"Tak często jest w życiu, że możemy być okradzeni z dóbr materialnych (strata auta, pieniędzy). Ale jeśli ktoś kradnie marzenia o życiu w demokracji, państwie prawa, poszanowaniu godności, o życiu w prawdzie, a nie w kłamstwie wylewającym się codziennie z ust rządzących, to staje się to nie do zniesienia" - pisze Marek Mikrut, czytelnik OKO.press

„Kartki wczoraj położyłem w holu Term Cieplickich. Zaraz były przeglądane, a po jakimś czasie pozabierane przez korzystających z Term” – napisał Marek Mikrut.

Czytelnik wziął udział w naszej akcji „Kartka pocztowa”. Była odpowiedzią na kampanię billboardową PiS “Sprawiedliwe sądy”, która miała przekonać opinię publiczną do reform podporządkowujących sądy politykom.

Na billboardach i  stronie sprawiedliwesady.pl niekonstytucyjne zmiany w sądownictwie uzasadniane były „porażającymi” przypadkami sędziowskiej niemoralności, przestępstw, jakie ta „kasta” bezkarnie popełnia, a także bezdusznych wyroków, którymi krzywdzi ludzi. Argumentem za reformami PiS były też zmanipulowane interpretacje wyników sondaży.

Nasze „kartki pocztowe” miały być  – jak pisaliśmy – „drobną korektą na rzecz prawdy”. Cytowaliśmy wyniki sondaży, które wskazują, że Polacy i Polki są przeciw zawłaszczaniu sądów. Zwracaliśmy uwagę, że naruszenie zasad państwa prawa wyrzuca Polskę poza europejską wspólnotę wartości i marginalizuje nas w UE.

Wydrukowaliśmy siedem i pół tysiąca pocztówek i rozesłaliśmy (tradycyjną) pocztą do Czytelniczek i Czytelników, którzy wspierają OKO.press finansowo. Koszt druku i wysyłki kartek wyniósł prawie 9 tys. zł (w tym 6,5 tys. na  znaczki pocztowe) pokryliśmy go z budżetu redakcji.

Na odwrocie kartki pocztowej zamieściliśmy tekst: „Sądy zależne od polityków to zagrożenie dla praw i wolności wszystkich obywateli. Finansowana przez spółki Skarbu Państwa kampania billboardowa ma uzasadnić zamach PiS na państwo prawa. Nasza kartka pocztowa jest odpowiedzią na tę kampanię. Wyślij ją komuś, kogo warto przekonać. Dopisz argumenty.

Zdemaskujmy razem propagandę władz, wzmacniając obywatelską samoobronę. OKO.press stara się pełnić taką rolę. Patrzymy na ręce władzy, ujawniamy korupcję, naruszenia prawa, kłamstwa.

Nasza praca jest możliwa tylko dzięki waszemu wsparciu. Potrzebujemy go bardziej niż kiedykolwiek. Jeśli uważasz, że  OKO.press jest potrzebne, wpłać ile możesz: najlepiej przez stałe zlecenie”.

Kartki rozdawaliśmy też na tzw. patelni w samym centrum Warszawy, w czym pomogła nam profesor prawa Monika Płatek, która jest członkinią Rady Fundacji OKO (Obywatelski Ośrodek Kontroli), wydawcy OKO.press.

Dziś oficjalnie zamykamy akcję, ale jeśli ktoś z Czytelników chce, nadal może przeciwstawić się dezinformacji PiS, drukując kartkę z naszej strony i udostępniając dalej.

WYDRUKUJ KARTKI POCZTOWE OKO.PRESS

W odpowiedzi na dezinformację szerzoną przez polityków i media PiS, OKO.press przygotowało też przewodnik po reformie sądownictwa PiS a także projektach prezydenta, które są równie wątpliwe z punktu widzenia zgodności z Konstytucją. Zebraliśmy w nim najważniejsze teksty, które publikowaliśmy w ostatnich miesiącach.

Marek Mikrut przeciwko kradzieży marzeń

Przy okazji udziału w akcji „Kartka pocztowa” czytelnik OKO.press Marek Mikrut napisał parę słów o sobie:

„Wspieram Was i dalej będę wspierał, w miarę skromnych możliwości. Prowadzę jeszcze gospodarstwo sadownicze mimo 67 lat i renty KRUS-owskiej, żal nawet pisać jak niskiej.  Mimo wszystko skromną kwotę wyślę a dzisiaj posyłam krótki tekst, który odczytywałem na protestach lipcowych w obronie sadów i państwa prawa w Jeleniej Górze  oraz w Oświęcimiu”.

I dalej nazwał – jak sądzimy – nie tylko swoje odczucia: „Tak często jest w życiu, że możemy być okradzeni z dóbr materialnych ; strata auta, pewnej sumy pieniędzy i inne. Ale jeśli ktoś komuś kradnie marzenia: o życiu w demokracji, państwie prawa, poszanowaniu godności myślących inaczej, o życiu w prawdzie a nie kłamstwie wylewającym się codziennie z ust rządzących polityków, to staje się to nie do zniesienia. Stąd ten tytuł: ‚Złodziej marzeń”.

Marek Mikrut załączył swój wiersz-pamflet „Złodziej marzeń”.

  • Kliknij, by przeczytać więcej

    Polityczny pamflet „Złodziej marzeń”

    Knuje nocami samotnie w domu,

    Co by tu spieprzyć, co by zawłaszczyć.

    Kogo wyślizgać, dołożyć komu,

    Kogo przeczołgać, albo go spłaszczyć.

    Za nic ma wszystkich – nawet kolesi.

    Też za nic ma swego prezydenta.

    Dla własnej sprawy łatwo się zbiesi,

    Każdemu swą krzywdę zapamięta.

    I choć po rękach całuje panie,

    Nawet udaje, że je szanuje,

    To bywa nadęty niesłychanie,

    Gdy któraś nieśmiało się buntuje.

    Spytacie zatem, o kim to mowa?

    Pewnie spytacie, któż taki chwat?

    Zaraz odpowiem – spokojna głowa:

    Byłego prezydenta bliźniak-brat.


Pomóż nam prowadzić śledztwa dziennikarskie

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym