Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Sejm uchwalił pierwszą ustawę — projekt poselski o handlu w niedzielę. Tegoroczna niedziela handlowa przypadała 24 grudnia w Wigilię. Sejm uchwalił projekt ustawy Polski 2050 przenoszący dzień handlowy z Wigilii na niedzielę 10 grudnia. Wcześniej podobny projekt składał rząd PiS, ale ich wersja zakładała ograniczenie 10 grudnia pracy do godz. 14.00 – tak jak w Wigilię. Teraz posłowie uchwalili, że sklepy mogą być otwarte cały dzień.
Za projektem Polski 2050 zagłosowało 429 posłów. 12 posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu.
Portal POLITICO opublikował swój coroczny ranking najbardziej wpływowych osób w Europie. Lista podzielona jest na trzy kategorie: Dreamers [marzyciele] – w której wygrał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, Doers [wykonawcy] – w której wygrała premierka Włoch Georgia Meloni i Disruptors [zakłócacze] – w której zwyciężyła prezeska banku centralnego Rosji Elwira Nabiullina.
Za najbardziej wpływowego człowieka w Europie uznano jednak Donalda Tuska.
POLITICO wskazuje na międzynarodowe konsekwencje powrotu Tuska do władzy. Po pierwsze, to promyk nadziei dla centrowych polityków na kontynencie, którzy obserwowali dotąd wzmacnianie się populistycznych prawicowych sił. Po drugie, oznacza to obiecane przez Tuska reformy praworządności owe i poprawę stosunków z Unia Europejska, a także Niemcami i Francją. Po trzecie, Orbán traci jednego ze swoich najważniejszych partnerów, co oznacza koniec wzajemnej ochrony przed procedurą z artykułu 7.
Bez Kaczyńskiego Orban jest odsłoniony – podsumowuje portal.
Zdaniem POLITICO powody do radości ze zwycięstwa Tuska ma także Ukraina, której rząd miał w ostatnim czasie napięte stosunki z rządem Kaczyńskiego.
„Z pewnością Tuska nie uda się zmienić Polski z dnia na dzień. Jego Koalicja Obywatelska otrzymała mniej głosów niż Prawo i Sprawiedliwość, co oznacza, że w przeforsowaniu legislacji będzie musiał polegać na koalicjantach (...) Tusk będzie musiał także zmierzyć się z sojusznikiem PiS Andrzejem Dudą, prezydentem posiadającym prawo weta, który dał urzędującemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu pierwszą (prawdopodobnie skazaną na porażkę) szansę na utworzenie rządu. W związku z kolejnymi wyborami prezydenckimi dopiero w 2025 r. można spodziewać się, że spór Tuska z Kaczyńskim będzie nadal przeciągał się do późnych rund” – czytamy w podsumowaniu.
W środę 29 listopada Sejm będzie kontynuował posiedzenie. Obrady zaczynają się o godzinie 9.00. blokiem głosowań.
Chwilę później odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o podwyżkach dla pracowników medycznych, m.in. pielęgniarek.
Po 12.30 Sejm wysłucha sprawozdania Komisji zdrowia na temat ustawy o in vitro.
O 15.30 planowana jest informacja premiera i debata na temat protestów polskich transportowców i rolników na granicy polsko-ukraińskiej.
Po 18.00 rozpocznie się kolejny blok głosowań, w którym Sejm zajmie się przede wszystkim odwołaniem członków komisji ds. badania wpływów rosyjskich, znanej jako LexTusk.
W środę rozpoczyna się również dwudniowe posiedzenie Senatu. W planach jest powołanie stałych komisji senackich i ich przewodniczących oraz powołanie dwóch członków Krajowej Rady Sądownictwa.
Poranną potyczkę w Sejmie wygrał z premierem Morawieckim marszałek Hołownia. Sejm X kadencji ma za sobą pierwsze obrady do 23:20. Do końca oglądało je w internecie kilkanaście tysięcy osób.
O efektach (i skutkach) efektu Hołowni i Sejmixu napisał dziś Piotr Pacewicz:
Przeczytaj także:
Tymczasem Sejm dziarsko we wtorek obradował: wybrał rzeczniczkę praw dziecka (aby objąć urząd, Monika Horna-Cieślak potrzebuje jeszcze zgody Senatu). Obsadził też wakujące od miesięcy stanowisko w komisji ds. pedofilii. Obejmie je Maria Bućko.
Ustawy o handlu w niedzielę (i o tym, czy sklepy będą otwarte 24 grudnia) oraz o refundacji in vitro trafiły do komisji sejmowych. Podobnie jak uchwały o powołaniu trzech komisji nadzwyczajnych:
Sejm debatował do północy i posłowie mieli dosyć czasu, by się wypowiedzieć, bo już po wystapieniach klubów każdy zapisany do głosu dostawał po dwie minuty (a na sprostowania — po minucie). Niektórzy zabierali głos pierwszy raz. Pierwszy raz w życiu obrady prowadziła wicemarszałkini Monika Wielichowska (KO). Okazało się, że regulamin Sejmu opanowała na blachę. Jeszcze późnym wieczorem transmisję z Sejmu na youtube oglądało ponad 20 tys. osób (w południe – 90 tys.). Debata zaś była taka jak za dawnych czasów: pełna, złośliwa, zapalczywa, pełna przykładów. Przy czym PiS ostro się bronił, nowa większość — nacierała. Konfederacja krytykowała jednych i drugich, ale czasem bardziej PiS, a czasem bardziej — KO.
Tymczasem minął drugi dzień z życia nowego rządu Mateusza Morawieckiego. W swoim podcaście Agata Kowalska porównała go kołatkiem upartym (Anobium pertinax), bo też żyje dwa tygodnie, a może wyrządzić szkody.
Przeczytaj także:
W środę w Sejmie kolejne głosowania.
„Na czym polega afera? Jest to afera kłamstwa – żeby wmówić naszym obywatelom, że to Polska ma problem z migracją” – mówił w Sejmie Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ w trzecim rządzie Morawieckiego
„Może to państwa zaskoczy, ale my wcale nie będziemy przeciwko powstaniu tej komisji. Pod jednym warunkiem, że ta komisja będzie rzetelna i merytoryczna, że to nie będzie hucpa propagandowa” – mówił w imieniu Prawa i Sprawiedliwości Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych w trzecim rządzie Mateusza Morawieckiego.
W Sejmie trwa debata nad powołaniem komisji śledczej w sprawie afery wizowej.
Według Pawła Jabłońskiego PiS nie ma sobie nic do zarzucenia: „Nieprawidłowości były. To nasze służby te nieprawidłowości ujawniły, Zatrzymania, areszty, odpowiedzialność polityczna – to są nasze standardy”.
„Na czym polega afera? Jest to afera kłamstwa – żeby wmówić naszym obywatelom, że to Polska ma problem z migracją” – mówił Jabłoński.
Zapowiedział, że PiS złoży dwie poprawki.
Pierwsza ma zmienić okres, który ma badać komisja śledcza. PiS chce, żeby data początkowa to był 16 listopada 2007 roku. Co to za data? Dzień powołania Radosława Sikorskiego na szefa MSZ. Sikorski ma być też ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, który zostanie powołany za dwa tygodnie.
Druga poprawka ma być po to, „żeby komisja zbadała też mechanizm systematycznego kłamstwa medialnego. Żeby ludzie, którzy te kłamstwa tworzyli, stanęli przed tą komisją” – mówił wiceminister spraw zagranicznych.