„Wysyłamy sygnał, mamy nadzieję, że zostanie potraktowany poważnie” - mówi OKO.press Krzysztof Śmiszek z Wiosny. Partia rozpocznie rozmowy o wspólnym starcie z Koalicją Obywatelską. „Chcemy mieć czyste sumienie, że sprawdziliśmy wszystkie opcje. Demokracja, rządy prawa, prawa człowieka - to są nasze warunki. Dziś nie rozmawiamy o programie, wysyłamy sygnał"

„W partii przeważyło poczucie, że trzeba pragmatyzmu” – mówi OKO.press jeden z uczestników sobotnich rozmów, podczas których zarząd Wiosny Roberta Biedronia podjął decyzję o przystąpieniu do rozmów z Koalicją Obywatelską.

Agata Szczęśniak, OKO.press: Dlaczego Wiosna zmieniła nagle i radykalnie zmieniła strategię wyborczą?

Krzysztof Śmiszek, członek Rady Krajowej Wiosny Roberta Biedronia: W sobotę 29 czerwca 2019 spotkały się najważniejsze ciała statutowe, zarząd, rada koordynatorów i wszystkie ruchy, które tworzą Wiosnę (m.in. Wiosna Kobiet, EkoWiosna, Przedwiośnie). To drugie takie nasze duże spotkanie po wyborach.

Na pierwszym Robert Biedroń dostał mandat do rozmów o koalicji lewicowej, dziś ciała te zdecydowały o otworzeniu kolejnych drzwi, czyli potencjalnej współpracy z Koalicją Obywatelską.

To nie oznacza, że Wiosna wstąpiła do Koalicji Europejskiej, bo do tych rozmów trzeba dwojga.

Jak zareagowali obecni? Zaskoczenie? Oburzenie? Zrozumienie?

To była dojrzała dyskusja. Pokazała, że członkowie i członkinie poważnie trakcją cele Wiosny i dobro Polski.

Mamy świadomość, że ordynacja w wyborach parlamentarnych jest inna niż w europejskich. Trzeba rozważyć połączenie sił.

Deklaracja rozpoczęcia rozmów – czyja to była inicjatywa?

Zarządu. Po dwóch tygodniach rozmów z partiami lewicowymi dokonaliśmy ewaluacji, że te rozmowy idą w dobrym kierunku. Ale zdecydowaliśmy też, że nie możemy zamykać drzwi przed Polską. 99 proc. obecnych osób zgodziło się z tym.

To jest początek. Dziś wysyłamy sygnał do PO, PSL, SLD, N, że jesteśmy gotowi do rozmów. Mamy nadzieję, że zostanie potraktowany poważnie.

Odnajdziecie się w jednej koalicji z PSL?

Robert Biedroń powiedział na konferencji prasowej, że najmłodsza partia w Polsce i najstarsza partia w Polsce mogą podjąć dojrzałe decyzje.

Jeszcze wczoraj, a nawet dzisiaj mówiliście, że są tylko dwie opcje: samodzielny start lub lewicowa koalicja?

Na stole nadal mamy pełną gotowość Wiosny do startu samodzielnie, mamy silne struktury, dobre poparcie i energię. Jeśli nie wyjdzie, Wiosna będzie szła sama.

Miarą dojrzałości polityków jest ocena sytuacji, pokazanie, że przed ostatecznymi decyzjami sprawdziło się wszystkie opcje.

Nie jest tak, że nie wierzymy w lewicową koalicję, uznaliśmy jednak, że warto porozmawiać ze wszystkimi.

Chcemy mieć czyste sumienie, żeby Polki i Polacy rozliczyli nas po wyborach, próbowaliście z tymi, tamtymi.

Jakie warunki postawicie w rozmowach?

Dzisiaj nie stawiamy żadnych warunków. Nie mówimy, ile musimy mieć jedynek czy dwójek.

A warunki programowe?

Demokracja, rządy prawa, prawa człowieka – to są nasze warunki. Dziś nie rozmawiamy o programie, wysyłamy sygnał, chcemy rozmawiać.


Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym