Macierewicz: Polska musi mieć alternatywę dla Unii Europejskiej. „Wiadomości” TVP: 4 czerwca to symbol zdrady. Kronika Skórzyńskiego (2-8 czerwca 2018)
Wiceprezes partii rządzącej Antoni Macierewicz stwierdził, że choć przynależność do UE przynosi nam gospodarcze korzyści, to Polska powinna mieć alternatywę. Stanowić ją powinien związek państw Europy Środkowej w sojuszu z USA. Trzeba pokazać, że nie jesteśmy skazani na Brukselę – oświadczył polityk PiS
Nie wiadomo w jakim celu wojsko zbiera informacje o mieszkających na ziemiach zachodnich polskich obywatelach „narodowości innej niż polska”, ich stowarzyszeniach i liderach, a także podatności lokalnych mediów na wpływy.
„To pozostanie słodką tajemnicą – moją i pana prezesa” – odpowiedziała wicepremier Beata Szydło zapytana o to, czy prezes Kaczyński namawiał ją przed wystąpieniem w Sejmie, w czasie którego broniła przyznanych sobie i swoim ministrom nagród, żeby „pokazała pazurki”.
Prawo w Polsce uchwala demokratycznie wybrany parlament, a nie peruwiański sprawozdawca ONZ – tak wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował krytyczny wobec polityki PiS raport specjalnego sprawozdawcy ONZ.
Rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu i Senatu w czerwcu 1989 roku, które doprowadziły do końca rządów komunistycznych, została przemilczana przez Sejm, Senat i prezydenta. Premier Morawiecki podkreślił wady tamtego kompromisu, a „Wiadomości” TVP przedstawiły wydarzenia 4 czerwca jako „zdradę i zmowę elit”.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński otrzymał nagrodę jako Osobowość 5-lecia Telewizji Republika.
Prasa ujawniła, że demonstrujący ultrakonserwatywne poglądy poseł PiS Pięta, członek komisji ds. służb specjalnych, miał romans. Decyzją Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka partii i usunięty z komisji sejmowych.
Publikowana w soboty w OKO.press "Kronika Skórzyńskiego" to jedyny w mediach systematyczny zapis bieżących wydarzeń politycznych. Od 3 września 2017 roku prof. Jan Skórzyński prowadzi swoją kronikę równolegle: na bieżąco, jak do tej pory (w soboty), oraz cofając się w czasie do samych początków państwa PiS - do wyborów parlamentarnych jesienią 2015 roku i idąc dalej tydzień po tygodniu przez rok 2015 i 2016 (w niedzielę).
Pozwoli to na ciekawe porównania, a także przypomni zapomniane deklaracje i zwroty politycznej akcji. Wiemy, że wiele osób kolekcjonuje "Kronikę", teraz można to będzie robić bardziej systematycznie.
Kolejny odcinek Kroniki mijającego tygodnia.
Piątek 8 czerwca. Kaczyński wychodzi ze szpitala
Prezes PiS Jarosław Kaczyński opuścił szpital po z górą miesięcznym leczeniu kolana. Dalsze leczenie ma przebiegać w trybie ambulatoryjnym. O stanie jego zdrowia nic więcej nie wiadomo.
Piątek 8 czerwca. Nagrody w Kancelarii Prezydenta
Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy wypłaciła w 2017 roku swoim pracownikom 2 miliony złotych nagród – poinformowało RMF FM. Otrzymali je m.in. (kwoty netto): Krzysztof Szczerski – 41 407,75 zł, Paweł Mucha – 38 620,79 zł, Wojciech Kolarski – 32 973,48 zł, Andrzej Dera – 31 624,53 zł, Adam Kwiatkowski – 31 624,52 zł, Krzysztof Łapiński – 22 916,66 zł, Małgorzata Sadurska – 11 845,06 zł. Jak informuje Kancelaria Prezydenta, nagrody nie zostaną zwrócone.
Pracownicy kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego w latach 2010-2015 dostali nagrody w łącznej kwocie ok. 840 tys. zł.
Czwartek 7 czerwca. Wojsko zbiera informacje o osobach niepolskiej narodowości
Wojewódzkie Sztaby Wojskowe wysłały do starostów z zachodniej Polski prośbę o zebranie informacji na temat polskich obywateli obcej narodowości. W piśmie cytowanym przez RMF FM wojsko wskazuje, że chodzi o „dane na temat sytuacji osób o narodowości innej niż polska, w tym określenie ich liczebności, poziomu zintegrowania z resztą społeczeństwa polskiego, poziomu życia, głównych problemów i konfliktów występujących w rejonach ich zamieszkania, a także wskazanie formalnych i nieformalnych liderów organizacji i stowarzyszeń skupiających osoby deklarujące przynależność do innych niż polska grup etnicznych”. A także o „dane z analizy środowiska informacyjnego, w tym lokalnej prasy, radia, telewizji, działających stron internetowych oraz ich podatności na różnego rodzaju wpływy”.
Czwartek 7 czerwca. Populizm dobrze rozumiany
Senat przyjął bez zmian przegłosowaną w Sejmie przez PiS ustawę obniżającą zarobki posłów i senatorów o 20 proc. Pytany przez portal wyborcza.pl o to, czy to nie jest populizm, senator PiS Michał Seweryński powiedział, że „demokracja polega na populizmie. Tylko dobrze rozumianym”.
Czwartek 7 czerwca. Jak polityk z dziennikarzem
Poseł PiS Stanisław Piotrowicz zapytany przez TVN24 czy nie przeszkadza mu, że premier Mateusz Morawiecki krytykuje dziś politykę gospodarczą rządu Donalda Tusku, któremu wcześniej sam doradzał, replikował: „A pan w tej chwili realizuje siebie czy swoich mocodawców? […] Pan nie pyta dziennikarsko, pan się po prostu zachowuje jak polityk, bo tak panu kazali. I to jest problem mediów należących do obcego kapitału”.
Czwartek 7 czerwca. Szydło: Spływ Dunajcem? Byłam w pracy
Wicepremier Beata Szydło pytana w radiu RMF FM o to, czy się zajmuje, odparła: „Wczoraj było posiedzenie komitetu społecznego, rozmawialiśmy na temat projektów i programów dla młodzieży i dla rodzin. Było spotkanie m.in. z organizacjami pozarządowymi zajmującymi się właśnie tymi tematami. Natomiast w tej chwili przygotowywane są również projekty ustaw dotyczące emerytur dla mam, […] premii za urodzenie dziecka... To są dwa projekty… […] Pracujemy również nad strategią polityki społecznej na kolejne lata, na kolejną kadencję”.
Zapytana, dlaczego nie spotkała się z niepełnosprawnymi protestującymi przez 40 dni w Sejmie, powiedziała: „Ja z niepełnosprawnymi spotykam się i współpracuję na bieżąco. Natomiast jeżeli chodzi o protest w Sejmie, mogę powiedzieć tak, że przede wszystkim dobrze, że się zakończył. Myślę, że wszyscy mamy świadomość tego, że w tej chwili są konieczne zmiany systemowe, nad którymi również rząd pracuje […]”.
„Czy nie żałuje pani tego, że zamiast do Sejmu wybrała się pani na spływ Dunajcem?” – zapytał dziennikarz. „To jest pewna legenda, która została również stworzona przez opozycję” – stwierdziła Szydło. „[…] Ja tam byłam po prostu w pracy, panie redaktorze. Dlatego że byłam w ramach swoich obowiązków poselskich, ale również miałam okazję spotykać się – na tym spotkaniu, tam w Krościenku, ponieważ potem było spotkanie otwarte z rodzicami. Między innymi rozmawiałam z osobami niepełnosprawnymi, które na to spotkanie przyszły. […] Byłam wtedy w pracy, miałam swoje zaplanowane wcześniej obowiązki”.
Pytana czy nie żałuje tego, że „pokazała pazurki” i powiedziała w Sejmie, że nagrody się jej rządowi należały, odpowiedziała: „Panie redaktorze, ten temat jest zamknięty i nie dam się namówić do powrotu do tego tematu. Decyzje zostały podjęte... […] Nie dam się wciągnąć w dyskusję na temat tamtej dyskusji”. Dlaczego pani odmawia odpowiedzi na to pytanie? – spytał dziennikarz. „Bo temat jest zamknięty, panie redaktorze”. Odpowiedź nie padła również na następne pytanie – czy prezes Kaczyński istotnie powiedział, żeby „pokazała pazurki”. „Ale czy… – zawahała się była premier. „To pozostanie słodką tajemnicą – moją i pana prezesa” – oświadczyła Beata Szydło.
Czwartek 7 czerwca. Macierewicz: nie jesteśmy skazani na Brukselę
Wiceprezesa i posła PiS Antoniego Macierewicza zapytano w Polskim Radio 24 czy Polska, „próbując walczyć o swoje stanowisko na poziomie Brukseli i Unii Europejskiej”, nie porywa się z motyką na słońce. „Ja nie wiem, czy to jest słońce” – odpowiedział były minister obrony.
Stwierdził, że wielu ludzi ze środowisk dawnej Unii Wolności, Platformy Obywatelskiej, SLD „było zaślepionych Moskwą i później, niestety, oślepiła ich właśnie słonecznie Bruksela”. Macierewicz przyznał, że „Unia Europejska ma swoje dobre strony i Polska powinna z nich korzystać […] za wysoką cenę, ale nie za wszelką. […] Trzeba też zdawać sobie sprawę z ograniczeń, jakie są związane z Unią. Na poziomie gospodarczym Polska może korzystać, ale żeby korzystać trzeba o to umieć realnie walczyć. Fundamentem skutecznej walki jest właśnie pokazanie, że mamy realną alternatywę, że alternatywą jest związek państw Europy Środkowej w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Że nie jesteśmy skazani na Brukselę, że nie jest tak, że możemy tam być traktowani jak ubodzy krewni. A od pół roku jesteśmy troszeczkę traktowani, jak ubodzy krewni. My rezygnujemy z kolejnych elementów naszego programu, na przykład w sferze sądowniczej, a Bruksela mówi: więcej, więcej, więcej, więcej”.
Środa 6 czerwca. Gowin: ustawa o IPN przeszkodą dla stałej bazy amerykańskiej w Polsce
Ustawa o IPN, wprowadzająca kary więzienia za przypisywanie narodowi polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez Niemców na Żydach w Polsce, wymaga korekty – stwierdził wicepremier Jarosław Gowin. Jego zdaniem, zarówno Izrael, jak USA identycznie oceniają ustawę o IPN. Według wicepremiera, ustawa jest przeszkodą dla decyzji Waszyngtonu o stałej obecność wojsk amerykańskich w Polsce.
Pytany o szanse na rozwiązanie konfliktu rządu polskiego z Komisją Europejską Gowin powiedział: „Nie widzę gotowości do kompromisu po stronie Komisji Europejskiej. My wprowadziliśmy modyfikacje do ustaw sądowych. Te modyfikacje w niemal 100 proc. realizowały oczekiwania Komisji sformułowane w trakcie rozmów z premierem Morawieckim. Niestety teraz pojawiają się nowe oczekiwania. Moim zdaniem nie powinniśmy ich uwzględniać”.
Środa 6 czerwca. Morawiecki: powinniśmy bronić Polaków przed powrotem PO i PSL do władzy
Premier Mateusz Morawiecki podczas debaty nad wnioskiem o odwołanie wicepremier Beaty Szydło i minister pracy i opieki społecznej Elżbiety Rafalskiej powiedział, że odpowiadają one za „taką liczbę sukcesów w polityce społecznej, że kiedy rozmawia się z ludźmi, rozmawia się we wszystkich miejscach Polski, to nie mogą uwierzyć w to, że ktoś mógł zgłosić wniosek o odwołanie z rządu pani premier, pani minister”.
„Jak tak na dobrą sprawę myślę o tym, że to jest jakby debata w obronie pani premier Szydło i pani minister Elżbiety Rafalskiej, to myślę, że tak naprawdę my powinniśmy bronić Polaków przed powrotem Platformy Obywatelskiej i PSL do władzy” – stwierdził Morawiecki.
Środa 6 czerwca. Plaże nie tylko dla celebrytów
„Wiadomości” TVP w materiale o debacie w Sejmie nad odwołaniem wicepremier Szydło i minister Rafalskiej przekonywały, że dzięki polityce społecznej rządu PiS w tym roku na wakacje wyjedzie rekordowa liczba Polaków – ponad 70 proc. „To zła wiadomość dla celebrytów przyzwyczajonych do pustych plaż, którym przeszkadza towarzystwo zwykłych Polaków” – stwierdziła rządowa telewizja.
Środa 6 czerwca. Specjalny sprawozdawca ONZ krytykuje zmiany w polskim sądownictwie, Warchoł krytykuje sprawozdawcę
Specjalny sprawozdawca ONZ Diego Garcia-Sayan opublikował raport na temat zmian wprowadzonych przez rząd PiS w polskim wymiarze sprawiedliwości. Jak informuje portal RMF 24, przedstawiciel ONZ rekomenduje wycofanie się polskich władz się ze zmian naruszających porządek konstytucyjny i równowagę władz.
Garcia-Sayan wezwał rząd w Warszawie do zaprzestania ingerowania w działanie Sądu Najwyższego oraz do niezwłocznej realizacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Sprawozdawca skrytykował przepisy uzależniające prezesów sądów od ministra sprawiedliwości, a sędziów Sądu Najwyższego – od prezydenta. Zalecił również wycofanie zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa i przywrócenie wyboru jej 15 członków przez sędziów.
Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł ocenił w rozmowie z PAP raport ONZ jako „cyniczną grę polityczną, która nie ma nic wspólnego z merytoryczną oceną”. Jego zdaniem, „to jest używanie wartości i słów najważniejszych, które powinny być uruchamiane w sytuacji prawdziwego zagrożenia ludzkich praw, a są stosowane bez jakiegokolwiek uzasadnienia w politycznym sporze o władzę. Ci, którzy po to sięgają, wykorzystują nadany im przez ONZ urzędniczy mandat w sposób niegodny, gwałcący ideę ochrony praw człowieka”.
„Prawo w Polsce uchwala demokratycznie wybrany parlament, a nie peruwiański sprawozdawca ONZ. Polska to niepodległy kraj, jeden z większych w Europie, który nie tworzy prawa pod niczyje dyktando” – stwierdził Warchoł.
„Ze smutkiem i troską przyjmuję, że człowiek, który pełni taką funkcję, może być postrzegany przez niektórych jako komediant narażający się na śmieszność, bo przecież w jego kraju w Peru, sędziów Sądu Najwyższego wskazuje prezydent, a zatwierdza Kongres, czyli politycy […]”.
Środa 6 czerwca. Suski: w odróżnieniu od poprzedników pracujemy od rana do wieczora
Szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski powiedział w „Sieciach”: „My pracujemy od rana do wieczora – a nasi poprzednicy »haratali w gałę«, przesiadywali w restauracjach, zjadali się ośmiorniczkami, pili najdroższe alkohole, palili cygara specjalnie dla nich sprowadzane z Kuby i uczynili z Polski »państwo teoretyczne«. Zamiast rządzić Polską dla dobra obywateli, bawili się władzą i drwili z ludzi”.
Środa 6 czerwca. Liberalne elity z KPP
Posłanka PiS Joanna Lichocka stwierdziła w „Sieciach”, że ekipa rządząca w Warszawie „nie przez przypadek chroniła przez dekady pomnik Braterstwa Broni z Armią Czerwoną – to właśnie Moskwie znaczna część obecnych elit platformerskiej i »liberalnej warszawki« zawdzięcza swoją pozycję. Ich rodowód nie z Łączki [na cmentarzu powązkowskim], lecz z KPP [Komunistycznej Partii Polski]”.
Wtorek 5 czerwca. Suwerenność według Steinmeiera
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział podczas wizyty w Warszawie: „Jesteśmy suwerenni, bo postępujemy zgodnie z wartościami i regułami, które sami dla siebie ustanowiliśmy. W ramach tych podstawowych reguł każdy naród sam kształtuje swoją demokrację i swoje państwo prawa. Jednak, gdy podstawowe zasady są naruszane, wówczas dotyka to wszystkich. Nie czyni to żadnego z nas silniejszym, szczególnie w oczach tych, którzy tak czy inaczej woleliby, abyśmy my, Europejczycy, byli podzieleni”.
Wtorek 5 czerwca. Ktoś nie chce, żeby Polska była bezpieczna
„W Europie są tacy, którym jest nie na rękę to, żeby Polska była bezpieczna” – powiedział w TVP Info minister obrony Mariusz Błaszczak. „My konsekwentnie realizujemy nasz cel, cel rządu Prawa i Sprawiedliwości – zapewnienie bezpieczeństwa, mimo, że niektórym to się nie podoba”.
Wtorek 5 czerwca. Orlen i Lotos pod kontrolą Morawieckiego
Premier Mateusz Morawiecki odebrał ministrowi energii Krzysztofowi Tchórzewskiemu nadzór nad dwoma największymi spółkami paliwowymi Orlen i Lotos. Jak informuje PAP, rzeczniczka resortu energii potwierdziła, że od 1 czerwca uprawnienia do wykonywania praw własności z akcji PKN Orlen i Grupą Lotos przejęła od ministra energii kancelaria premiera.
Według radia RMF FM, zmiana jest wynikiem różnicy zdań między premierem a ministrem w sprawie procesu łączenia obu spółek. A także w sprawie projektu budowy elektrowni atomowej oraz jej finansowania przez Orlen.
Wtorek 5 czerwca. Nagrody TV Republika
Premier Mateusz Morawiecki, satyryk Jan Pietrzak, prezes PLL LOT Rafał Milczarski oraz ambasador Węgier w Polsce otrzymali nagrody Telewizji Republika. Nagrodę specjalną jako „Osobowość 5-lecia Telewizji Republika” dostał prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Jako „Osobowość Roku” wyróżniony został przez widzów stacji były szef MON, a obecnie przewodniczący Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem Antoni Macierewicz. „Myślę, że to, co naprawdę legło u podstaw popularności Antoniego Macierewicza w naszej telewizji to miłość do prawdy, która się jakoś u nas bardzo mocno łączy z miłością do Polski” – powiedział wiceprezes zarządu TV Republika i redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz.
Na uroczystości obecni byli, jak informuje PAP, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, wicepremier Beata Szydło, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, minister edukacji Anna Zalewska oraz minister energii Krzysztof Tchórzewski.
Poniedziałek 4 czerwca. Przypadki posła Pięty
Poseł PiS Stanisław Pięta został zawieszony w prawach członka klubu i partii Prawa i Sprawiedliwość - poinformowała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Ma też zostać wycofany ze składu sejmowej komisji ds. afery Amber Gold oraz z komisji ds. służb specjalnych, gdzie reprezentuje PiS. „Decyzję o zawieszeniu posła Pięty podjął prezes PiS Jarosław Kaczyński i ma ona związek z ostatnimi doniesieniami medialnymi” – powiedziała w rozmowie z PAP Mazurek.
Pięta, żonaty i mający dziecko polityk partii rządzącej, jak twierdzi „Fakt”, wdał się w romans z Izabelą P., którą poznał na partyjnej manifestacji w rocznicę katastrofy smoleńskiej. Miał jej obiecywać, że się rozwiedzie oraz załatwi jej pracę w PKN Orlen.
Poniedziałek 4 czerwca. Morawiecki: zbojkotowane wybory
Premier Mateusz Morawiecki napisał wieczorem na Twitterze: „Dziś ważna rocznica. W 1989 roku – zbojkotowane przez wielu Polaków wybory, tylko częściowo wolne, z zasadami zmienionymi w trakcie, by ratować listę krajową i kandydatów PZPR. Tego samego dnia – okrutna zbrodnia chińskich komunistów na placu Tian’anmen. A w 1992 roku – »nocna zmiana« i przerwana dekomunizacja. Skutki tych zaniechań odczuwaliśmy przez lata. Droga do wolności była długa i kręta, dlatego tym bardziej doceniajmy to, że dziś możemy cieszyć się z życia w demokratycznym i bezpiecznym kraju”.
Poniedziałek 4 czerwca. Morawiecki: w 1989 roku nastąpiło przytulenie części elit solidarnościowych do komunistów
Premier Mateusz Morawiecki poproszony o opinię na temat wyborów w czerwcu 1989 roku odparł, że dostrzega „pewne wartości tego kompromisu tamtych czasów”. „Po latach oczywiście dostrzegam, że czasami trzeba rozmawiać nawet z przeciwnikami politycznymi tymi najgłębszymi, jakimi wtedy byli komuniści, ale ja uważałem, że tamte ćwierć-wolne wybory to coś za mało, że trzeba iść za ciosem, byłem radykalnie antykomunistyczny, niepodległościowy, byłem o te prawie 30 lat młodszy” – oświadczył Morawiecki. Podkreślił jednak, że cały czas dostrzega „wady tamtego kompromisu i to, że nomenklatura się wtedy uwłaszczyła, że nastąpiła w dużym stopniu kooptacja, czyli przytulenie części elit solidarnościowych do tej części komunistycznej, no i historia Polski się potoczyła tak, jak się potoczyła; ja sądzę, że można było próbować inaczej, ale to pewnie już na trochę inną rozmowę”.
Poniedziałek 4 czerwca. Gdy komuna spadła na cztery łapy…
„4 czerwca to moment, kiedy komuna spadła na cztery łapy, nie jest momentem, który chciałabym świętować” – posłanka PiS Anna Siarkowska.
Obóz rządzący nie zorganizował żadnych oficjalnych obchodów 29. rocznicy wyborów czerwcowych, które doprowadziły do utraty władzy w Polsce przez komunistów. Materiał o rocznicy (krytyczny) „Wiadomości” TVP opatrzyły tzw. paskiem: „4 czerwca – symbol zdrady i zmowy elit”.

Komentarze