Rzecznik Kukiz' 15, Jakub Kulesza, lat 27, jak sam pisze o sobie "skazany na nieustanną potrzebę zgłębiania i szerzenia wolnościowych idei", odmawia PO prawa do organizowania - w tym finansowania - Marszu Wolności. Bo jeśli protesty, to tylko oddolne. Kukiz' 15 jako opozycja koncesjonowana, wnosi swój wkład w narrację PiS i jego mediów

Tuż przed Marszem Wolności rzecznik Kukiz’ 15 w wypowiedzi dla „Gazety Polskiej Codziennie” wpisał się w linię propagandy PiS i mediów niezłomnych. I wzbogacił ją politologicznym odkryciem.

Protest z przymusu i w innej sprawie

Protest nie jest autentyczny lecz sztucznie stymulowany, a nawet wymuszany na uczestnikach przez działaczy partyjnych z PO, co TVP Info wyraziło w zgrabnym tytule z relacji „Marsz Wolności, czy Marsz Przymusu”. Nie wiadomo przy tym, o co w tym proteście chodzi, bo Platforma nie przedstawia żadnego programu.

A nie przedstawia programu, bo albo go nie ma,  albo – co jeszcze gorsze – nie chce ujawnić swoich złowrogich zamiarów (np. wycofania 500 plus, żeby – jak to ujął Jarosław Kaczyński – w Polsce przestały się rodzić dzieci).

TVP Info powtarzała, że cele organizatorów są zupełnie inne niż deklarowane. Szczególnie popisał się Piotr Górski, „publicysta i historyk idei”, który tak skomentował początek Marszu Wolności: „Jak w dawnym pochodzie 1 Maja, na czele tego pochodu powinni iść czyściciele kamienic, potem wyłudzacze VAT, a potem obrońcy ubeków”.

Odkrycie politologiczne Jakuba Kuleszy

Jakub Kulesza (rocznik 1990) – z wykształcenia inżynier, działacz młodzieżówki Unii Polityki Realnej, a potem prezes (2012-2013) stowarzyszenia Koliber, znanego z libertariańskich idei gospodarczych, pomieszanych ze skrajnym konserwatyzmem, obroną życia poczętego i prostackim „antykomunizmem” – dorzucił do ataków na Marsz Wolności zaskakującą tezę o partiach politycznych.


Subwencje partyjne [PO] nie idą na pisanie programów, dialog z obywatelami, konsultacje, tylko organizuje się za nie wiece partyjne. Wszelkie formy aktywizacji społecznej winny być organizowane oddolnie i bez szyldów partyjnych a tutaj jest odwrotnie

Jakub Kulesza, Wypowiedź dla "Gazety Polskiej Codziennie" o Marszu Wolności - 06/05/2017

Wypowiedź dla "Gazety Polskiej Codziennie" o Marszu Wolności

fot. wSensie.tv / YouTube


fałsz. Większość protestów ma organizatora. Partie mogą na nie wydawać pieniądze


Oryginalność Kuleszy polega na tym, że uważa on, iż organizowanie – w tym finansowanie – demonstracji antyrządowych przez partie opozycyjne nie jest właściwe. I że wszystkie protesty powinny być oddolne, bez udziału partii politycznych.

Cała wypowiedź brzmi tak:

„Działania Platformy Obywatelskiej sprowadzają się tylko do krytykowania wszelkich pomysłów, jednocześnie nie przedstawiają żadnej alternatywy. Jeśli natomiast mówimy o sobotnim Marszu Wolności, to widzimy, na co idą publiczne fundusze przeznaczane na subwencje partyjne. Nie idą one na pisanie programów, dialog z obywatelami, konsultacje, tylko organizuje się za nie wiece partyjne. PO przez osiem lat sprawowania władzy pobrała ponad 200 mln zł subwencji partyjnych i widzimy, jak lekką ręką te pieniądze są teraz wydawane. Wszelkie formy aktywizacji społecznej powinny być organizowane oddolnie i najlepiej bez szyldów partyjnych, a tutaj działanie jest zupełnie odwrotne”.

Refleksja Kuleszy wpisuje się w jego własną biografię intelektualną. Pisze bowiem o sobie: Niepokorny idealista, którego zderzenie w zbyt młodym wieku z konserwatywnym liberalizmem skazało na nieustanną potrzebę zgłębiania i szerzenia wolnościowych idei”.

No to szerzy pan Kulesza swoje wolnościowe idee, odbierając opozycji prawa do protestowania na ulicach.

Co na to Konstytucja i ustawa o partiach politycznych

Konstytucja o partiach politycznych wspomina tylko 12 razy, a większość zapisów dotyczy zakazu członkostwa dla sędziów, prezesa NIK, RPO, członków KRRiT, prezesa NBP.

Konstytucja stwierdza jedynie, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania partii politycznych. Partie polityczne zrzeszają się na zasadach dobrowolności i równości obywateli polskich w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa” i że „Finansowanie partii politycznych jest jawne”.

Organizowanie legalnych demonstracji antyrządowych z pewnością jest formą „wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa”.

Poseł Kulesza – gdyby przeczytał Konstytucję – mógłby zatem jedynie wyrazić oczekiwanie, że PO przedstawi sprawozdanie z wydatków poniesionych na organizację Marszu Wolności.

Gdyby rzecznik Kukiz’ 15 miał jednak wątpliwości, czy wolno finansować np. dowóz osób na demonstrację z funduszy partyjnych, powinien – wraz z grupą minimum 49 kolegów posłów i koleżanek posłanek – zgłosić wątpliwość do Trybunału  Konstytucyjnego, który na mocy art. 188 Konstytucji orzeka m.in. w sprawie „zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych”. Zwłaszcza, że „Trybunał” sędzi Julii Przyłębskiej mógłby podzielić jego wątpliwości, skoro dotyczą partii opozycyjnej.

Konstytucja zabrania jedynie działania partiom niedemokratycznym pod względem programu i formie działania.

  • Zobacz art.13 Konstytucji

    Art. 13. Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa

Ustawa o partiach politycznych także nie wprowadza tu szczegółowych wymogów czy ograniczeń.

Zgodnie z jej art. 8, „partie polityczne kształtują swoje struktury oraz zasady działania zgodnie z zasadami demokracji, w szczególności przez zapewnienie jawności tych struktur, powoływania organów partii w drodze wyborów i podejmowania uchwał większością głosów”.

Partie muszą działać w zgodzie ze swym statutem, który został zaakceptowany przez sąd podczas rejestracji partii. Ustawa stanowi, że to „statut partii politycznej określa jej cele, strukturę i zasady działania”.

Ta oszczędność definicji w Konstytucji i ustawie o partiach politycznych wyraża demokratyczną zasadę pozostawienia dużej swobody wyboru celów i form działania politycznego.

Statut Platformy Obywatelskiej

Organizowanie demonstracji antyrządowych jest zgodne ze statutem PO.

Wśród czterech celów działania PO aż dwa „pasują” do Marszu Wolności:

  • udział w życiu publicznym Rzeczypospolitej Polskiej,
  • wywieranie metodami demokratycznymi wpływu na działalność państwa.

Marsz Wolności stanowi realizację zwłaszcza tego drugiego celu PO i tym samym należy do statutowych działań, które mogą być finansowane: „Zarząd Krajowy, na wniosek Skarbnika Platformy, uchwala Instrukcję Finansową określającą zasady gospodarowania majątkiem Platformy, w tym sposób finansowania działań statutowych poszczególnych struktur”. Instrukcja Finansowa jest dokumentem na tyle ogólnym, że mieści każdy wydatek, o ile jego przeznaczenie  jest zgodne ze statutem i postanowieniami władz PO.

Co ciekawe, organizacja Marszu Wolności, zmieściłaby się także w statucie stowarzyszenia Kukiz’ 15,  gdyby oczywiście ta partia opozycyjna zdobyłaby się na protest przeciwko PiS.

W preambule swego statutu Kukiz’ 15 „uznaje, iż władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu i zamierza przywrócić obywatelom kontrolę nad państwem, ich losem oraz zapewnić bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne, a także docenia, iż wszystko co w naszym kraju najlepsze wynika z patriotyzmu, pracowitości i innowacyjności Polaków”.

Wśród celów Kukiz’ 15 jest m.in.:

  • kreowanie i popieranie inicjatyw społecznych zmierzających do budowy społeczeństwa obywatelskiego, opierającego się na zasadach patriotyzmu, pracowitości i sprawiedliwości;
  • tworzenie i wspieranie inicjatyw społecznych dążących do budowy społeczeństwa obywatelskiego – w tym ruchów obywatelskich oraz działań wzmacniających pozycję obywateli w stosunku do polityków, przedstawicieli władz i administracji publicznej oraz instytucji państwa;
  • propagowanie idei społeczeństwa obywatelskiego, samorządności, postaw obywatelskich oraz aktywności obywateli w życiu politycznym i gospodarczym kraju oraz kreowanie warunków dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.

Te cele wydają się tak bliskie organizatorom i uczestnikom Marszu Wolności, że aż dziw bierze, że Kukiz’ 15 nie przyłączył się do protestu.

 

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!