„Kościół to nie tylko księża i biskupi, to także wspólnota wiernych. Jako świeccy ponosimy za nią odpowiedzialność. Chcemy nisko się im pokłonić i zapewnić, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, by im pomóc”, mówi prezes KIK, współorganizatora akcji "Zranieni w Kościele". „To cenna i potrzebna inicjatywa", mówi Marek Lisiński z Fundacji "Nie Lękajcie się"

Ruszyła inicjatywa „Zranieni w Kościele”, czyli telefon zaufania i „katolickie środowiska wsparcia” dla osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele. Założycielami są Klub Inteligencji Katolickiej, Laboratorium „Więzi” i Fundacja Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu.

„Kościół katolicki to nie tylko księża i biskupi, to także wspólnota wiernych. Jako świeccy ponosimy za nią odpowiedzialność i jej się podejmujemy. Chcemy w tym miejscu nisko pokłonić się skrzywdzonym i zapewnić, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by im pomóc” – ogłosił Jakub Kiersnowski, prezes Klubu Inteligencji Katolickiej, podczas konferencji prasowej inaugurującej inicjatywę „Zranieni w Kościele”.

7 marca 2019 w warszawskiej siedzibie KIK wystąpili na niej przedstawiciele trzech instytucji. Oprócz KIK-u są to Laboratorium „Więzi”, chrześcijański think-tank zgromadzony wokół kwartalnika i serwisu „Więzi” oraz Fundacja Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu, ośrodek psychoterapeutyczny, współpracujący m.in. z KIK, Centrum Myśli Jana Pawła II i Zakonem Kaznodziejskim Dominikanów.

„Zranieni w Kościele” to przede wszystkim telefon zaufania dla osób dorosłych, które doświadczyły przemocy seksualnej w dzieciństwie lub jako dorośli ze strony duchownych lub pracowników kościelnych. Inicjatorzy zachęcają do kontaktu przede wszystkim ofiary, ale pomoc będzie udzielana także ich bliskim.

Pod numerem 800 280 900 w każdy wtorek od godz. 19 do 22 będą czekać profesjonalni psychoterapeuci i psychologowie. „Zranieni w Kościele” nie zapewniają pomocy dla nieletnich. Zachęcają ich jednak do korzystania z telefonu zaufania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę: 116 111.

Inicjatorzy telefonu zaufania „Zranionych” gwarantują, że rozmowy będą:

  • anonimowe – telefonujący nie będą musieli się przedstawiać, anonimowi będą także dyżurujący;
  • bezpłatne bez względu na długość rozmowy;
  • dyskretnie – rozmowy nie będą nagrywane.

„Chcemy wspierać osoby dotknięte przemocą seksualną, by mogły później podjąć osobisty kontakt z prawnikami, psychologami i duszpasterzami. Będziemy pomagać w zgłaszaniu przestępstw organom ścigania oraz instytucjom kościelnym” – mówił Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny „Więzi” i rzecznik „Zranionych”.

W rozmowie z OKO.press zapewnił, że „Zranieni w Kościele” mają już listy zaufanych prawników, terapeutów i duszpasterzy z kilku miast, do których dyżurujący będą odsyłać osoby skrzywdzone. Listy tych nazwisk nie będą jednak upubliczniane.

Inicjatorzy zapowiadają, że w dalszym kroku będą chcieli utworzyć grupy wsparcia dla osób poszkodowanych i uruchomić zbiórkę na ten cel. Obecnie działalność telefonu zaufania jest zupełnie charytatywna. Więcej informacji można znaleźć na stronie zranieni.info.

Niezależni od instytucji Kościoła

Inicjatywa powstała we współpracy z Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum (jego dyrektorem jest o. Adam Żak, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski), Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę (dawniej pod nazwą Fundacja Dzieci Niczyje), oraz Fundacją Stop Przedawnieniu, walczącą o zniesienie przedawnienia karalności przestępstw seksualnych przeciwko małoletnim (obecnie przedawniają się wraz z ukończeniem 30 roku życia przez osobę poszkodowaną).

Według inicjatorów powstanie telefonu zaufania „życzliwie przyjęli” warszawscy biskupi, a także kilku innych biskupów, których powiadomiono o inicjatywie. „Była to jednak prośba o życzliwe sprzyjanie, a nie o aprobatę” – podkreślił w rozmowie z OKO.press Nosowski. Choć inicjatywa jest zorganizowana przez osoby związane z Kościołem jako wspólnotą wiernych, ma być niezależna od instytucji kościelnych.

Lisiński: to potrzebna inicjatywa

Inicjatorzy „Zranionych” spotkali się także z Fundacją „Nie lękajcie się”, która oferuje pomoc osobom dotkniętym w dzieciństwie przemocą seksualną w Kościele. „Nie jesteśmy dla siebie konkurencją” – zapewnia OKO.press Zbigniew Nosowski.

„To cenna i potrzebna inicjatywa. Jestem otwarty na współpracę” – mówi OKO.press Marek Lisiński, prezes Fundacji „Nie lękajcie się”. – „Osobiście cieszę się z niej i odbieram jako niezgodę wiernych na sytuację w Kościele” – dodaje.

Fundacja „Nie lękajcie się” także oferuje pomoc psychologiczną oraz prawną dla ofiar przemocy seksualnej w Kościele. Organizuje grupy wsparcia w kilku miastach, a w Warszawie założyła Centrum Pomocy Osobom Molestowanym w Dzieciństwie, w którym pięć dni w tygodniu dyżuruje doświadczona psychoterapeutka. Więcej informacji na stronie nielekajciesie.org.pl.


Pilnujemy rozdziału Państwa od Kościoła.
Daj na tacę OKO.press.

Dziennikarz, filozof. Związany z OKO.press od 2016 roku. Wcześniej pisał dla "Gazety Wyborczej". Był nominowany do nagród dziennikarskich. Boksuje.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press