“Ta rezygnacja pana przewodniczącego jest krzykiem protestu przeciwko temu, do czego ustawy o KRS i SN mogą doprowadzić w najbliższych miesiącach. (...) Kiedy sędziowie [zasiadający w KRS] będą wybierani przez polityków, doprowadzi to do upolitycznienia KRS, a następnie sądów” - tłumaczył rzecznik KRS Waldemar Żurek

Sędzia Dariusz Zawistowski oświadczył na dzisiejszym (12 stycznia 2018) posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa, że funkcji przewodniczącego Rady zrzeka się z dniem 15 stycznia, czyli na dzień przed wejściem w życie większości przepisów prezydenckiej ustawy o KRS. Jego obowiązki przejmą wiceprzewodniczący Rady.

“Myślę, że ta rezygnacja pana przewodniczącego jest właśnie krzykiem protestu przeciwko temu, do czego ustawy o KRS i SN mogą doprowadzić w najbliższych miesiącach. (…) Kiedy sędziowie [zasiadający w KRS] będą wybierani przez polityków, doprowadzi to do upolitycznienia KRS, a następnie sądów” – tłumaczył decyzję przewodniczącego rzecznik KRS Waldemar Żurek podczas dzisiejszego briefingu prasowego.

Krajowa Rada Sądownictwa jest organem konstytucyjnym, stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. KRS decyduje o mianowaniu i awansowaniu sędziów. Nowo wybrana KRS zajmie się m.in. wybraniem nowych sędziów do Sądu Najwyższego.

Zrzeczenie się funkcji nie oznacza, że sędzia Zawistowski odchodzi z Rady. Jego kadencja powinna potrwać do marca 2018 roku. Najprawdopodobniej jednak kadencje wszystkich 15 sędziów zasiadających w 25-osobowej Radzie zostaną do tego czasu przerwane.

4 stycznia 2018 marszałek Sejmu Marek Kuchciński obwieścił już rozpoczęcie procedury wyboru nowych 15 sędziowskich członków KRS. Kandydatów mogą zgłaszać grupy dwóch tysięcy obywateli lub 25 sędziów. Mają na to czas do 25 stycznia. Spośród zgłoszonych w tym trybie kandydatów każdy klub parlamentarny ma prawo wybrać do dziewięciu swoich typów. Z nich dopiero właściwą listę 15 kandydatów, nad którą odbędzie się głosowanie, opracuje Prezydium Sejmu, w której przewagę ma Prawo i Sprawiedliwość.

KRS: nie kandydujcie, nowa ustawa narusza Konstytucję

Krajowa Rada Sądownictwa w stanowisku z 11 stycznia wezwała sędziów, by nie kandydowali do nowej KRS, ponieważ przepisy przyznające Sejmowi prawo do wyboru sędziowskich członków Rady naruszają Konstytucję i standardy międzynarodowe.

Rada napisała nawet, że wzięcie udziału w wyborze nowych członków KRS byłoby sprzeniewierzeniem się ślubowaniu sędziowskiemu.

Wcześniej, 28 grudnia 2017 roku, z tego samego powodu do rezygnacji z kandydowania wezwały sędziów także stowarzyszenia sędziowskie: Iustitia, Themis, Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych Pro Familia i Stowarzyszenia Sędziów Sądów Rodzinnych w Polsce.

PO i Nowoczesna nie zgłoszą kandydatów

Bojkot wyborów do KRS ogłosiła też Nowoczesna. PO do niedawna wahała się, ale po ogłoszeniu stanowiska KRS prawdopodobnie też nie wystawi swoich kandydatów.

Kukiz’15 zapowiedział, że nie będzie zgłaszał kandydatów swoich, lecz “społecznych”. Na początku stycznia Jakub Kulesza, rzecznik ugrupowania, mówił “Dziennikowi. Gazecie Prawnej”, że zwrócili się o wskazanie kandydatur do “organizacji osób poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości i prawniczych”. Dziś Kulesza przyznał OKO.press, że jeszcze kandydatów nie wybrano.

Może się więc okazać, że wszystkich sędziów do KRS wybierze PiS.

Potrzebnych 25 zgłaszających może znaleźć choćby wśród sędziów delegowanych do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Gdyby okazało się, że Kukiz’15 nie wystawi nikogo, PiS nie będzie musiał ograniczać się do limitu dziewięciu kandydatów – pozostałych sześciu będzie mogło dobrać Prezydium Sejmu, w którym decydujący głos ma Marek Kuchciński.

Tak przygotowaną listę Sejm będzie musiał najpierw spróbować przegłosować większością ⅗ głosów, której PiS nie ma – był to prezydencki pomysł na zapewnienie “pluralizmu” w KRS. Jeśli jednak to się nie uda, w następnym głosowaniu wystarczy już zwykła większość.


Dziennikarz, filozof. Od 2016 roku związany z OKO.press. Wcześniej pisał dla "Gazety Wyborczej". Za jeden ze swoich reportaży był nominowany do kilku nagród dziennikarskich. Boksuje.
W OKO.press pisze o prawie i jego łamaniu.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym