Ministerstwo Kultury rozdało dotacje dla czasopism kulturalnych na rok 2020. Dostała: prawica, kościół i środowiska kresowe. Dofinansowanie otrzymała nawet gazeta jednodniowa na 100. rocznicę urodzin Jana Pawła II. Nie dostali: lewica, liberałowie, centrum - pisma zasłużone i z tradycjami

Co roku Ministerstwo Kultury i Dziedzcitwa Narodowego rozdaje dotacje dla czasopism kulturalnych. W środę 12 lutego ogłosiło wyniki konkursu na rok 2020 (niektóre czasopisma dostały ją od razu na trzy lata – do 2022 włącznie). Wyniki można znaleźć na stronie ministerstwa, podobnie jak regulamin konkursu.

Wsparcie dla czasopism kulturalnych to w skali budżetu państwa kwota niezauważalna – żadna z dotacji nie przekracza 100 tys. złotych rocznie, a w większości wynoszą od 30 do 70 tys. złotych (rocznie). To jednak często bardzo duże sumy dla niewielkich, ale ważnych dla kultury polskiej pism.

Kto dostał?

W skrócie: prawica, pisma o tematyce religijno–filozoficznej oraz związane ze środowiskami kresowymi. Wyliczmy

  • kwartalnik „Kronos. Metafizyka, Kultura religia” (97 tys. 500 zł);
  • dwumiesięcznik „Arcana”, poświęcony historii – założycielem „Arcanów” był prof. Andrzej Nowak, historyk, jeden z najbardziej wpływowych dziś na prawicy intelektualistów (52 tys. zł);
  • „Christianitas”, wydawane przez Fundację Świętego Benedykta, konserwatywno-religijne pismo kulturalne, w którym felietonistą jest m.in. dawny polityk ZChN Marek Jurek (48 tys. 400 zł przez trzy lata, razem 145 tys. 200 zł);
  • „Rzeczy Wspólne”, pismo wydawane przez Fundację Republikańską;
  • „Pressje”, kwartalnik wydawany przez Klub Jagielloński (46 tys. 200 zł);
  • Miesięcznik „WPiS. Wiara, Patriotyzm i Sztuka”, wydawany przez wydawnictwo „Biały Kruk” (82 tys. 500 zł). Wydawnictwo „Biały Kruk” znalazło się wcześniej także na liście wydawnictw naukowych ministra Gowina. Wydawnictwo opublikowało m.in. cukierkową biografię Antoniego Macierewicza, zbiór felietonów innego polityka PiS Wojciecha Roszkowskiego „Kierunek Targowica” oraz dużo literatury dewocyjnej;
  • „Kurier WNET MMXX” (81 tys. 950 zł), gazeta wydawana przez Krzysztofa Skowrońskiego, prowadzącego prawicowe radio WNET w Internecie;
  • kwartalnik „Wyklęci”, wydawany przez Fundację Kwartalnika „Wyklęci” (79 tys. 750 zł);
  • „Semper Fidelis”, czasopismo wydawane przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich (12 tys. 100 zł);
  • miesięcznik „w Drodze”, wydawany przez zakon dominikanów (55 tys. zł);
  • „Mały Gość”, czasopismo dla dzieci i młodzieży wydawane przez redakcję „Gościa Niedzielnego”, kościelnego tygodnika (35 tys. 948 zł);
  • „Czterdzieści i Cztery”, kwartalnik poświęcony mesjanizmowi polskiemu, wydawany przez środowisko związane niegdyś z „Frondą” (13 tys. 695 zł);
  • „Promyczek Dobra”, czasopismo wydawane przez diecezję tarnowską (55 tys. zł);
  • „Civitas Christiana”, czasopismo wydawane przez katolicką fundację o tej samej nazwie (25 tys. 300 zł);
  • „Gazeta z okazji 100-lecia urodzin Jana Pawła II” (28 tys. 831 zł), wydawana przez Instytut Gość Media, czyli „Gościa Niedzielnego”;
  • „Nowa Konfederacja”, czasopismo środowisk konserwatywnych (ale niekościelnych – 70 tys. 152 zł);

Dofinansowanie dostało też kilka autentycznych czasopism kulturalnych – w tym miesięcznik „Znak”, co prawda o charakterze religijnym, ale bliższym „Kościołowi otwartemu” niż konserwatywnym środowiskom popierającym PiS.

Kto nie dostał

Ta lista komentuje się właściwie sama, zwłaszcza jeśli zestawimy ją z tym, kto dostał:

  • Miesięcznik „Pismo”, ambitny miesięcznik publicystyczno-literacki;
  • „Przegląd Polityczny”, zasłużone czasopismo środowiska gdańskich liberałów;
  • internetowe pismo o kulturze „Dwutygodnik”;
  • dodatek literacki „Tygodnika Powszechnego”;
  • lewicowa „Krytyka Polityczna” (tu warto ujawnić: niżej podpisany jest członkiem jej zespołu);
  • liberalny miesięcznik „Liberté!”.

Interesujące, że dotację od ministerstwa dostało pismo „Nowy Obywatel” (38 tys. 838 zł). Naczelnym, twórcą i redaktorem pisma lewicowo-patriotycznego, tak niechętnego liberałom, że bliskiego niekiedy PiS, jest Remigiusz Okraska. Resort Glińskiego konsekwentnie stawia na czasopisma prawicowe od lat. OKO.press pisało już o wynikach konkursu w latach poprzednich. Także wówczas minister Gliński jednoznacznie stawiał na prawicę.

OKO.press zwróciło się do Instytutu Książki w Krakowie z pytaniem o nazwiska ekspertów, którzy oceniali wnioski.

Przegrani, jak się wydaje, nie liczyli specjalnie na łaskawość ministra.

„Czwarty rok z rzędu źle wypełniliśmy wniosek…” – napisał na Facebooku założyciel „Krytyki Politycznej”, publicysta i socjolog Sławomir Sierakowski.

„My też… Łączę się w żalu…” – skomentowała ten wpis Magdalena Kicińska, redaktorka naczelna miesięcznika „Pismo”.

Dostęp do informacji o działaniach władz to Twoje prawo.
Wesprzyj OKO, by nadawało dalej.

Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Komentarze

  1. Jerzy Niemczuk

    PiS rękami Glińskiego przeprowadza "rewolucję kulturalną". Kto wie, czy nie bardziej radykalną niż w totalitarnych reżimach. Na pewno jeśli chodzi o jej zasięg. Elity intelektualne i artystyczne mają być wycięte jak Puszcza Białowieska. To nie tylko brutalne, ale i głupie. Zapłacą za to w przyszłości. Mam nadzieję, że niedalekiej.

  2. Mateusz Głazowski

    Oni nie będą wspierali pism, które zawierają teksty wymagające czytania ze zrozumieniem. Odbiorca ma otrzymać prostą wiedzę o rzeczach świętych. Realną rzeczywistością nie należy nikomu umysłu zaprzątać. A poważnie, człowiek z tabletu niszczy młotem kulturę polską.

  3. Przemek Nies

    Czy "Krytyka Polityczna" to jest to pismo, w siedzibie którego bojówki Antify z Niemiec przechowywały przedmioty służące do atakowania polskich pasjonatów z grup rekonstrukcyjnych?

  4. Bartosz Zaskórski

    Rozumiem, że dostali dotację, ale wrzucanie Kronosa do jednego worka z resztą czasopism to przesada. Wiem, że Kronosowi przyklejono łatkę prawicy (mój promotor dziwił się dlaczego w ogóle Kronosa cytuję w swojej magisterce), ale proszę pamiętać, że nikt inny tylko Kronos publikował teksty Pier Paolo Pasoliniego (wydali też jako pierwsi w PL zbiór esejów reżysera), lewicowych myślicieli jak Deleuze czy Guattari (numer "Chaosmoza"), realistów spekulatywnych. Kronos miał kapitalny numer o nihilizmie (Ray Brassier, bluźnierczy tekst romantyka Jean Paula). Publikowali teksty ludzi o skrajnie różnych poglądach, często trudnych do jednoznacznego kategoryzowania, przekraczających podziały lewo-prawo. Niemniej, prawdopodobnie ze względu na tę łatkę czasopisma czy środowiska prawicowego dostali dofinansowanie, tym lepiej; Gliński widocznie do Kronosa nigdy nie zaglądał.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press