Aż 81 proc. Polaków ma jasność, że szczyt był sukcesem Donalda Tuska, a 74 proc. uznała go za porażkę rządu. Nawet wyborcy PiS nie dali się tu nabrać propagandzie. Ulegli jej jednak twierdząc, że Polska (czytaj - Polska PiS) na szczycie przegrała. Wśród wszystkich badanych dominuje przekonanie, że Polska wygrała

Dawno już nie było tak jednoznacznych wyników sondażu politycznego: nawet wyborcy PiS, zwykle idący wbrew opiniom pozostałych Polek i Polaków, uznali w sondażu IPSOS dla OKO.press oczywistą oczywistość tego, co wydarzyło się na szczycie Unii Europejskiej 9 marca 2017 w Brukseli.

Wbrew stanowisku polskiej delegacji z premier Beatą Szydło, głosami 27 krajów UE (już bez Wielkiej Brytanii) wybrano tam Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej, ignorując „operetkowego” kontrkandydata PiS Jacka Saryusza-Wolskiego. Zgodnie z obowiązującym tzw. przekazem dnia dla polityków PiS szczyt był jednak wielkim sukcesem rządu i osobistym triumfem samej premier Szydło.

„Przyjechaliśmy tu dumni z naszej premier. Naprawdę dumni. To, co pokazała w Brukseli w ciągu przedwczorajszego, wczorajszego i dzisiejszego dnia, napawa dumą” – mówił Jarosław Kaczyński witając ją na lotnisku z bukietem kwiatów w ręku. – „Beata Szydło należy do tych, którzy się nie gną, nie kłaniają, tylko z podniesioną głową walczą o to, co jest najważniejsze i realizują swoją misję polskiego premiera, polskiego polityka, polskiego męża stanu”.



Intensywna propaganda sukcesu – wbrew oczywistym faktom – nie dała rezultatu. Widać to na wykresie, gdzie oceny sukcesu/porażki Tuska i PiS są jak lustrzane odbicie: 81 proc. uważa, że Tusk odniósł sukces, a 74 proc., że rząd poniósł porażkę. I odwrotnie: porażkę Tuska widzi tylko 13 proc, a 15 proc. dostrzega sukces rządu.

Czy szczyt UE 9 marca 2017 był sukcesem czy porażką: Donalda Tuska, rządu PiS, Polski

Donalda Tuska
 
Rządu PiS
 
Polski

W marcowym sondażu OKO.press doszło do spadku (niewielkiego) poparcia dla PiS – do poziomu najniższego w badaniach IPSOS – 32 proc. (dokładniej 31,6 proc.).  Zapewne właśnie porażka na szczycie miała tu największy udział.

Kompromitacja rządu i premier mogła nadwątlić poparcie dla PiS, nawet jeżeli badani nie deklarowali zmiany partii (zwolennicy PiS mają największą ze wszystkich trudność tzw. drugiego wyboru).

Gorzka prawda dla wyborców PiS

Wyborcy PiS stanęli przed koniecznością uzgodnienia faktu, że Donald Tusk zdobył tak zaszczytne stanowisko, i odsądzanie go od czci i wiary przez PiS-wskie autorytety z Kaczyńskim na czele. Nadspodziewanie dużo – aż 63 proc. wyborców PiS – dostrzegło jednak sukces  Donalda Tuska, ale 31 proc. z nich uznało, że była to porażka. Zapewne ulegli propagandzie, że Tusk jest niemieckim lokajem, którym posługuje się kanclerz Merkel, co faktycznie trudno by było uznać za sukces.

Sukces rządu Beaty Szydło – zgodnie z PiS-wskim przekazem podtrzymywanym przez prorządowe „Wiadomości TVP” (choć już nie wszystkie prawicowe media) – dostrzegło jednak tylko 28 proc. elektoratu Kaczyńskiego,

a równa połowa wyborców PiS – rzecz niebywała – posłużyło się odmienną od oficjalnej oceną sytuacji i wybrało odpowiedź „porażka rządu”. Wyjątkowo dużo – 23 proc. – nie potrafiło odpowiedzieć na tak kłopotliwe pytanie.

Wśród pozostałych (poza zwolennikami PiS) badanych tylko 6 proc. uznało, że Donald Tusk poniósł porażkę, a 88 proc. dostrzegło jego sukces. I odwrotnie, porażkę PiS widziało 83 proc., a sukces tylko 10 proc., prawie wyłącznie spośród zwolenników Kukiz 15 i Wolności Korwin-Mikkego.

Co z tą Polską? Ale którą? Bo są dwie

Odpowiedzi na pytanie o sukces/porażkę Polski są o tyle interesujące, że słowo „Polska” wystąpiło najwyraźniej w dwóch różnych znaczeniach.

Dla wyborców PiS Polska to kraj PiS, rząd PiS jest polskim rządem, który broni polskich interesów itp. Konsekwentnie, porażka rządu PiS na szczycie była porażką Polski i tak uznało 56 proc. wyborców Kaczyńskiego.

Jednak aż 27 proc. było zdaniem, że Polska zwyciężyła. Nie wiadomo, czy mieli na myśli przyszłe dobrodziejstwa dla ojczyzny płynące z pokazania Niemcom polskiego charakteru, czy też odezwało się w nich jakieś inne poczucie polskości, np. dumy, że Polak jest prezydentem Europy.

Czy szczyt UE 9 marca 2017 był sukcesem czy porażką Polski?

Wyborcy PiS
 
Pozostali badani

Zgoła inaczej wyglądają odpowiedzi pozostałych – poza PiS – osób. Dwie trzecie z nich (67 proc.) uznało, że sukces Polaka, w dodatku tego Polaka, który otwarcie krytykuje rządy PiS, jest sukcesem Polski. Jak widać, to inna Polska niż kraj rządów PiS, odwrotnie, to raczej kraj bez PiS.

Pozycja Polski w UE

Tylko 17 proc. wszystkich badanych „kupiło” wersję PiS, że pokazanie niezłomnego uporu i obrażanie unijnych partnerów  wzmacnia pozycję Polski w UE, bo budzi szacunek (a nie irytację czy rozbawienie).

37 proc. badanych dostrzegło osłabienie pozycji Polski, a aż 39 proc. – uznało, że nic się nie zmieniło.

Tutaj podatność wyborców PiS na partyjną wykładnię była większa: 32 proc. z nich uznało, że pozycja Polski po brukselskim szczycie wzrosła, tylko 14 proc., że osłabła, a 48 proc., że się nie zmieniła.

Sondaż IPSOS dla OKO.press 17-19 marca, metodą CATI (telefonicznie), na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1001 osób.


Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!