Prawa autorskie: Adam Stêpień / Agencja GazetaAdam Stêpień / Agenc...
03 marca 2017

Morawiecki okradł Polaków z 1000 zł. Jesteśmy biedni, ale nie aż tak

Wicepremier Mateusz Morawiecki stwierdził, że po 25 latach transformacji dwie trzecie Polaków nie zarabiała nawet 2 tys. zł na rękę. Rzeczywiście z pensjami w Polsce jest bardzo kiepsko. Ale nie aż tak, jak twierdzi Morawiecki

Po ponad ćwierćwieczu wolnego rynku 2/3 Polaków zarabiało mniej niż 2 tys. złotych na rękę.
Oceń wypowiedź
PrawdaFałsz
Money.pl,26 lutego 2017
W wywiadzie udzielonym Tomaszowi Machale wicepremier Mateusz Morawiecki stwierdził, że po ponad ćwierćwieczu transformacji 66 proc. Polaków zarabiało na rękę mniej niż 2 tys. zł.

Główny Urząd Statystyczny, który jest najbardziej miarodajnym źródłem wiedzy o zarobkach Polaków, szczegółowe badania dotyczące naszych portfeli przedstawia co dwa lata. Ostatnie odnosi się do stanu z października 2014 roku.

Wtedy nie więcej niż 2 tys. zł na rękę zarabiało w Polsce około 34 proc. pracowników, czyli dwa razy mniej niż mówi Morawiecki.

Jest jednak pewne "ale": GUS uwzględnia tylko osoby pracujące w firmach i instytucjach zatrudniających powyżej 9 osób. Z innego badania wiemy, że w mniejszych firmach zarabia się znacznie gorzej. W 2014 roku średnia pensja wynosiła tam 2256 zł brutto , średnia dla całej gospodarki: 3783 zł brutto. W małych firmach pracowało wtedy 3,56 mln osób, a w większych - 7,74 mln.

To oznacza, że osób zarabiających mniej niż 2 tys. na rękę jest więcej niż 34 proc., ale wciąż mniej niż 66 proc.

Według GUS w 2014 roku dwie trzecie Polaków zarabiało poniżej 3 tys. na rękę (4107 zł brutto). Jednak również to wyliczenie nie uwzględnia osób zatrudnionych w najmniejszych firmach, gdzie zarobki są niższe.

Udostępnij:

Kamil Fejfer

Analityk nierówności społecznych i rynku pracy związany z Fundacją Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, prekariusz, autor poczytnego magazynu na portalu Facebook, który jest adresowany do tych, którym nie wyszło, czyli prawie do wszystkich. W OKO.press pisze o polityce społecznej i pracy.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne