W ubiegłym roku Ministerstwo Środowiska kilkakrotnie korzystało z "usług artystycznych" tenora Bogusława Morki, prywatnie - znajomego ministra środowiska Jana Szyszki. Za dwa kameralne występy podczas konferencji w Tucznie resort zapłacił 55 tys. zł. Nie wiadomo ile kosztował koncert kolęd podczas ministerialnej Wigilii

Bogusław Morka jest jednym z najbardziej znanych polskich tenorów.  W repertuarze ma arie operowe i operetkowe oraz pieśni popularne. Ostatnio – coraz częściej religijne i patriotyczne. Występował m.in. podczas imprez urodzinowych Radia Maryja i XXVI Pielgrzymki Radia Maryja na Jasną Górę. Prywatnie jest dobrym znajomym ministra Jana Szyszki.

 „Najpiękniejsze Melodie Świata” w Tucznie

Tuczno, koniec kwietnia 2016 roku. W prywatnej stacji badawczej D&B, należącej do ministra Jana Szyszki, odbywa się trzydniowa konferencja połączona z warsztatami. Temat: rola lasów borealnych w bilansie CO2.

Wśród zaproszonych gości są przedstawiciele ministerstw środowiska z kilku państw europejskich, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarski Wodnej (podlega resortowi Szyszki) oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (jej wykładowcą był przez wiele lat Szyszko).

W programie przewidziano m.in. wykłady ministra Szyszki i dyrektora Lasów Państwowych Konrada Tomaszewskiego (krewnego Jarosława Kaczyńskiego). A na wieczory – część kulturalną.

Na koniec drugiego dnia konferencji dla uczestników wystąpił Bogusław Morka. Akompaniował mu zespół Alla Vienna.

Z umowy, do której dotarło OKO.press, podpisanej pomiędzy firmą Morki – „Agencją Artystyczna Bel Canto” i ministerstwem środowiska wynika, że godzinny koncert tenora i sześcioosobowego zespołu kosztował 27, 5 tys. zł. Całkowity koszt całej konferencji wyniósł blisko 55 tysięcy zł.

Koncert zagraliśmy w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Tucznie” – mówi OKO.press jeden z muzyków akompaniujących tenorowi.

Jak to się stało, że resort skorzystał z „usług artystycznych” tenora i jego zespołu?

„Pan Morka ma kontakty z ministrem. Pewnego dnia przyszedł i powiedział, że do zagrania jest koncert, to zagraliśmy” – wyjaśnia muzyk, z którym rozmawialiśmy.



Dwa tygodnie później w Tucznie odbyła się kolejna – tym razem dwudniowa – konferencja pt. „Gospodarka o obiegu zamkniętym szansą na zrównoważony rozwój terenów niezurbanizowanych”.

Zorganizowało ją Ministerstwo Środowiska we współpracy z założonym przez Jana Szyszkę Stowarzyszeniem na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej o. Tadeusza Rydzyka oraz Lasami Państwowymi.

Wśród gości m.in.: wicepremier Mateusz Morawiecki, Konrad Tomaszewski oraz przedstawiciele ministerstwa środowiska, NFOŚiGW, Lasów Państwowych i lokalni samorządowcy.

Drugi dzień konferencji uświetnił występem Bogusław Morka; znów z towarzyszeniem zespołu Alla Vienna. Za koncert resort zapłacił – podobnie jak dwa tygodnie wcześniej –  27,5 tys. zł. Cała konferencja kosztowała ok. 40 tys. zł.

Zwróciliśmy się do Bogusława Morki z prośbą o komentarz w sprawie koncertów w Tucznie. Telefon odebrała jego żona. Zastrzegła, że nie jest upoważniona do rozmowy na temat. „Mąż jest w trasie koncertowej. Nie odbiera telefonów i nie czyta maili” – poinformowała.

Z rejestru umów podpisanych przez Ministerstwo Środowiska od października 2015 r. do października 2016 r. wynika, że Bogusław Morka był jedynym artystą, któremu resort płacił w tym okresie za „usługi artystyczne”.

Ale, jak się okazuje, koncerty w Tucznie, to nie jedyne występy tenora dla ministra środowiska i jego podwładnych. W grudniu ub. roku, Morka wraz z sopranistką Iwoną Kaczmarek śpiewał kolędy podczas spotkania wigilijnego dla pracowników resortu.

Klimat spotkania dobrze oddaje film udostępniony na Facebooku przez męża sopranistki  (Piotra Kaczmarka, także śpiewaka operowego). Widać na nim, że muzycy występują w jednej z sal ministerstwa; tuż przed nimi siedzą wygodnie na krzesłach minister Szyszko i jego goście (m.in. księża katoliccy). A z tyłu stoją stłoczeni pracownicy resortu.

Na fali „dobrej zmiany”

Bogusław Morka jest jednym z ulubionych artystów „dobrej zmiany”. Ostatnio występuje często podczas rozmaitych imprez patriotycznych, finansowanych przez instytucje publiczne i państwowe spółki.

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o Towarzystwie Patriotycznym Jana Pietrzaka, które na zorganizowanie trzech takich imprez dostało w ubiegłym roku z Narodowego Centrum Kultury ponad 400 tys. zł. Jedną z tych imprez był koncert z okazji Święta Niepodległości w Teatrze Narodowym w Warszawie. A jednym z wykonawców zaproszonych przez Pietrzaka do udziału w koncercie – Bogusław Morka. Za 15-minutowy koncert z zespołem otrzymał wówczas 10 tys. zł.

W lutym br.  tenor wystąpił również podczas organizowanego przez Towarzystwo Patriotyczne koncertu „Niech Żyje Polska” w Lublinie.



Dostęp do informacji o działaniach władz to Twoje prawo.
Wesprzyj OKO, by nadawało dalej.

Dziennikarz "Superwizjera" TVN


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press