0:00
Prawa autorskie: JOHNBOB & SOPHIE PRESSJOHNBOB & SOPHIE PRE...
26 października 2020

Kobiecą rewolucję w sieci robią Facebook, Instagram i TikTok. Apostazja w trendach!

Przynajmniej 160 tys. wzmianek na temat protestów kobiet pojawiło się na głównych platformach społecznościowych tylko w niedzielę. W ciągu weekendu powstało ich prawie pół miliona. Do grona platform mających wpływ na polityczną rzeczywistość weszły nagle także Instagram i Tik Tok

Wydrukuj

Ostry wpis blogerki Marity Surmy Majewskiej (Deynn) na Instagramie zebrał ponad 333 tys. polubień. Na TikToku hashtag #strajkkobiet wygenerował 69 mln wyświetleń (dane z 26 października rano).

Zaś najpopularniejsze wpisy nie pochodziły od polityków czy polityczek, lecz od celebrytek i influencerek spoza politycznej bańki.

To nie koniec niespodzianek. W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 25 na 26 października) w wyszukiwarce Google gwałtownie wzrosło wyszukiwanie hasła: apostazja (porzucenie wiary religijnej, opuszczenie kościoła). Co jeszcze ważniejsze – najwięcej zapytań pochodziło z województwa podlaskiego, jednego z najbardziej katolickich dotychczas województw w Polsce.

Prawie 600 tys. wpisów w ciągu weekendu

Przez cały weekend nie słabło zainteresowanie tematem faktycznego zakazu aborcji w Polsce, po wyroku tzw. Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. Według narzędzia do monitoringu sieci unamo.com, który mierzy ruch głównie na trzech platformach społecznościowych: Twitter, Facebook i Instagram, dane dla czterech hashtagów: #strajkkobiet, #piekłokobiet, #muremzakobietami, #tojestwojna wyglądały następująco:

- w piątek, 23 października: 128 tys. wzmianek, potencjalny zasięg szacowano na 41,7 mln,

- w sobotę, 24 października: 141,6 tys. wzmianek, potencjalny zasięg: 47,3 mln,

- w niedzielę, 25 października: 159 tys. wzmianek, potencjalny zasięg: 39,4 mln (zasięg za niedzielę jeszcze będzie rósł).

Jeśli do analizowanych treści dołożymy słowo „protesty”, by pokazać skalę dyskusji nt. protestów antyrządowych w Polsce w ostatnich dniach (poza kobietami demonstrowali także rolnicy oraz antypandemiści), wyniki rosną do 216,7 tys. wzmianek w niedzielę, z zasięgiem szacowanym na poziomie 66,6 mln. Dane za trzy dni to 598 tys. wzmianek.

Unamo.com nie zlicza danych z platformy TikTok, tymczasem także tam, być może po raz pierwszy w historii polskiej polityki, pojawiło się wysokie zainteresowanie wyrokiem wydanym przez TK Julii Przyłębskiej.

Wg danych samej platformy, hashtag #strajkkobiet miał w poniedziałek rano aż 69 mln wyświetleń, mniej popularny tu hashtag #piekłokobiet – 29 mln wyświetleń.

Celebrytki i influencerki wygenerowały zasięg

Monitorując najpopularniejsze wpisy widać, że najistotniejszy wpływ dla masowego rozpowszechnienia się protestów, zwłaszcza wśród ludzi młodych, miało poparcie ze strony celebrytek i influencerek.

Ich oddziaływanie jest zazwyczaj pomijane w politycznych analizach, bo rzeczywiście rzadko zajmują się one sprawami politycznymi. Ale kiedy już się zajmą, to osiągają wyniki niewyobrażalne dla któregokolwiek z polskich polityków.

Najbardziej wpływowy (ze wzg. na bardzo szerokie rozpowszechnianie) na Facebooku okazał się post blogerki Matka Aptekarka, z 22 października. „Tu nie chodzi o to czy jesteś za aborcją czy przeciw. Tu chodzi o to, żeby każda kobieta sama decydowała o swoim ciele, zdrowiu i życiu. Nie oceniaj innych. Nie decyduj za innych. Nie możesz! Nie jesteś nią…” – napisała w czwartek wieczorem blogerka.

Jej post przez weekend został udostępniony 40 tys. razy, a unamo.com szacuje jego zasięg nawet na 6 milionów.

Drugi najpopularniejszy post to wpis Małgorzaty Rozenek-Majdan, znanej przede wszystkim z programu telewizyjnego „Perfekcyjna Pani Domu”, popularnej także dzięki małżeństwu z piłkarzem Radosławem Majdanem.

Rozenek pisała post w piątek, gdy razem z dziećmi była na kwarantannie, a jej mąż leżał w szpitalu z powodu ciężkiego przebiegu zarażenia koronawirusem. „Nie mam siły oraz cierpliwości na konwenanse” – napisała i zajęła jednoznaczne stanowisko: „Skazywanie kobiety na donoszenie i rodzenie nieodwracalnie chorych dzieci, które po porodzie czeka tylko pełna męczarni egzystencja i bardzo bolesna śmierć, jest nieludzkie. Tak jak wczorajsza decyzja TK. PiS jesteście odpowiedzialni za #piekłokobiet. Kiedyś Was rozliczymy”. I zamieściła swoje zdjęcie z kontrowersyjnym napisem. Efekt: 95 tys. lajków, 17 tys. udostępnień.

40 tys. polubień i 16 tys. udostępnień wygenerował post znanej podróżniczki i dziennikarki Martyny Wojciechowskiej. „TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY wydał dzisiaj #WYROKNAKOBIETY zgodnie z którym przerwanie ciąży z powodu poważnych wad płodu jest niezgodne z konstytucją. (…) To, co się dziś stało to skazanie tysięcy kobiet na cierpienie. Zwracam się zatem z pytaniem do ludzi odpowiedzialnych za tę decyzję: Jak nasze państwo jest przygotowane do niesienia pomocy kobietom, które zmusi do urodzenia nieodwracalnie uszkodzonych płodów?” – napisała dziennikarka.

Czas walczyć, czyli instagramerki w akcji

Przeciwko wyrokowi TK Przyłębskiej jednoznacznie wypowiadały się także influencerki popularne na Instagramie.

Ponieważ tam postów się nie udostępnia, generują one niższe zasięgi, ale liczby reakcji pod tymi wpisami i tak robią wrażenie. Przy czym znów mamy do czynienia z reakcjami osób będących na co dzień bardzo daleko od „politycznej bańki”, czyli od środowiska zajmującego się polityką.

Najwyższą liczbę polubień zebrała tutaj Marita Surma Majewska, znana jako Deynn, blogerka modowa z 1,6 mln obserwujących na Instagramie. „Czuję wielką złość i jeszcze większy smutek. Tu nie ma miejsca i czasu na milczenie, naprawdę! To wszystko idzie za daleko! Czas walczyć i krzyczeć ze wszystkich sił – jak kto potrafi, każdy na swój sposób, byle razem” – zaapelowała Deynn. Zebrała niesamowitą liczbę 333,5 tys. polubień.

Na drugim miejscu na Instagramie znalazł się wpis @Queen_of_life, czyli Dagmary Kaźmierskiej. Jest znana głównie z udziału w telewizyjnym reality show „Królowe życia”, ma 966 tys. obserwujących. Dostała 84,6 tys. lajków za mocne zdjęcie, oznaczone logo Strajku Kobiet, czyli stylizowaną błyskawicą.

Inne instagramowe influencerki, które znalazły się na wysokich miejscach, jeśli chodzi o liczbę reakcji, to:

- Justyna Suchanek, 24-letnia youtuberka, na Instagramie jako @sukanek, 726 tys. obserwujących: 80 tys. polubień pod postem na temat strajku kobiet,

- Anja Rubik, modelka, 1,2 mln obserwujących: 78 tys. polubień,

- Sylwia Bomba, jedna z gwiazd programu TTV „Gogglebox. Przed telewizorem”, 700 tys. obserwujących – 73 tys. polubień.

To właśnie wpływ osób spoza tradycyjnego środowiska polityków i dziennikarzy dał protestom tak szerokie poparcie społeczne i spowodował masowe wychodzenie kobiet na ulice.

Okazało się – po raz kolejny zresztą – że prawo do aborcji przekracza wszelkie podziały, dotyka ludzi z różnych środowisk i klas, porusza zapewne także tych, którzy nie chodzą na wybory.

Zaś zainteresowanie problemem na TikToku, na którym znaczną część użytkowników stanowią osoby niepełnoletnie, pokazuje, że oburzenie i bunt poczuli także ludzie bardzo młodzi, nawet tacy, którzy dziś jeszcze nie głosują – ale już niedługo przecież będą mogli wybierać.

Podlaskie szuka informacji o apostazji!

Zaskakujące dane przyniosło w poniedziałek Google Trends, czyli narzędzie, które pokazuje, jakie tematy cieszą się największym zainteresowaniem wśród użytkowników wyszukiwarki internetowej Google.

Okazało się, że w niedzielny wieczór i nocą z niedzieli na poniedziałek nastąpił gwałtowny wzrost wyszukiwania hasła „apostazja” (czyli oficjalne wystąpienie z kościoła). Google Trends w poniedziałek przed południem informowało o ponad 20 tys. zapytań o apostazję.

Jeszcze ciekawsze było zestawienie geograficzne – na pierwszym miejscu znalazło się bowiem województwo podlaskie, które jest jednym z najbardziej katolickich w kraju. To właśnie z tego regionu najwięcej osób szukało informacji, jak wystąpić z Kościoła. Na drugim miejscu już bez zaskoczenia – województwo mazowieckie, na trzecim - dolnośląskie.

Takie dane to dla Kościoła katolickiego zły znak: pokazują, że sytuacja nie skończy się protestami podczas niedzielnych mszy świętych czy malowaniem napisów na kościelnych murach.

Prawdopodobnie młodzi ludzie podejmują właśnie teraz decyzje o swoich relacjach z Kościołem w kolejnych latach.

W poniedziałek dużą popularnością cieszył się także zamieszczony na Instagramie film wokalistki Agnieszki Chylińskiej (w ciągu doby od zamieszczenia zyskał 275 tys. wyświetleń).

Chylińska przyznała w nim, że jej dwoje dzieci to dzieci specjalnej troski. "Szczególnie mnie jako mamie trudno jest znosić fakt, że nie dba się o osoby niepełnosprawne, a równocześnie wymusza się na kobietach rodzenie kolejnych chorych dzieci" – powiedziała. – "Każda z nas jest inna, ma inną sytuację życiową, ma prawo do decydowania o swoim życiu. Potem zostajemy z tą decyzją de facto same i żyjemy z nią już do końca. (…) Chciałabym dożyć czasów, w których żyjące osoby niepełnosprawne będą mogły żyć w spokoju i państwo będzie im pomagało. Nie wymuszaniem narodzin, ale opiekowaniem się tymi, którzy już są i potrzebują pomocy".

Metodologia

Liczba wzmianek w sieci na danych temat, np. podczas badania popularności hashtagów, oraz ich zasięg, podawane są na podstawie analiz dokonanych przez narzędzie Unamo.

Ogólna liczba wszystkich wzmianek na dany temat, jeśli nie podano inaczej, jest to suma wszystkich wzmianek zawierających analizowane słowa kluczowe oraz komentarze do nich. Zbierane dane pochodzą tylko z profili publicznych.

Ważny wskaźnik to zasięg, inaczej: potencjał wpływu. Zasięg postu/tweeta to potencjalna liczba odsłon danego wpisu. Analizowana jest wielkość profilu: algorytm używany przez narzędzie analityczne ustala mnożnik procentowy (od 3 do 18 proc.), bada także ilość reakcji pod wpisem, aktywność konta i na podstawie tych danych szacuje zasięg. Jest to zasięg potencjalny, szacowany. W ten sposób powszechnie badane są zasięgi sieciowe w mediach społecznościowych.

Rankingi najpopularniejszych wpisów lub ich autorów prezentują najbardziej wpływowe wzmianki oraz konta, wypowiadające się w obrębie badanego tematu. Ranking powstaje po zsumowaniu wartości ze wszystkich publicznych wpisów, udostępnionych na kanałach społecznościowych w wybranym okresie.

Udostępnij:

Anna Mierzyńska

Analityczka mediów społecznościowych, specjalizuje się w analizie dezinformacji. Z OKO.press współpracuje od 2017 roku. Autorka książki "Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne