Ministerstwo Sprawiedliwości bez podania przyczyn cofa kolejną sędzię z sądu okręgowego do rejonowego i przerywa prowadzone przez nią procesy. To może być kara za jej zaangażowanie w tworzenie samorządu sędziowskiego, niezależnego od rządu PiS

OKO.press ustaliło, że z delegacji odwoływani są kolejni sędziowie, którzy podpadli resortowi ministra Ziobry. Chodzi o jednego sędziego okręgowego, którego nazwiska nie znamy, i dwie sędzie rejonowe.

O pierwszej z nich, Justynie Kosce-Janusz, odwołanej w ubiegłym roku przez ministra Ziobro z Sądu Okręgowego w Warszawie, pisaliśmy już na OKO.press kilkakrotnie. Sędzia po odwołaniu z delegacji wytoczyła bowiem resortowi sprawiedliwości proces za opublikowanie komunikatu, w którym podważono jej kompetencje.



Ustaliliśmy, że drugą sędzią rejonową, która będzie musiała wrócić z sądu okręgowego do „rejonu”  jest Katarzyna Kruk. Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak, który zajmuje się sądami, wydał właśnie decyzję, że nie przedłuży jej delegacji do orzekania w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Dotychczasowa delegacja kończy się w czerwcu. W lipcu sędzia będzie musiała wrócić do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Mokotowa.

To oznacza, że 11 procesów karnych, które sędzia teraz prowadzi, będzie musiało zacząć się od nowa. Niektóre sprawy są zaawansowane. W jednej odbyły się już 32 rozprawy, przesłuchano 58 osób.

Na delegowanie Katarzyny Kruk do Sądu Okręgowego w Warszawie Ministerstwo Sprawiedliwości zgodziło się w połowie 2016 roku. Zgodę podpisał ten sam wiceminister Piebiak. Dlaczego więc po roku nagle resort sprawiedliwości uznał, że sędzia nie zasługuje na orzekanie w sądzie wyższej instancji?

Powodem może być jej zaangażowanie z ruch prawników sprzeciwiających się „reformom” jakie PiS zamierza wprowadzić w wymiarze sprawiedliwości. W szczególności – podporządkowaniu sądów i sędziów władzy wykonawczej, a pośrednio – politykom PiS.



Katarzyna Kruk była uczestniczką Kongresu Prawników Polskich, na którym mocno krytykowano zamiary PiS wobec sądów. Została także delegatem sądu, w którym orzeka, na zebranie Forum Współpracy Sędziów, które odbyło się 10 czerwca br., w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa. W spotkaniu uczestniczyło było około 200 sędziów z całej Polski. Ustalono, że Forum ma być nieformalnym i niezależnym od wpływów PiS samorządem sędziowskim. I że będzie udzielać pomocy sędziom, na których będą wywierane naciski. Sędzia Kruk została wybrana do 15 osobowego prezydium Forum.

O tym że jej delegacja nie zostanie przedłużona resort sprawiedliwości poinformował na krótko przed pierwszym zebraniem Forum.

Zapytaliśmy resort sprawiedliwości, jakie były powody tej decyzji. Dostaliśmy obszerną odpowiedź. Nie wyjaśniono w niej jednak motywów, którymi kierował się resort. Biuro prasowe ministerstwa poinformowało za to, że decyzja o nie przedłużeniu delegacji nie musi mieć uzasadnienia i że resort może odwołać delegację w każdej chwili.

A co z procesami, które zostaną przerwane i które trzeba będzie zacząć je od początku? Resort Ziobry tego nie komentuje.



Ministerstwo nie wyjaśnia też, jak rozwiąże problem przewlekłości w warszawskich sądach, które są obciążone sprawami najbardziej ze wszystkich sądów w Polsce.

W stolicy brakuje aż 98 sędziów, bo aż 71 etatów sędziowskich jest nieobsadzonych, a kolejne 27 etatów blokują sędziowie delegowani do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości. „To tak, jakby nie pracował cały sąd w dużym mieście” – mówi jeden ze stołecznych prawników.

To oznacza nie tylko długie oczekiwanie na załatwienie sprawy, ale też obciążenie innych sędziów dodatkową pracą.

Nieobsadzone etaty sędziowskie to problem całej Polski, jest ich ponad 500. Resort sprawiedliwości w odpowiedzi na pytania OKO.press zapewnia, że w tym roku „58 wolnych stanowisk sędziowskich w sądach okręgowych i rejonowych w skali kraju zostało lub zostanie obsadzonych w wyniku przeniesienia sędziów, w tym na 5 stanowisk w okręgach warszawskich”.

A już wkrótce problem zostanie rozwiązany całkowicie. „Trwają prace mające na celu wdrożenie zreformowanej instytucji asesora sądowego. Z uwagi na potrzebę organizacyjnego zabezpieczenia możliwości wykonania nowelizowanych regulacji, w szczególności w celu zapewnienia odpowiedniej liczby etatów asesorskich dla absolwentów aplikacji sędziowskiej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, minister sprawiedliwości nie podejmował decyzji o obwieszczeniu wolnych stanowisk sędziowskich w niektórych sądach rejonowych. Stanowiska te, po wejściu w życie projektowanej ustawy, zostaną przekształcone w stanowiska asesorskie” – pisze ministerstwo.

Jednym słowem – wakaty w sądach zostaną obsadzone, gdy minister będzie już mógł decydować o tym, kto je dostanie. Bo zgodnie ze znowelizowaną niedawno ustawą o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP), to on będzie mianował asesorów.


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]