Sędziowie z Krakowa przyjęli uchwały, w których wzywają do dymisji prezeskę sądu - znajomą ministra Ziobry. Zarzucają jej, że nie ma kwalifikacji by pełnić funkcję, usiłuje zastraszyć sędziów i podporządkować ich "czynnikowi politycznemu". Ostro krytykują także niekonstytucyjną KRS

„Jej zachowania, które postrzegamy jako działania wbrew interesowi wymiaru sprawiedliwości, dobrym obyczajom, a niekiedy również wbrew prawu sprawiają, że nie widzimy możliwości dalszej współpracy z Prezes Dagmarą Pawełczyk-Woicką” – napisali sędziowie w uchwale stanowiącej swoiste wotum nieufności wobec prezeski.

Równie ważne i ostre są pozostałe uchwały, które przyjęło w czwartek, 24 maja 2018 roku, zebranie sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie. Zwołała je prezes sądu – Dagmara Pawełczyk-Woicka, nominatka ministra Ziobry i jego znajoma jeszcze z czasów szkolnych.

Prezes musiała zwołać zebranie, bo w związku z ostatnią zmianą ustawy o ustroju sądów, muszą zmienić się składy kolegiów sądów (współpracują one z prezesami sądów i opiniują część ich decyzji). Teraz w kolegiach ma być więcej sędziów rejonowych, a mniej okręgowych.

Ministerstwo Sprawiedliwości wysłało więc do wszystkich sądów w Polsce pismo, że mają do końca maja 2018 roku wybrać nowe składy kolegiów. I po to prezes Pawełczyk-Woicka zwołała zebranie sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie.

Prezes nie mogła uchwał zablokować

Sędziowie wykorzystali je jednak, by ostro skrytykować nową prezes. Podjęli kilka uchwał, których nie mogli przyjąć wcześniej, bo od marca Pawełczyk-Woicka nie dopuszcza do posiedzenia innego ciała sędziowskiego – czyli zgromadzenia Sądu Okręgowego w Krakowie (należą do niego delegaci z sądu okręgowego i z podległych mu sądów rejonowych). Jak pisaliśmy na OKO.press, już dwukrotnie odwołała zgromadzenie w ostatniej chwili.

Zwołane przez Pawełczyk-Woicką zebranie sędziów dawało jednak nawet większą szansę na przyjęcie uchwał niż zgromadzenie. Bo prezes sądu może je tylko zwołać, ale nie może w nim uczestniczyć na prawach członka. Wiadomo więc było, że Pawełczyk-Woicka nie będzie mogła zablokować przyjęcia uchwał ani ingerować w ich treści.

Sędziowie: nie widzimy możliwości współpracy z panią prezes 

Najważniejsza uchwała zebrania to wotum nieufności wobec Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Krakowscy sędziowie wzywają ją do natychmiastowego ustąpienia.

„Przyjęcie przez nią funkcji Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie nastąpiło wbrew stanowisku środowiska sędziów i jest wyrazem lekceważenia porządku konstytucyjnego w Państwie, gdyż wspiera zmiany, których celem jest zniszczenie trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa.

Nadto dotychczasowy sposób pełnienia przez Sędzię Dagmarę Pawełczyk-Woicką funkcji Prezesa wskazuje na jej brak wystarczających kwalifikacji i doświadczenia oraz brak umiejętności współpracy z pozostałymi organami sądu. Ponadto

uważamy, że w swoich działaniach zmierza ona do zastraszenia sędziów, w celu ich podporządkowania czynnikowi politycznemu, którego interesy reprezentuje” – napisali w uchwale sędziowie.

Szczególnie potępili decyzje polegające na „przeprowadzeniu motywowanej względami pozamerytorycznymi czystki” wśród przewodniczących i wiceprzewodniczących wydziałów sądu okręgowego i sądów rejonowych.

„Działania te, motywowane zamiarem zastraszenia i podporządkowania środowiska sędziowskiego czynnikowi politycznemu, prowadzą do obniżenia poziomu merytorycznego kadry zarządzającej sądem.

Częstokroć odwołania osób funkcyjnych w trybie nagłym i bez realnych podstaw następują bez wskazania ich następców, co dezorganizuje działalność wydziałów, a nawet zagraża ciągłości pracy sądu” – czytamy w uchwale.

Sędziowie piszą również, że nie akceptują „prób wywierania nacisku na sędziów m.in. poprzez grożenie im postępowaniami dyscyplinarnymi, w celu zmuszenia ich do rezygnacji z pełnionych funkcji, bądź wręcz przeciwnie – zmuszenia ich w ten sposób do obejmowania wskazanych stanowisk”.

Nie podoba im się również, że nominatka Zbigniewa Ziobry kwestionuje prawo krakowskich sędziów do podejmowania uchwał oraz, że stosuje obstrukcję w działaniach Kolegium sądu, które jest do niej krytycznie nastawione.

Wytykają jej też, że przedstawia w mediach „nieprawdziwe informacje rzutujące na dobre imię całego sądu, poprzez obarczanie członków Kolegium winą za kryzys w sądzie” oraz, że wydaje zarządzenia bez podstawy prawnej. Chodzi o głośne zarządzenie, które ogranicza możliwości pracy dziennikarzy w sądzie.

„Wszystkie opisane zachowania, które postrzegamy jako działania wbrew interesowi wymiaru sprawiedliwości, dobrym obyczajom, a niekiedy również wbrew prawu sprawiają, że nie widzimy możliwości dalszej współpracy z Prezes Dagmarą Pawełczyk-Woicką” – napisali sędziowie.

Przeciw nowej KRS – to Komitet Represjonowania Sędziów

Uczestnicy zebrania potępiają także udział sędziów w podporządkowanej politykom Krajowej Radzie Sądownictwa, w tym sędziów z okręgu krakowskiego – Dagmary Pawełczyk-Woickiej i Pawła Styrny, a także zachowanie tych sędziów, którzy udzielili im imiennego poparcia. „Jest to sprzeczne z podjętymi uchwałami oraz stanowi niegodny urzędu sędziego udział w politycznym targu. Jednoznacznie

stwierdzamy, że Dagmara Pawełczyk-Woicka i Paweł Styrna nie są reprezentantami środowiska sędziów okręgu krakowskiego, ale politycznymi nominatami namaszczonymi przez Ministerstwo Sprawiedliwości” – napisano na koniec uchwały.

Krakowscy sędziowie przyjęli w czwartek jeszcze kilka innych uchwał, w których:

  • zachęcają sędziów, by nie brali udziału w postępowaniach przed nową, niekonstytucyjną KRS, która powołała Komisję Etyki do oceny zachowania sędziów, a w pierwszej kolejności Igora Tulei i Waldemara Żurka,
  • sugerują by skrót KRS odczytywać jako „Komitet Represjonowania Sędziów”,
  • krytykują ostatnie zmiany w ustawach sądowych, którymi rząd PiS chce zmiękczyć UE, a które w praktyce są zmianami kosmetycznymi i nie odwracają podporządkowania sądów obecnej władzy,
  • krytykują nieludzkie traktowanie w areszcie byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, co opisał tygodnik „Polityka”. Uważają, że takie działania mają wywrzeć efekt „mrożący” na innych sędziów.

Czwartkowe uchwały to kolejna odsłona konfliktu krakowskich sędziów z nową prezes. Sędziowie nie zaakceptowali powołania jej na funkcję (murem stoją za odwołaną w trakcie kadencji byłą prezes Beatą Morawiec.) Nie podoba im się też styl w jakim odwołano rzecznika sądu Waldemara Żurka. Odebrano to jako retorsję za to, że jako rzecznik legalnej Krajowej Rady Sądownictwa, bronił niezależności sądów i ostro krytykował obecną władzę.

Ziobro: Mam pełne zaufanie do prezes Pawełczyk-Woickiej

W piątek, 25 maja, do uchwał przyjętych przez krakowskich sędziów odniósł się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

„Mam pełne zaufanie do prezes Pawełczyk-Woickiej, jak i do tej części sędziów, którzy ściśle współpracują z panią prezes” – mówił podczas konferencji prasowej.

I tłumaczył, że „po to są przeprowadzone reformy i dlatego państwo prawa w Polsce działa, że każdy zna swoją rolę i sędzia jest od sądzenia, wydawania niezawisłych wyroków”.

Przywołał też sprawę aresztowania b. prezesa krakowskiego sądu apelacyjnego, w śledztwie dotyczącym korupcji przy zakupach dla sądu i sugerował, że protesty przeciwko zmianom w krakowskich sądach związane są z tą sprawą. „Wiążę te protesty również i z takim kontekstem spraw, że są tam pewni ludzie, którzy nakręcają tę histerię i niektórych sędziów – którzy może nawet w dobrej wierze w tym uczestniczą – ponieważ obawiają się działań prokuratury. Nie wycofamy się z tej sprawy, jak i ja nie wycofam się ze swoich słusznych, trafnych decyzji personalnych, zmierzających do przywrócenia normalności, uczciwości funkcjonowaniu tamtejszego sądu” – mówił.


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. PiszeBezPrzerwy o prawie, sądach i prokuraturze.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym