Decyzja została przegłosowana w poniedziałek wieczorem miażdżącą liczbą głosów. To skutek tego, że PiS upolitycznił wybór nowej KRS i wybrał do niej sędziów łamiąc Konstytucję. We wtorek Rada Europejska zajmie kolejnym krokiem w procedurze art. 7 wobec Polski, a w środę Komisja Europejska ma skierować sprawę ustawy o SN do TSUE

Decyzję o zawieszeniu nowej Krajowej Rady Sądownictwa podjęto w poniedziałek, 17 września 2018, na Zgromadzeniu Ogólnym ENCJ (Europejska Sieć Rad Sądownictwa) w Bukareszcie. Według naszych informacji 100 głosów było za zawieszeniem, 6 przeciw, a 8 wstrzymało się. Głosowanie było tajne, nie brała w nim udziału tylko Malta.

Prawdopodobnie 6 głosów przeciw zawieszeniu pochodzi od Polski, wstrzymać się od głosu mogła Bułgaria (6 głosów), a Węgrzy mogli podzielić swoje głosy (część za zawieszeniem, część przeciw).

W komunikacie po głosowaniu zarząd ENCJ napisał, że warunkiem członkostwa w tej organizacji jest to, że instytucje członkowskie są niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej oraz zapewniają wsparcie niezależnego sądownictwa.

ENCJ ocenia, że w wyniku reform rządu PiS nowa KRS nie spełnia już tego wymogu. Zarzuty ENCJ dotyczą odwołania w trakcie kadencji poprzedniej KRS, co jest niezgodne z Konstytucją, i wybrania do niej po raz pierwszy 15 sędziowskich członków przez posłów, a nie przez samych sędziów.

PiS i Kukiz’15 wybrał do niej głównie sędziów współpracujących z ministerstwem Zbigniewa Ziobry. Zawieszenie nowej KRS w prawach członka tej prestiżowej europejskiej organizacji oznacza, że polska Rada jest pozbawiona prawa głosu i zostaje wyłączona z udziału w działaniach ENCJ. Europejska Sieć pozostanie jednak w kontakcie z nową KRS i nadal będzie monitorować sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Ustawa o SN do Trybunału Sprawiedliwości

Poniedziałek był początkiem złych wiadomości dla polskiej pozycji w Europie. W środę wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans zaproponuje Komisji skierowanie do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi na Polskę w związku z ustawa o Sądzie Najwyższym.

Jak pisze na twitterze Tomasz Bielecki, zgoda jest KE pewna na 90 proc. Timmermans zaproponuje także zwrócenie się do TSUE o nałożenie środka tymczasowego, czyli o zawieszenie przepisów o czystce emerytalnej w SN. W sprawie Białowieży nałożenie środka tymczasowego przez TSUE zabrało 6 dni od wpłynięcia wniosku KE.

A we wtorek z kolei odbędzie się w Brukseli kolejna narada ministrów ds europejskich, która zdecyduje o uruchomieniu kolejnych kroków przeciw Polsce za naruszenie podstawowych wartości UE – tzw. procedura z art. 7.

Drzwi nie są zamknięte

Wracając do zawieszenia KRS, ENCJ podkreśla, że jeśli sytuacja w polskiej Radzie się zmieni, to odzyska ona pełnię praw członkowskich. Ale ENCJ może też przejść do kolejnego kroku, czyli całkowitego wykluczenia KRS z tej organizacji.

Decyzja o zawieszeniu stawia polską KRS w rzędzie razem z Turcją, która ma status obserwatora w ENCJ i za represje wymierzone w sędziów, została zawieszona w tych prawach.

ENCJ pisze w komunikacie, że

to „smutny dzień”, bo polska KRS była jednym z założycieli tej organizacji, a przedstawiciele poprzednich KRS byli przez lata „bardzo szanowani i wnieśli wkład w pracę Sieci, zarówno w Zarządzie, jak i w Radzie”.

ENCJ podkreśla też, że członkowie Sieci są współodpowiedzialni za utrzymanie fundamentów wspólnego europejskiego porządku prawnego, w szczególności państwa prawa i niezależności sądownictwa.

„Państwa członkowskie mogą swobodnie organizować swoje systemy sądowe w sposób, który uznają za stosowny, ale istnieją minimalne standardy, które muszą być przestrzegane” – podkreśla na końcu komunikatu ENCJ.

Żurek: Ucierpią zwykli obywatele

Waldemar Żurek, były rzecznik KRS, szykanowany przez obecną władzę za obronę niezależności sądów, komentuje dla OKO.press decyzję o zawieszeniu nowej KRS: „To fatalny dzień dla każdego Polaka, ta decyzja psuje naszą opinię w Europie. Może ona mieć wpływ na ocenę wyroków polskich sądów oraz na decyzje wobec Polski w Komisji Europejskiej [w kwestii praworządności – red.] i w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości [w sprawach dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości – red.].

Przestrzegaliśmy przed tym, ale mówiono, że nic się nie stanie. Obawiam się, że decyzja ENCJ będzie ignorowana. To ostatni dzwonek, by zawrócić z tej drogi. Bo uderzy to w zwykłych obywateli, jeśli wyroki polskich sądów nie będą uznawane w Europie”.

Nie wiadomo jak na tę decyzję zareaguje nowa Krajowa Rada Sądownictwa. Podczas obrad w sierpniu padały głosy jej członków, by uprzedzić decyzję i samemu wystąpić z ENCJ, bo rzekomo z członkostwa jest mało korzyści, a trzeba tylko płacić składki (nie są one wysokie – red.). Ale te głosy zostały stonowane, bo kwestia członkostwa KRS w ENCJ to też element polskiej polityki zagranicznej i naszej wiarygodności w Europie.

Czy KRS sama opuści Sieć?

Zapytaliśmy o komentarz rzecznika nowej KRS sędziego Macieja Miterę. „Nie znam uzasadnienia decyzji, w Bukareszcie był przewodniczący KRS. Statut ENCJ zawieszenia nie przewiduje [ale też nie zabrania – red.]. Chcę poznać podstawy decyzji. Jutro mamy plenarne posiedzenie Rady i tę sprawę poruszymy. Czy możliwy jest scenariusz, że wystąpimy sami z ENCJ? Nic mnie nie zdziwi, ale nie jestem orędownikiem tego. Czemu miałoby to służyć? Dyskusja jest zawsze lepsza niż obrażanie się” – mówi OKO.press sędzia Mitera.

Decyzja o zawieszeniu KRS w prawach członka ENCJ nie jest nagła. Wystąpił o nią kilka miesięcy temu Zarząd organizacji. Przedstawiciele ENCJ byli kilka miesięcy temu w Polsce na rozmowach i KRS mógł przedstawić swoje racje. Ale nie przekonały one Zarządu ENCJ.

Do Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ), która stoi na straży niezależności wymiaru sprawiedliwości, należą 24 Rady sądownictwa z 20 państw UE. Zawieszenie polskiej rady będzie dla obecnego rządu problemem wizerunkowym, tym bardziej, że Polska była jednym ze współzałożycieli ENCJ w 2004 roku.

Warunek: niezależność od władzy

Zgodnie z deklaracją założycielską, członkami Sieci mogą być instytucje narodowe w państwach członkowskich UE, które są niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej. I których zadaniem jest wspieranie wymiaru sądownictwa w niezawisłym stosowaniu prawa.

Członkostwo w niej to nie tylko prestiż. ENCJ jest organem opiniotwórczym. Jest podmiotem doradczym Rady Europy i Komisji Europejskiej. Ma ogromną wiedzę o systemach wymiaru sprawiedliwości w Europie.

Dlatego jej uwagi, opinie, rekomendacje są bardzo cenione w instytucjach europejskich i unijnych. Spór z polską KRS odbije się więc echem w tych instytucjach i decyzja o zawieszeniu będzie kolejnym dowodem na to, że obecna władza podporządkowuje sobie niezależne sądy.

Decyzja ENCJ pogłębi ponadto brak zaufania do polskich sądów i wyroków w UE. To może się przełożyć na odmowę uznawania orzeczeń polskich sądów z powodu braku atrybutu niezawisłości naszego wymiaru sprawiedliwości.

Uderzy to nie tylko w polskich obywateli, ale też w firmy i rząd. Bo w sądach są spory zagranicznych firm ze Skarbem Państwa, czy spory o fundusze unijne. A na Zachodzie z powodu zastrzeżeń do niezależności polskich sądów może być odmowa uznawania tych wyroków.

Decyzja tak ważnego w sprawach sądownictwa organu jak ENCJ, będzie też kolejnym krokiem przybliżającym Polskę do decyzji unijnych instytucji, które toczą z Polską spór o praworządność i „reformy” PiS w sądownictwie.


Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!