Masowe protesty studenckie w Indiach. „A co, jeśli wszystkie karaluchy się zjednoczą?”
Wyzwiska w stronę młodych ze strony prezesa Sądu Najwyższego Indii i afera z państwowymi egzaminami zmobilizowała indyjskie pokolenie Z do największych protestów przeciwko rządowi Narendry Modiego od pięciu lat
Po 36-dniowym strajku okupacyjnym w Jantar Mantar, w samym sercu Delhi, protestujący odnieśli częściowy sukces. Rząd indyjski przyjął ich postulaty, włączając w to dymisję ministra edukacji Dharmendry Pradhana.
„Był to dopiero drugi przypadek w historii rządów Indyjskiej Partii Ludowej – pierwszym było wycofanie trzech ustaw rolnych – kiedy rząd Modiego uległ żądaniom ruchu społecznego”
– mówi w rozmowie z OKO.press profesor socjologii Surinder Jodhka, b. wykładowca na Uniwersytecie Jawaharlala Nehru.

Komentarze