"Dotarła do nas wspaniała informacja od Burmistrza Dzielnicy Śródmieście Krzysztofa Czubaszka, o tym, że podjęto uchwałę, która pozytywnie zaopiniowała nasz wniosek o przyznanie lokalu na preferencyjnych warunkach na działalność naszej Fundacji Konflikt", napisała Jarmiła Rybicka, współzałożycielka knajpki, która zatrudnia uchodźców i migrantów

„Jesteśmy przekonani, że to pomoże nam zostać z Wami na długo, ale co najważniejsze będziemy mogli dalej się rozwijać i działać!”, pisze na fb Rybicka.

24 maja 2018 OKO.press napisało, że Kuchnia Konfliktu, restauracja i przedsiębiorstwo społeczne, które zatrudnia uchodźców i migrantów, jest o krok od zamknięcia. Jarmiła Rybicka, założycielka, mówiła nam: „Nie dajemy rady finansowo, bo nie jesteśmy zwykłą knajpą. Szukamy mieszkań dla naszych pracowników, zapisujemy ich do lekarza, pomagamy w integracji z Polakami. Wszystko to powinno robić państwo”.  Po roku bezowocnych starań znalezienia lokalu miejskiego z niższym czynszem, w lutym 2018 roku Jarmiła Rybicka wynajęła lokal przy ul. Wilczej za normalną, komercyjną cenę: „Wysłaliśmy wnioski do urzędów dzielnicy Mokotów, Ochota, Wola, Śródmieście, Mokotów. Nigdy nie dostaliśmy żadnej formalnej odpowiedzi albo uzasadnienia decyzji negatywnej, chociaż teoretycznie urzędy mają 30 dni na odpowiedź”.

W sobotę 26 maja, dwa dni po publikacji tekstu w OKO.press, w Kuchni Konfliktu można było zjeść cytrynowy krem z soczewicy, bulgur z rodzynkami i słonecznikiem, algierską potrawkę z papryki matbuchę i fettah, czyli cieciorkę w jogurcie. Dania przygotowywali Sultan z Afganistanu, Kaja z Polski, Zura z Czeczenii, Liza z Dagestanu i Wika z Gruzji. Klientów było tylu, że trzy razy skończyło się jedzenie.

„Odzew po artykule w OKO.press przeszedł moje najwyższe oczekiwania – mówiła 30 maja OKO.press Jarmiła Rybicka – Przede wszystkim przyszło mnóstwo ludzi! Pobiliśmy rekord w liczbie gości.

Każdy chciał pogadać, okazać swoje wsparcie. To było bardzo budujące i wzruszające, że aż tyle osób dostrzega naszą misję społeczną i uważa, że robimy rzeczy, które dla miasta są istotne. Mnóstwo osób prywatnych i instytucji zgłosiło się z chęcią wsparcia. Odezwało się do nas Muzeum Sztuki Nowoczesnej, IKEA, znajomi prawnicy, filmowcy. Otrzymaliśmy kilkadziesiąt wiadomości. W związku z tym, że prowadzę Kuchnię Konfliktu sama, to do tej pory nie udało mi się nawet na wszystkie odpisać. No, ale przede wszystkim udało się wywrzeć presję na instytucje. Do sprawy odniósł się na Facebooku prezes Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami, ja skontaktowałam się z nim i podczas rozmowy zachęcił nas do ponownego złożenia wniosku o lokal”.

Wsparcie zadeklarował burmistrz Śródmieścia, Krzysztof Czubaszek i jak się okazało słowa dotrzymał. Wczoraj, 4 lipca 2018 roku, Kuchnia Konfliktu dostała odpowiedź, że jej powtórnie złożony wniosek o lokal na preferencyjnych warunkach został zaopiniowany pozytywnie.


OKO walczy z ksenofobią.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press