Polska przyjęła w 2016 roku 390 uchodźców i zajmuje 23. miejsce wśród 32. krajów Europy (UE + Norwegia, Islandia, Szwajcaria i Liechtenstein). Ale biorąc pod uwagę stosunek liczby przyjętych uchodźców do liczby mieszkańców Polski, jesteśmy na ostatnim miejscu w całej Europie. Udzieliliśmy schronienia zaledwie 10 osobom na milion obywateli RP

W 2016 roku do 32. krajów europejskich przyjęto (przyznano ochronę międzynarodową) w sumie 710 395 uchodźców. Dodatkowo przyjęto 14 tys. w ramach mechanizmu relokacji.

Aż 57 proc. (405 600) tej liczby to obywatele objętej wojną Syrii. Upada więc argument polityków PiS, że Europa przyjmuje głównie imigrantów ekonomicznych.

Obywatele Iraku i Afganistanu to w sumie 18 proc. Przybyli do Europy uchodźcy pochodzą także z Erytrei (5 proc.), Somalii (2 proc.) i Iranu (2 proc.).

O wojnie w Syrii, rzezi w Aleppo i atakach chemicznych powszechnie wiadomo i dlatego nikogo nie dziwi fala uchodźców z tamtego regionu. Sytuacja w innych wymienionych krajach nie jest tak oczywista dla opinii publicznej.

Organizacja Narodów Zjednoczonych podaje, że w 2016 roku w Afganistanie liczba ofiar wśród cywilów była wyższa niż kiedykolwiek wcześniej. 11,5 tys. zabitych i rannych cywilów (w tym 1/3 to dzieci) to dwa razy więcej niż w 2009 roku – w „szczycie” wojny w Afganistanie. W 2016 roku w Iraku zginęło 7 tys. cywilów.

Polska na końcu listy

Najwięcej osób otrzymało ochronę w Niemczech (445 210), Szwecji (69 350), we Włoszech (35 450), we Francji (35 170), w Austrii (31 750) i w Holandii (21 825). Polska znajduje się tu na 23. miejscu (z 32 krajów Europy) – nasz kraj udzielił ochrony 390 osobom, głównie z Rosji i Ukrainy.

Ale biorąc pod uwagę liczbę przyjętych uchodźców na milion mieszkańców zajmujemy ostatnie miejsce w całej Europie. Przyjęliśmy zaledwie 10 osób na 1 000 000 obywateli Polski.

W tym rankingu zwycięża Szwecja (7 040 na milion mieszkańców), dalej są Niemcy (5 420), Austria (3 655), Malta (2 890) i Norwegia (2 530).

Zobacz cały raport Eurostatu.


OKO walczy z ksenofobią.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Masz cynk?