Straż Marszałkowska nie wpuściła do Sejmu ośmiu członków Obywateli RP, choć byli zaproszeni przez parlamentarny zespół ds. monitorowania przestrzegania praw człowieka i obywatela. Złamała w ten sposób zarządzenie Marszałka Sejmu z 2008 roku, które - w dodatku - jest konstytucyjnie wątpliwe

Do Sejmu nie weszło ośmiu z jedenastu członków Obywateli RP zaproszonych przez posłów zasiadających w zespole parlamentarnym ds. monitorowania przestrzegania praw człowieka i obywatela. W piątek 7 lipca (2017) przed godz. 12, na którą było zaplanowane posiedzenie zespołu, pracownicy biura przepustek odmówili ósemce Obywateli wydania kart wstępu. Powołali się na wystawione każdemu z nich roczne lub nawet trzyletnie zakazy wstępu od Straży Marszałkowskiej za organizowanie pikiet na terenie Sejmu.

W tym czasie na sali plenarnej Sejmu trwał przedłużający się blok głosowań. W jego trakcie posłowie  Mirosław Suchoń z Nowoczesnej, przewodniczący zespołu, i Stanisław Huskowski z Europejskich Demokratów (koła posłów, którzy odeszli z PO) próbowali interweniować w sprawie Obywateli u marszałka Marka Kuchcińskiego. Obaj złożyli wnioski o zarządzenie przerwy w posiedzeniu Sejmu i nakazanie Straży Marszałkowskiej wpuszczenia ich gości.

Kuchciński odesłał ich do szefa Kancelarii i jego zastępcy, ale – jak mówi OKO.press poseł Suchoń – nie znaleźli oni dla posłów czasu. Gdy Huskowski mówił o tym z mównicy sejmowej, uzasadniając swój wniosek o przerwę, Kuchciński wyłączył mu mikrofon, tłumacząc, że nie jest to poprawny wniosek formalny.

Zarządzenie sprzeczne z Konstytucją, które w dodatku…

Straż Marszałkowska może nie wpuścić do Sejmu na podstawie zarządzenia Marszałka z 2008 roku (par. 21), które pozwala na zawieszanie prawa wstępu dowolnym osobom “w szczególności w razie stwierdzenia, że osoba, na rzecz której dokument [upoważniający do wstępu – red.] został wystawiony, nie przestrzega przepisów porządkowych lub zakłóca spokój i porządek w budynkach i na terenach, a także narusza powagę Sejmu lub Senatu, dobre obyczaje lub rażąco narusza prawo do prywatności innych osób”.

Zdaniem prawników z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, specjalizujących się w dostępie do informacji publicznej, sama możliwość wydania takiego zakazu jest niezgodna z Konstytucją.

“W naszej ocenie w żaden sposób nie można zaakceptować prewencyjnego zakazu wstępu do budynków Sejmu RP i Senatu RP. Zrozumiałe jest, że osoba tam wchodząca jest sprawdzana pod kątem m.in. wnoszenia niebezpiecznych przedmiotów. Jednakże oparcia w przepisach Konstytucji RP nie znajduje prewencyjny zakaz wstępu do budynków Sejmu RP i Senatu RP” –  pisał Watchdog, komentując decyzję Kancelarii Sejmu z września 2016 roku o zakazie wstępu dla fotografa “Super Expressu”, za to że sfotografował posłankę “wietrzącą nogi”.



… zostało naruszone

Piątkowe zatrzymanie Obywateli RP jest jeszcze bardziej skandaliczne, bo złamało nawet wydane siedem lat temu zarządzenie, regulujące wstęp na teren Sejmu. Zgodnie z jego przepisami czasowy zakaz wstępu, jaki dostali Obywatele, nie może dotyczyć zaproszeń wystawionych m.in. przez zespoły parlamentarne.

Osoby zaproszone przez zespół zostają wpisane na tzw. listę imienną, którą dostaje Straż Marszałkowska. Nie muszą już prosić o wydanie jednorazowych przepustek – do poruszania się po Sejmie powinien wystarczyć im dokument ze zdjęciem

(procedura jest zapisana w par. 21 ust. 1, par. 5 ust. 1 pkt 9 i par. 50 ust. 1 zarządzenia). Mimo to pracownicy biura przepustek nie pozwolili im wejść.

W rezultacie posiedzenie zespołu nie odbyło się i zostało przeniesione na kolejny piątek.

“Jeżeli w przyszłym tygodniu marszałek znów nie wpuści części zaproszonych gości, to my wyjdziemy do państwa z krzesłami, usiądziemy na ulicy Wiejskiej dużym kręgiem i odbędziemy posiedzenie zespołu parlamentarnego właśnie tutaj. Miejmy nadzieję, że nie będzie padało”

– obiecał Obywatelom RP poseł Huskowski.

Zespół ds. Monitorowania Przestrzegania Praw Człowieka i Obywatela został powołany w czerwcu z inicjatywy Obywateli RP. Zasiada w nim 41 posłów PO, Nowoczesnej, PSL i Europejskich Demokratów.

“Chcemy wykorzystać możliwości, które mają parlamentarzyści (…). Liczymy na poselskie immunitety, które umożliwią parlamentarzystom dostęp do blokowanych przez policję miejsc i wydarzeń w trakcie demonstracji, wstęp na komendy policji i dostęp do informacji o zatrzymanych” – pisali tuż po powołaniu zespołu Obywatele RP na swojej stronie. Chcą także, by zespół – w konsultacji z szerokim gronem organizacji pozarządowych – przygotował nowelizację prawa o zgromadzeniach.

Odmowę wpuszczenia w piątek Obywateli RP na posiedzenie zespołu dokumentuje film nakręcony przez nich i przekazany OKO.press.


Abonament na wolność słowa

Dziennikarz, filozof. Od 2016 roku związany z OKO.press. Wcześniej pisał dla "Gazety Wyborczej". Za jeden z reportaży był nominowany do kilku nagród dziennikarskich. W OKO.press pisze o prawie.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym