Dziś (15 listopada) minister środowiska Jan Szyszko odwołał Olimpię Pabian ze stanowiska dyrektora Białowieskiego Parku Narodowego (BPN). Nieoficjalnie mówi się, że z powodu jej sprzeciwu względem komercyjnego odstrzału żubrów w Puszczy Białowieskiej

Pabian była dyrektorką BPN od maja 2016 roku. Nie są znane powody tej decyzji, a sam minister przebywa na szczycie klimatycznym w Bonn.

Jednak – na co wskazują źródła zbliżone do Białowieskiego Parku Narodowego – najprawdopodobniej przyczyną dymisji Pabian był jej sprzeciw wobec pomysłu komercyjnego odstrzału żubrów w Puszczy Białowieskiej.

Żubry w Puszczy Białowieskiej już nie są bezpieczne

O tym, że takie plany są, nieoficjalnie mówi się od pewnego czasu. OKO.press dotarło do dokumentu Lasów Państwowych, który czyni taki scenariusz prawdopodobnym. Za możliwy uznają go również inne źródła OKO.press*. Jednym z argumentów jest rzekome zwiększenie szkód gospodarczych, których przyczyną jest żubr.

W piśmie jest adnotacja, że należy rozpocząć kampanię informacyjną w mediach społecznościowych i lokalnych, która uzasadni konieczność odstrzału żubra – gatunku ściśle chronionego.

W Polsce już są polowania na żubry

Komercyjny odstrzał żubrów jest w Polsce możliwy – za zgodą Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska – w Puszczy Boreckiej i Puszczy Knyszyńskiej. W tym roku wydano decyzję o odstrzale do 40 żubrów w obydwu lasach.

Dla Lasów Państwowych jest to lukratywny interes. Według cennika obowiązującego od 2014 roku za samo postrzelenie byka lub krowy żubra myśliwy musi zapłacić 12,2 tys. zł. Spreparowanie trofeum jest dodatkowo płatne i waha się od 12,8 do nawet 36 tys. zł. A opłata może jeszcze skoczyć w przypadku trofeów medalowych.

Podstawą ochrony żubrów w Polsce jest strategia przyjęta w 2007 roku. Zakłada ona, że na danym obszarze liczebność żubrów nie powinna przekroczyć określonego limitu osobników, bo dojdzie do „przekroczenia pojemności środowiska”. „Nadwyżka” może zostać odstrzelona.

Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiało OKO.press, te liczebności zostały ustalone arbitralnie. Na niezgodność z prawem komercyjnych odstrzałów redukcyjnych wskazał Greenpeace. Organizacja zwróciła uwagę na to, że żaden z polskich aktów prawnych regulujących ochronę żubra nie zezwala na zarządzanie jego populacją przez polowania. Pisaliśmy o tym tu:



Strategia zakłada, że w Puszczy Białowieskiej powinno być ok. 450 żubrów. Aktualnie jest ich ok. 600. To znaczy, że – według zapisów dokumentu – w Puszczy Białowieskiej została przekroczona „pojemność środowiska”.

* 17 listopada wnieśliśmy do tej części tekstu poprawkę. Pierwotnie napisaliśmy, że dokument LP, o którym wspominamy, wprost mówi o pomyśle wprowadzenia polowań komercyjnych na żubry z Puszczy Białowieskiej. Jednak po powtórnej analizie dokumentu uznaliśmy, że wcześniejsze sformułowanie było za mocne.


Abonament na wolność słowa

Dziennikarz i publicysta. W OKO.press pisze o ochronie przyrody, łowiectwie, prawach zwierząt, smogu i klimacie oraz dokonaniach komisji smoleńskiej. Stały współpracownik miesięcznika „Dzikie Życie”.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym