14 września 2016

Legia nie jest ostatnia w Lidze Mistrzów. U kogo jest większa bieda?

Prezes Legii Warszawa stwierdził, że jego klub jest najbiedniejszy. Sprawdzamy, czy to prawda

Ten awans to duże pieniądze, ale trzeba już teraz myśleć co dalej. Mamy chyba wciąż najmniejszy budżet w tej elitarnej grupie
Oceń wypowiedź
PrawdaFałsz
TVP Sport,12 września 2016
Prezes warszawskiego klubu, a zarazem znany prawnik, Bogusław Leśnodorski, ma powody do radości. Także dla kibiców to moment symboliczny - ostatni raz w Lidze Mistrzów polski zespół (Widzew Łódź) grał w 1997 r.

Ale ciekawe są też aspekty pozasportowe.

Występy w tych rozgrywkach wiążą się z udziałem w gigantycznym przedsięwzięciu komercyjnym. Organizator ligi - UEFA - poinformowała, że przekaże klubom do podziału w sumie ok. 1,3 mld euro. Zwycięska drużyna może dostać niemal 60 mln euro samych nagród. Do tego dochodzą gigantyczne kwoty z praw transmisyjnych.

Ile dostanie Legia? Za sam udział prawie 15 mln euro. Plus zyski z transmisji. Kwoty wydają się być ogromne, ale w porównania z krajami rozwiniętymi to tyle, co nic. Najbogatsze europejskie kluby (według Deloitte) mają przychody na poziomie ponad dwóch miliardów złotych, czyli - niczego nie sugerując - tyle ile cztery afery Amber Gold.

W pierwszej trzydziestce najbogatszych klubów świata tylko siedem nie gra regularnie w Lidze Mistrzów. Najbiedniejsze - 125 mln euro przychodów - jest włoskie Napoli.

Jak na tym tle wygląda Legia? Pięć razy biedniej od Napoli. W 2015 r. przychody warszawskiej drużyny wyniosły nieco ponad 100 mln zł (ok. 20 mln. euro), a budżet wynosił ok. 120 mln. zł.

W tym roku, dzięki Lidze Mistrzów Legia się bardzo wzbogaci - zamknie budżet na poziomie 200 mln zł (40-50 mln euro). A może więcej, jeśli w zimie zarobi na transferach swych gwiazd Pazdana czy Nikolica; już w ostatnim “okienku transferowym” Legia zarobiła co najmniej 4 mln euro. Zyski mogą jeszcze wzrosnąć, jeśli poprawi się frekwencja na stadionie Legii. Może on pomieścić 31 tys. widzów.

Czy zatem Leśnodorski ma rację mówiąc, że nie ma w Lidze Mistrzów klubów biedniejszych od Legii? Nie do końca. Jest jeden biedniejszy zespół - mistrz Bułgarii, Ludogorec Razgrad z liczącego 30 tys. miasta Razgrad. Klub nie publikuje danych budżetowych, ale na szczęście dla “Oka” w 2014. r. właściciel powiedział w wywiadzie, że przed wejściem do Ligi Mistrzów budżet jego drużyny wynosił 6 mln euro (ponad 25 mln zł). Czyli cztery, pięć razy mniej, niż Legii. Oczywiście po eliminacjach do Ligii Mistrzów budżet Ludogorca wzrósł, ale nie na tyle, aby równać się wartością z Legią. Stadion Ludogorec Arena może pomieścić 8,808 osób.

Tak więc Leśnodorski się mylił. Jako prawnik przytomnie dodał “chyba”, za które przyznajemy mu ¼ prawdy.

Udostępnij:

Filip Konopczyński

Współzałożyciel, członek zarządu i analityk Fundacji Kaleckiego. Prawnik i Kulturoznawca, absolwent MISH UW. Współpracownik i doradca ds. międzynarodowych Instytutu Myśli Demokratycznej powołanego przez Roberta Biedronia. Publikował też m.in. w Gazecie Wyborczej, Krytyce Politycznej, Przekroju, Newsweeku, Kulturze Liberalnej, Res Publice Nowej.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne