Bankiet za dwieście tysięcy, catering za ćwierć miliona. Czołowi politycy Solidarnej Polski i PiS promowali się na imprezie, na którą ponad milion złotych wyłożył nadzorowany przez ministra Ziobrę Fundusz Sprawiedliwości. Teraz NIK ocenił, że publiczne pieniądze wydano "niecelowo i niegospodarnie"

W Centrum Kongresowym ICE w Krakowie wielkie wydarzenie. Na mównicę, z listem od prezydenta Andrzeja Dudy, wchodzi Krzysztof Szczerski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Odczyt Szczerskiego rozpoczyna imprezę. „Forum Prawo Dla Rozwoju – Law 4 Growth”.

W programie kilkanaście paneli tematycznych o „bezpieczeństwie, gospodarce i wartościach”. Wśród panelistów specjalni goście, m.in.:

  • Zbigniew Ziobro,
  • Beata Szydło,
  • Beata Kempa,
  • Marek Kuchciński i
  • Jacek Sasin.

Oprócz polityków – eksperci, również ci związani z PiS, jak prof. Arkadiusz Adamczyk – szef rady programowej Forum i doradca marszałka Sejmu.

W sumie: dwa dni obrad, kilkanaście paneli dyskusyjnych, zagraniczni goście. Impreza z pompą.

Promocja Ziobry za pieniądze resortu Ziobry

Tak rok temu OKO.press opisywało imprezę „Forum Prawo Dla Rozwoju – Law 4 Growth”, która odbyła się 5 i 6 października 2018 roku.

Pieniądze na wydarzenie – bagatela 1 mln 364 tys. zł – pochodziły m.in. z nadzorowanego przez ministra Zbigniewa Ziobro Funduszu Sprawiedliwości. A dokładnie – z środków Funduszu na „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości”.

Czołowi politycy Solidarnej Polski (partia Ziobry) i PiS promowali się więc przez dwa dni za pieniądze z Funduszu, który nadzoruje minister Ziobro.

Teraz NIK w wynikach kontroli, do których dotarło OKO.press, stwierdził, że pieniądze na kongres zostały wydane „niecelowo i niegospodarnie”. Izba nie doszukała się także związku między dwudniowym kongresem, a przeciwdziałaniem przestępczości.

O wynikach kontroli NIK piszemy od dwóch dni. Dla ministra Ziobry są miażdżące.

Fundacja od tradycji słowiańskich

Forum Prawo Dla Rozwoju zorganizowała Fundacja Wyszehradzka. Została ona założona w 2017 roku. Przed kongresem nie miała doświadczenia w organizowaniu tego typu imprez. Jedynym wydarzeniem, którym się chwaliła, była konferencja dotycząca przyszłości polskiej polityki zagranicznej. Konferencja została zorganizowana na Uniwersytecie Łódzkim, gdzie przewodniczącym koła naukowego był Alan Paczuszka (rocznik 1993) – prezes Fundacji Wyszehradzkiej.

Na swojej stronie internetowej Fundacja pisze, że „mając na względzie obecną sytuację geopolityczną stawia sobie za cel budowanie oraz doskonalenie współpracy i relacji pomiędzy państwami V4” oraz że jej ambicją jest „promocja tradycji słowiańskich, oraz regionalnych Polski, Węgier, Czech i Słowacji”.

NIK ocenił, że nie ma racjonalnego wyjaśnienia, w jaki sposób na przeciwdziałanie przestępczości mogła wpłynąć dyskusja o sprawach poruszanych podczas drugiego dnia kongresu. Wymieńmy kilka tematów poruszonych tego dnia:

  • „Szanse gospodarcze Trójmorza”;
  • „Rodzina jest najważniejsza”;
  • „Tożsamość narodowa fundamentem Europy”;
  • „Między duchem a materią. Jak skutecznie zadbać o materialną spuściznę naszej historii”.

Bankiet za dwieście tysięcy, catering za ćwierć miliona

Przypomnijmy: Fundusz przyznaje dotacje organizacjom pozarządowym, a od 2017 roku także podmiotom publicznym (w 2018 roku w sumie ponad 106 mln zł). Oficjalnie pieniądze idą przede wszystkim na pomoc ofiarom przestępstw. Jednak w 2017 roku minister Ziobro znacznie rozszerzył katalog celów, na jakie mogą być przeznaczane środki z Funduszu.

Jedną ze zmian było wprowadzenie kategorii „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości”, czyli bardzo szerokie i ogólnikowo opisane działania (np. akcje informacyjne, wydawanie publikacji, organizowanie konferencji i seminariów).

Fundacja Wyszehradzka dostała pieniądze na kongres właśnie z tej puli (w ramach III otwartego konkursu).

„Forum Prawo Dla Rozwoju – Law4Growth”, 5-6 października 2018 r. Fot. facebook.com/law4growth

Kontrolerzy NIK stwierdzili, że zarówno na etapie przyznania dofinansowania Fundacji, jak i rozliczania dotacji minister Ziobro „nie miał wiedzy, jaki był faktyczny zakres zadania”. 

Co więcej, w dokumentacji sprawdzonej przez Izbę nie było dokumentów mówiących o tym, jaka była planowana i faktyczna liczba uczestników tego wydarzenia.

W związku z tym – jak stwierdza NIK – minister Ziobro nie potrafił uzasadnić gigantycznych wydatków na:

  • wynajem sali kongresowej (250 tys. zł),
  • catering (250 tys. zł),
  • bankiet (200 tys. zł).

Gdy Fundacja Wyszehradzka ogłaszała przetarg na „kompleksową organizację i obsługę dwudniowej konferencji”, podawała, że w kongresie ma wziąć udział „maksymalnie” tysiąc osób.

Jeśli więc w imprezie wzięła udział maksymalna zaplanowana liczba gości, z samych środków z Funduszu Sprawiedliwości na bankiet Fundacja wyłożyła po 200 zł od głowy, a na jedzenie serwowane podczas konferencji – 250 zł od głowy.

A poza kwotą 1 mln 364 tys. zł z Funduszu, pieniądze na konferencję wyłożyły także spółki z udziałem Skarbu Państwa:

  • Orlen,
  • PGE,
  • PGNiG,
  • Bank Pekao i
  • PZU.

Ile pieniędzy sypnęły spółki? Na nasze pytania o kwotę dotacji odpowiedziały tylko dwie z nich: PGE i PGNiG. Ale obie zasłoniły się tajemnicą przedsiębiorstwa.


Absolwent Studiów Wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej pisał m.in. dla „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka”. W 2018 r. nominowany do nagrody Grand Press w kategorii „News” za cykl tekstów o Funduszu Sprawiedliwości.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym