próbuje politycznie modelować oblicze polskiej kultury, uzależnić wymiar sprawiedliwości i ukrócić samodzielność samorządów. Odrzuca reguły demokracji liberalnej wypracowane we wspólnocie euroatlantyckiej. W rezultacie odpycha Polskę od centrum cywilizacji Zachodu, kieruje nas na peryferie, do szarej strefy pomiędzy Europą a Rosją.

    Bombardowani niemal codziennie informacjami o dymisjach kolejnych generałów i projektach „polonizacji” tej czy innej sfery życia publicznego, z trudem nadążamy za biegiem spraw, próbując zrozumieć, co się właściwie dzieje i dokąd to wszystko zmierza. Stąd pomysł Kroniki mającej być kalendarium tzw. dobrej zmiany, lakonicznym zapisem podejmowanych przez rząd PiS działań i ich często równie bulwersujących uzasadnień. Nie będzie to, oczywiście, zapis kompletny.
    Kronika to autorski wybór wydarzeń i opinii, które ilustrują przestawianie zwrotnicy na torze, po którym Polska porusza się od 1989 roku. Obserwowany „na żywo” przebieg tej operacji chcę stopniowo uzupełniać sięgając wstecz. Toteż Kronika będzie miała także charakter retrospektywny, pokazując minione etapy rozpoczętej w 2015 roku eskapady, o których często już nie pamiętamy.

    W roli kronikarza zamierzam wykorzystać zarówno swoje doświadczenie dziennikarskie (w tym 12 lat pracy w „Rzeczpospolitej”), jak i warsztat historyka. Sporo aspektów „dobrej zmiany” przypomina ludziom starszej daty realia życia w PRL. Mam wszelako mocną nadzieję, że jeśli nawet historia się powtarza, to tylko jako farsa.

    Jan Skórzyński

    NOTA BIOGRAFICZNA

    Jan Skórzyński (ur. 1954) jest historykiem i politologiem, profesorem Collegium Civitas, gdzie wykłada historię XX wieku.

    Uczestnik ruchu opozycyjnego w PRL, był jednym z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. 13 grudnia 1981 roku został internowany. Jako dziennikarz pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań” i „Rzeczpospolitej”. W latach 2000-2006 był I zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus”.

    Wydał szereg książek o najnowszej historii Polski, m.in. Ugoda i rewolucja. Władza i opozycja 1985–1989 (1996), System Rywina czyli druga strona III Rzeczpospolitej (red., 2003), Od Solidarności do wolności (2005), Rewolucja Okrągłego Stołu (2009), Zadra.Biografia Lecha Wałęsy (2009). Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników (2012), Krótka historia Solidarności 1980-1989 (2014). Redaktor naczelny pisma „Wolność i Solidarność. Studia z dziejów opozycji wobec komunizmu i dyktatury” oraz trzytomowego słownika biograficznego Opozycja w PRL. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.

Sobota 28 września. Totalitarna ideologia Lutra

„W przełomowych czasach rodzi się ideologia, która ma charakter totalitarny. W czasach nowożytnych pierwszą taką ideologią, która doprowadziła do rozłamu w Kościele, było wystąpienie Lutra. Ideologia, że to papież jest wszystkiemu winien, to doprowadziło do rozłamu w chrześcijaństwie, do wojny stuletniej, trzydziestoletniej” – powiedział w Radiu Warszawa senator PiS Czesław Ryszka. Radio Warszawa jest prowadzone przez diecezję warszawsko-praską Kościoła katolickiego.

Sobota 28 września. Za mało zmian

„Moim zdaniem zmian kadrowych było za mało, a nie za dużo” – stwierdził w „Rzeczpospolitej” kandydat z listy PiS do Sejmu Zbigniew Girzyński.

Niedziela 29 września. Nowa elita ekonomiczna

Jarosław Kaczyński na konwencji PiS w Szczecinie powiedział: „(…) Biznesmeni mają też przed sobą wiele różnych przeszkód, które można usunąć i które trzeba usunąć. I mamy też w biznesie wiele szklanych sufitów, których dobrzy, uczciwi biznesmeni nie są w stanie rozbić i przejść wyżej. A my chcemy im dać szansę (…). Muszą mieć szansę znaleźć się także bardzo wysoko, w tych terenach zastrzeżonych dzisiaj dla profitentów postkomunizmu. To się musi skończyć. Polska elita ekonomiczna musi być inna, nowa. Oczywiście nie będziemy nikomu nic zabierać. To chodzi o konkurencję. Jeżeli ci, którzy są wysoko, będą potrafili się w uczciwej konkurencji utrzymać – w porządku. Ale (…) nie może być tak, że w jakiejś dziedzinie nie może się tam wysunąć choćby parę centymetrów poza pewną linię, bo jest taki pan, który wszystko kontroluje. Nie będę tej dziedziny tutaj wymieniał, bo zaraz procesy, no a jakie mamy sądy to wiemy. Ale takich dziedzin jest wiele”.

„(…) Wszelkiego rodzaju eksperymenty, zresztą które mają być czynione i są już niestety czynione kosztem dzieci – dwóch tatusiów, dwie mamusie – odrzucamy” – stwierdził prezes PiS.

„Narzucenie tych poglądów (…) to jest na Zachodzie element tzw. poprawność politycznej. Otóż ta poprawność polityczna w wielu państwach zmieniła się już w mechanizm likwidowania wolności słowa, wolności nauki, wolności poglądów, a więc podstawowych wolności obywatelskich. Polska musi pozostać wyspą wolności. Te próby, które już były w Polsce podejmowane, żeby podobne metody stosować u nas, bo mieliśmy takie incydenty muszą być ukrócone z całym zdecydowaniem. Natomiast wolność musi być umocniona, także w sensie prawnym”.

Wtorek 1 października. Banaś pozywa TVN

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś złożył pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko TVN i dziennikarzowi Bertoldowi Kittlowi, autorowi reportażu, który ujawnił, że Banaś wynajmował ludziom ze środowiska przestępczego kamienicę w Krakowie po zaniżonej cenie.

Jak podała PAP, szef NIK twierdzi, że telewizyjny materiał zawierał nieprawdziwe zarzuty, naruszające jego dobre imię i dyskredytujące Najwyższą Izbę Kontroli. Domaga się przeprosin, zamieszczenia sprostowania oraz zapłaty „stosownej kwoty” na cel społeczny.

Wtorek 1 października. Negatywny wynik przesłuchania polskiego kandydata na komisarza

Przesłuchanie polskiego kandydata na komisarza Unii Europejskiej ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego w Parlamencie Europejskim przyniosło wynik negatywny. Wojciechowski nie udzielał konkretnych odpowiedzi na pytania, składał jedynie ogólne deklaracje – poinformowała „Rzeczpospolita”.

„Obiecuję, że się tym zajmę. Będę ściśle współpracował z Parlamentem Europejskim i rolnikami” – mówił. „Nie jestem gotowy na odpowiedź, ale powinniśmy o tym dyskutować”. Gdy jeden z europosłów zapytał, co Wojciechowski zamierza zrobić w kwestii zablokowanego eksportu hiszpańskiej oliwy do USA i z planami prezydenta Trumpa nałożenia ceł karnych na inne rodzaje żywności europejskiej, ten odparł: „Dziękuję za sygnał. Nie znam dokładnie problemu. Musimy znaleźć rozwiązanie”.

Gdy na kolejne pytanie odpowiedział: „Jestem otwarty na dyskusję”, według „Rzeczpospolitej” sala wybuchnęła śmiechem. Komisja rolnictwa PE zdecydowała, że odbędzie się jeszcze jedno przesłuchanie polskiego kandydata.

Wtorek 1 października. Na kogo powinni głosować katolicy?

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki stwierdził w „Słowie przed wyborami parlamentarnymi”, że „(…) katolicy powinni popierać programy broniące prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, gwarantujące prawną definicję małżeństwa jako trwałego związku jednego mężczyzny i jednej kobiety, promujące politykę rodzinną, wspierające dzietność, gwarantujące prawo rodziców do wychowania własnego potomstwa zgodnie z wyznawaną wiarą i moralnymi przekonaniami. W związku z tym katolicy nie mogą wspierać programów, które promują aborcję, starają się przedefiniować instytucję małżeństwa, usiłują ograniczyć prawa rodziców w zakresie odpowiedzialności za wychowanie ich dzieci, propagują demoralizację dzieci i młodzieży. Nie mogą się decydować na wybór kandydata, który wyraża poglądy budzące zastrzeżenia z punktu widzenia moralnego oraz ryzykowne z punktu widzenia politycznego”.

Wtorek 1 października. Zobowiązania wykonane w ponad 100 procentach

„My jesteśmy wiarygodni. Zobowiązaliśmy się do czegoś. Myślę, że ponad 90 proc. zostało zrealizowanych, a gdy spojrzymy na to co dodatkowo zostało zrealizowane to na pewno jest ponad 100 procent w jakimś sensie (…)” – ocenił w Telewizji Trwam wicepremier Piotr Gliński.

„Trzeba pamiętać, że mamy za przeciwnika potężny system. System, który prawie, że zmonopolizował Polskę po 89 roku i poprowadził w bardzo niebezpiecznym kierunku. I to jest system, który się wciąż broni, wciąż dysponuje olbrzymimi zasobami, chociażby materialnymi. (…) To jest także olbrzymia część polskiej gospodarki, która jest w rękach często nomenklatury postkomunistycznej. Nastąpiło uwłaszczenie komunistów na polskim majątku narodowym. Bardzo wiele także instytucji jest wciąż w rękach ludzi, którzy chcą realizować inną Polskę, tą Polskę, która była Polską jako państwo tekturową, a jako na przykład stosunek do polskiej tożsamości dość taką chwiejną. A jako stosunek do naszej gospodarki to proponowała nam rozwój zależny, czyli mieliśmy być podporządkowani innym podmiotom” – przekonywał Gliński.

Środa 2 października. Kaczyński: Morawiecki będzie rządził dłużej niż Cyrankiewicz

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w Telewizji Trwam stwierdził, że w wypadku zwycięstwa opozycji w wyborach w powołanym przez nią rządzie „z całą pewnością będą dominować ci, którzy chcą po prostu radykalnego zburzenia porządku moralnego i porządku kulturowego w naszym kraju ze wszystkimi tego (…) fatalnymi konsekwencjami dla naszej przyszłości i dla przyszłości przede wszystkim polskich rodzin, dla moralności publicznej, i tak dalej (…)”.

Jego zdaniem, ci, „którzy przez lata rządzili Polską Polacy – oni nie używali często tego słowa (…), oni bardzo często mówili »ludność«, tak jak się mówi o ludności na przykład kolonii. Ta relacja (…) została zbudowana także w Polsce i ona się dzisiaj jakby ciągle odzywa. I z tym trzeba skończyć”.

Zdaniem lidera partii rządzącej PO zamierza podjąć „wczesną seksualizację dzieci”, co „trzeba określić jako celową demoralizację i to taką na zimno przeprowadzoną, po to, żeby już dziecko skoncentrować na sprawach, o których nie powinno w tym wieku myśleć i żeby tworzyć człowieka, który jest, można powiedzieć, skoncentrowany na sprawach swojego ciała (…). Człowieka, który – wszyscy wiedzą – w tej sytuacji jest mało zainteresowany tymi wszystkimi innymi kwestiami. Człowieka bardzo łatwego do manipulowania. Człowieka, który nie przeszkadza różnego rodzaju oligarchiom i pseudoelitom rządzić i załatwiać swoje interesy, bardzo zresztą różne interesy. To jest robione w sposób całkowicie cyniczny i jestem o tym przekonany, że takie właśnie interesy, takie niedobre interesy za tym stoją (…)”.

Kaczyński powiedział: „Mam nadzieję, że Mateusz Morawiecki będzie premierem przez bardzo wiele lat. Może nawet pobije Cyrankiewicza”. Józef Cyrankiewicz to polityk komunistyczny, który pełnił urząd premiera w PRL w latach 1947-1952 i 1954-1970.

Środa 2 października. Jedna z najlepszych w Europie

Szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki powiedział w Sejmie, że „publiczna służba zdrowia w Polsce uchodzi za jedną z najlepszych w Europie”. Jak podał portal OKO.press w rankingu systemów opieki medycznej czasopisma „The Lancet” z 2018 roku Polska znajduje się na 23. miejscu na 28 państw Unii Europejskiej.

Czwartek 3 października. Ardanowski o ARiMR: monstrualne zaległości

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski na naradzie regionalnych dyrektorów Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która zajmuje się rozdziałem unijnych dotacji dla rolników, ocenił, że w Agencji „zaczyna narastać bardzo poważny kryzys”. Skrytykował działania „świetnie opłacanego” centralnego i regionalnego kierownictwa tej „największej agencji płatniczej w Europie” i „jednej z najważniejszych instytucji w Polsce”. „Sensem agencji płatniczej jest obsługiwanie programów unijnych i krajowych, i sprawność realizacji polityki państwa i polityki Unii Europejskiej. Żadnych innych celów utrzymywania tej instytucji nie ma. Instytucja niesprawna, która nie jest w stanie szybko reagować i realizować oczekiwań rolników jest instytucją chorą i trzeba zastanowić się nad jej istnieniem”. Według nagrania opublikowanego w You Tube przez kandydata Konfederacji do Sejmu Krzysztofa Tołwińskiego minister pytał: „Czym (…) wytłumaczyć zaległości w obrabianiu wniosków od rolników, które zaczynają przybierać monstrualny charakter? Już nie miesiące, a lata. Ludzie zapominają, na co te wnioski poskładali”. Zdaniem Ardanowskiego, wnioski o przedłużenie terminów rozpatrzenia wniosków to „kpina z rolników. (…) Ktoś kto przyszedł do agencji restrukturyzacji, szczególnie z rekomendacji politycznej Prawa i Sprawiedliwości, a chyba wszyscy jesteście z tej rekomendacji, ma być sprawny i ma być lepszy od tych, których zastąpiliście. Wymagania od ludzi PiS-u są dużo większe niż wobec tych, którzy byli kiedyś. (…) Jeżeli ktoś sobie nie radzi, to go żaden miejscowy poseł ani wojewoda nie uratuje. (…) To jest również przekazanie zdania premiera. (…) My jesteśmy na etapie realnego zagrożenia wykorzystania środków publicznych. (…) Również bardzo realna utrata pieniędzy (…) z programu ryby. Tu właściwie, jeżeli nie nastąpią dramatyczne, rewolucyjne zmiany to utracimy znaczną część pieniędzy z ryb”. Skandalem jest, według ministra to, że na rozpatrzenie czekają tysiące wniosków na modernizację, a spośród ok. 400 wniosków w sprawie rolniczego handlu detalicznego przyjętych w lutym żaden nie został do dziś rozpatrzony. „Już nie ma możliwości zwalania na poprzedników czegokolwiek. (…) Czwarty rok wy jesteście” – mówił. „To jest sytuacja absolutnie kryzysowa (…). Wy wszyscy zarabiacie bardzo dobrze. Już nie chcę powiedzieć, że zarabiacie lepiej niż minister. (…) Przepraszam, że mówię twardo, ale żarty się skończyły”.

Czwartek 3 października. Gdyby Polacy zwariowali

„Gdyby zdarzyło się jakieś nieszczęście i wielu Polaków by zwariowało i oddałoby głos na dzisiejszą opozycję, to byśmy zobaczyli jak demony antyPiS-u, hodowane przez ostatnie lata i poprzednie lata, spowodują falę zemsty. Skończy się stabilność społeczna, pojawią się pomysły reformatorskie zupełnie szalone – powiedział doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz w Polsat News. Efektem zwycięstwa opozycji byłaby też uległość „wobec niektórych wielkich korporacji i niektórych państw Unii. Bo za wsparcie, jakie opozycja otrzymywała od niektórych podmiotów międzynarodowych, trzeba byłoby zapłacić, odwdzięczyć by się trzeba było uległością” – przewidywał Zybertowicz.

Kandydaci obiecują. OKO.press rozlicza.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Historyk i politolog, wykładowca Collegium Civitas. W PRL uczestnik ruchu opozycyjnego, jeden z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań”, był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus” (2000-2006). Jest redaktorem naczelnym pisma naukowego „Wolność i Solidarność”.
Napisał m.in. „Rewolucję Okrągłego Stołu”, biografię Lecha Wałęsy, historię Komitetu Obrony Robotników, „Krótką historię Solidarności 1980-1989”. Ostatnio wydał „Nie ma chleba bez wolności. Polski sprzeciw wobec komunizmu 1956-1980”. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.


Komentarze

Masz cynk?