Senat musi stanowić przykład dla innych ciał opisanych w konstytucji, przykład tego, że można uprawiać politykę przyzwoicie, normalnie, mając z tyłu i z przodu głowy to, że naszym zadaniem jest czynić życie Polek i Polaków łatwiejszym i znośniejszym w codziennych zmaganiach z egzystencją. Senat zamiast ustanawiania szybkiego prawa, ma ustanawiać dobre prawo

Marszałkiem Senatu został 12 listopada 2019 r. prof. dr Tomasz Grodzki, wybrany głosami opozycji. OKO.press opisało to wydarzenie w tekście:

Nowy marszałek Senatu wygłosił programowe przemówienie, które w całości publikujemy.


Szanowni Panie i Panowie Senatorowie!

(Marszałek Tomasz Grodzki pokazuje gest „V”)

To jest zwycięstwo! To jest zwycięstwo demokracji! (Oklaski)

(Głosy z sali: Brawo! Brawo!)

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wznoszę ten gest w chwili triumfu, ale nie mojego, ponieważ tę funkcję przyjmuję z wielką pokorą i poczuciem ogromnej odpowiedzialności. Wznoszę ten gest jako przypomnienie czasów, kiedy zwycięstwo było możliwe dzięki solidarności, dzięki wielkiej woli całego narodu.

Przybywam ze Szczecina – ze stolicy Pomorza Zachodniego, z miasta, które najdłużej w swojej historii było stolicą potężnego księstwa. Ale było również duńskie, szwedzkie, przez chwilę francuskie, pruskie i wreszcie, od 74 lat, jest polskie.

Zostało zasiedlone przez rzeszę odważnych ludzi, którzy przybyli na te ziemie, niosąc ze sobą swoje tradycje, swoje obyczaje, ale jednocześnie tworząc mieszankę unikalną w skali naszej ojczyzny. Nauczyliśmy się tam, że można, szanując siebie nawzajem, utrzymywać swoje tradycje i żyć w zgodzie, budując dobrobyt zachodnich rubieży Rzeczypospolitej. (Oklaski)

Przybywam również ze świata medycyny, gdzie nie tylko przysięga Hipokratesa, ale i całe nasze wychowanie zobowiązują nas do tego, żeby leczyć wszystkich – od ludzi, których potęga umysłu aż nas onieśmiela, po ludzi wyrzuconych na margines życia, którym trzeba pomóc. I to nas uczy tolerancji.

Każdy Polak, każda Polka, każdy obywatel naszego kraju ma równe prawa. I to, że jest różnorodność w naszym narodzie, to jest siła tego narodu, ponieważ za różnorodnością idzie kreatywność.

Senat jest emanacją narodu i możemy się tutaj różnić, możemy się spierać, ale jednocześnie musimy pamiętać, że reprezentujemy, jak mało kto, majestat Rzeczypospolitej i potęgę tego narodu. Musimy go strzec i go chronić. (Oklaski)

Senat jest wyższą izbą parlamentu.

Jeżeli ktoś myśli, że będziemy tylko hamulcowym dla Sejmu – a w tej kadencji mamy do czynienia z sytuacją szczególną, bo Sejm jest w rękach rządzących, Senat zaś w rękach opozycji – to jest w błędzie.

Senat musi tylko i wyłącznie wrócić do swojej roli, czyli zamiast ustanawiania szybkiego prawa, ma ustanawiać dobre prawo. Zamiast procedować nad ustawami w ciągu 24 godzin i potem je poprawiać kilka razy, ma wykorzystać regulaminy senackie i wykonać porządną pracę, od obrad komisji po obrady plenarne, po to, ażeby wysłać dobre prawo.

Senat wreszcie musi pamiętać o tym, że jest, według Frycza Modrzewskiego, tym, który inne władze do szlachetnych uczynków pobudza, od niecnych odwodzi, a emocje studzi. I nic w Rzeczypospolitej ani poza jej granicami bez rady i opinii Senatu zdarzyć się nie powinno. Musimy o tym pamiętać. (Oklaski)

Jeśli z Sejmu przyjdzie do nas dobra ustawa, jeżeli państwo senatorowie w swojej potężnej intelektualnej zdolności, a taką ogromną zdolność widzę na tej sali, uznają, że to jest dobra ustawa, to ją uchwalimy. Jeżeli uznacie państwo, że trzeba ją poprawić, to ją poprawimy. Jeżeli uznacie, że powinniśmy przejawić inicjatywę ustawodawczą i przygotować ustawę senacką, to taką ustawę przygotujemy. Na tym polega praca Senatu i tego będę strzegł.

Chciałbym – i obiecuję to wszystkim, tak jak tu siedzimy – żeby w tej sali królowały przyzwoitość, godność, wzajemny szacunek i honor, a obłuda, kłamstwo i niegodziwość nie miały tu nigdy wstępu. I tego będę pilnował. (Oklaski)

Ktoś powie, że czeka nas trudna kadencja – tu Sejm, tu Senat, tutaj Prawo i Sprawiedliwość, tutaj opozycja. To wszystko prawda, ale można wykorzystać tu np. prostą analogię z fortepianem: muzyka brzmi harmonijnie, jeżeli wykorzystuje się klawisze zarówno czarne, jak i białe. One się różnią, ale jeżeli są umiejętnie używane, to dopiero wtedy muzyka nabiera przynależnego jej piękna. (Oklaski)

Nie będę jak Churchill obiecywał państwu krwi, potu i łez, bo to nie jest ten czas. Będę obiecywał państwu ciężką pracę. Senat musi stanowić przykład dla innych ciał opisanych w konstytucji, przykład tego, że można uprawiać politykę przyzwoicie, normalnie, mając z tyłu i z przodu głowy to, że naszym zadaniem jest czynić życie Polek i Polaków łatwiejszym i znośniejszym w codziennych zmaganiach z egzystencją.

Jeżeli będziemy to mieli z tyłu głowy, to – jestem tego pewien – Senat jubileuszowej, X kadencji odegra istotną rolę w zmianie polityki.

Tak się składa, że ci, co mówili o odbudowie pomników, niechcący pobudowali mury między ludźmi.

Polaryzacja kiedyś się zaczęła – może teraz nie jest pora, by mówić dlaczego – i polaryzacja w tym społeczeństwie kiedyś się skończy. Wrócimy do normalnego, merytorycznego sporu. Będziemy mogli przy stole wigilijnym i przy każdej innej okazji prowadzić normalny spór czy dialog. Takie jest nasze przesłanie do narodu.

Kończąc, obiecuję państwu ciężką pracę. Starzy senatorowie, senatorowie kilku kadencji, i ci nowi muszą wiedzieć, że w Senacie, jeżeli ktoś chce pracować, to pracy znajdzie aż nadto.

Obiecuję państwu, że każdemu, kto będzie chciał przeprowadzić jakąś inicjatywę, marszałek będzie starał się w miarę swoich możliwości jak najbardziej patronować.

Życzę państwu dalszych owocnych obrad i dziękuję, że uszanowaliście wolę narodu, bo naród w swojej mądrości ‒ często niezrozumiałej, ale głębokiej ‒ zdecydował, że Sejm ma być w rękach rządzących, Senat w rękach opozycji. To jest ogromne wyzwanie dla jednych i drugich, ale jestem przekonany, że ten Senat sprosta temu zadaniu. I obiecuję państwu, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby tak się stało. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

(Tekst za stenogramem ze strony senat.gov.pl)

Kontrolujemy władzę. Prowokujemy opozycję.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Komentarze

  1. Michał Słonimski

    "Niechcący"? Śmiem wątpić. Problem w tym, że te mury są z upiorną intencją budowane przez siły polityczne, którym jeszcze wczoraj wydawało się, że w Polsce będziemy mieć system dwupartyjny. Ogromne pretensje w tej sprawie powinniśmy mieć do PiSu ale również do PO, które potrafi grać jedynie na polaryzację. Mam nadzieję, że nowy Pan Marszałek zdobędzie się na odrobinę głębszej refleksji w tej ważnej sprawie i jego polityka będzie nie tyle skuteczna (bo tak być niestety nie może), co zawstydzająco konsyliacyjna.

  2. Andrzej Lisiak

    Jak już jest wzmianka o pomnikach to mały quiz dla tych co lubią zagadki i chwilę zadumy.
    .
    O jakie pomniki w poniższym wierszu chodzi ?
    .
    Pomniki plujące
    .
    Przyjęła płacząca ziemia dziecka niewinne kosteczki
    Do grobu wpędzone bezmiarem podłości
    Zaś gęba wprost wulgarna co cześć sobie rości
    Na cokole podłości
    Judaszymi dłońmi gniazdko dla się mości.
    .
    Tamten co to cele
    Na ciele mej ojczyzny
    Dla uderzeń wrogich na mapach osadzał
    Też stosowny obelisk od braci łajdackiej
    W nagrodę dostał
    By szyderstwo z patriotyzmu
    Pleniło się jak zaraza.
    .
    Inny co zabrał rodzinom ich bliskie osoby
    W swoim zadufaniu w władzę zapatrzony
    Poszedł ochoczo w ziemię
    Nie żałując żony
    Bazgrząc przy tym okropnie
    Historycznie strony
    .
    Kraju mojego

    *

    Czy warto pisać coś więcej
    Oto jest pytanie
    Na miarę Hamleta
    Co przed Bogiem stanie
    I rzec będzie musiał
    Czy wszem to powiedział
    Co jemu jedynemu jest podpowiedziane.

    *

    Andrzej Lisiak

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press