Poparcie Warszawiaków dla Hanny Gronkiewicz-Waltz wcale nie jest tak mocne, jak się to wydaje Schetynie. Wcale też nie jest oczywiste, że ostatnia dekady była najlepsza dla Warszawy w jej historii


W sondażach akurat warszawiacy akceptują Hannę Gronkiewicz-Waltz, jako prezydenta i to, co zrobiła dla Warszawy przez ostatnie dziesięć lat i wpisują te dziesięć świetnych, najlepszych lat dla Warszawy, opisują jako ich sukces, mieszkańców Warszawy.

Grzegorz Schetyna, Gość Radia Zet - 08/09/2016

fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Gazeta


Prawie prawda. Akceptują, ale z zastrzeżeniami.


Być może przewodniczący Schetyna miał na myśli wyniki sondaży, który został przeprowadzony na zlecenie warszawskiego ratusza. Wyniki opublikowano 6 września.

(Badanie telefoniczne, przeprowadzone w dniach 2–5 września, a więc już po wybuchu afery o niesłuszny zwrot wartej 160 mln złotych działki kupcom roszczeń. Wzięło w nim udział 802 ankietowanych w wieku co najmniej 15 lat.)

Ratusz zapytał: * czy Hanna Gronkiewicz-Waltz jest dobrym gospodarzem i sprawnie zarządza miastem? * czy powinna podać się do dymisji? *czy mieszkańcy słyszeli o problemach związanych z reprywatyzacją?

Wyniki są korzystne dla pani prezydent, ale pokazują również, że ma wielu przeciwników. 60 proc. Warszawiaków uważa, że jest dobrym gospodarzem; 30 proc. – że nie. 55 proc. sądzi, że nie powinna się podawać do dymisji. Za dymisją było 30 proc. Prawie wszyscy ankietowani (93 proc.) słyszeli o reprywatyzacji.

Warszawiacy nie stali także w przeszłości wcale jednomyślnie za Hanną Gronkiewicz-Waltz.

W październiku 2013 r. w referendum na temat jej odwołania wzięło udział blisko 344 tys. osób, a 95 proc. z nich głosowało za jej odwołaniem. Zabrakło 45 tys. głosów. Krytycy zarzucali jej wtedy m.in. podwyżki cen biletów, bałagan inwestycyjny i rozdętą biurokrację. Przy innych okazjach krytykowano jej ekipę m.in. za ignorowanie problemu zanieczyszczenia powietrza w mieście, wycinanie drzew w parkach i w „zielonych dzielnicach”, zabudowywanie przestrzeni publicznych, brak planów zagospodarowania przestrzennego, fasadowe konsultacje społeczne, forsowanie inwestycji drogowych wbrew protestom mieszkańców lub ze szkodą dla okolicznych budynków (kamienice na Pradze), cięcia w usługach publicznych.

Jednak w wyborach 2014 r. Gronkiewicz-Waltz wygrała z kandydatem PiS w drugiej turze – poparło ją prawie 59 proc. głosujących.

Najlepsza dekada Warszawy?

Dużo trudniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy ostatnie 10 lat było najlepszą dekadą w historii miasta. Z pewnością można ją uznać za jedną z najlepszych. Do czołowych inwestycji należą:

  • Centrum Nauki Kopernik, Muzeum Historii Żydów Polskich Polin
  • Most Północny
  • modernizacja oczyszczalni ścieków „Czajka”
  • budowa II linii metra
  • przebudowa bulwarów wiślanych
  • nowy tabor autobusów i tramwajów
  • powstanie sieci rowerów miejskich.

Warszawa równie intensywnie rozwijała się jednak także w innych dekadach – m.in. latach 70. XX w. (Trasa Łazienkowska, Dworzec Centralny, pierwsze wieżowce, ogromne osiedla mieszkaniowe), latach 30. (Muzeum Narodowe, rozbudowa nowych dzielnic mieszkaniowych, bulwary wiślane) czy w ostatnich dekadach XIX w. (m.in. budowa kanalizacji, elektrowni, sieci tramwajowej i telefonicznej).

Grzegorz Schetyna miał więc sporo racji, ale podkoloryzował osiągnięcia i poparcie pani prezydent.

Abonament na wolność słowa

Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym