Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Ten dzień zdecydowanie należał do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Adama Bodnara, który nie zwalnia tempa. Trwa odpolitycznianie prokuratury i przywracanie niezależności wymiaru sprawiedliwości w Polsce
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar porządkuje niezgodny z prawem, pisowski system dyscyplinowania sędziów. W poniedziałek 29 stycznia podjął bardzo ważne decyzje: powołał nowych rzeczników dyscyplinarnych ministra sprawiedliwości „ad hoc”, którzy przejmą sprawy od rzeczników dyscyplinarnych Ziobry. Już zablokowali oni ściganie sędziów, którzy wysłali do więzienia Kamińskiego i Wąsika.
To rozwiązanie, dzięki któremu będzie można rozwiązać wciąż widoczny w wymiarze sprawiedliwości problem nękania sędziów.
Bodnar odwołał też szefów prokuratur, które prowadziły wrażliwe dla PiS sprawy. W sumie stanowiska straciło się 10 prokuratorów. Dobór osób do odwołania nie jest przypadkowy. Są one kojarzone z ekipą Ziobry i awansowały za władzy PiS.
Przeczytaj także:
Ministerstwo w swoim komunikacie informuje, że takie działanie to wykonanie wyroków europejskich trybunałów, m.in. orzeczeń TSUE (z dnia 15 lipca 2021 r. sygn. C-791/19 oraz z dnia 5 czerwca 2023 r. sygn. C-204/21) oraz ETPCz (sprawa Juszczyszyn przeciwko Polsce, wyrok z 6 października 2022 r., skarga nr 35599/20).
Poprzez powołanie nowych rzeczników dyscyplinarnych ministra sprawiedliwości i przekazanie im toczących się spraw, minister Adam Bodnar chce doprowadzić do zaprzestania łamania prawa UE. Zgodnie bowiem z istniejącymi wyrokami europejskich trybunałów, niedopuszczalne jest karanie sędziów dyscyplinarkami na podstawie tzw. ustawy kagańcowej.
Zniesienie obowiązywania przepisów kagańcowych, realizacja wyroków TSUE i naprawa systemu dyscyplinującego sędziów to jedne z kluczowych wymogów kamieni milowych, od których wdrożenia zależy wypłata KPO i funduszy spójności dla Polski. Zaprzestanie stosowania przepisów ustawy kagańcowej poprzez umorzenie spraw dyscyplinarnych, które na bazie tych przepisów zostały wszczęte, to istotny element ich realizacji, który przybliża nas do uzyskania środków z KPO.
Przeczytaj także:
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar spotkał się dziś też z Laurą Kövesi, szefową Prokuratury Europejskiej. Kövesi przyjechała do Warszawy.
„Nie ma państw czystych, wolnych od korupcji” – mówiła, podkreślając, że "samodzielnie nie można osiągnąć sukcesu w tej walce. Jeżeli ktoś uważa, że można skutecznie zwalczać korupcję samotnie, to jest to bardzo niebezpieczna iluzja”.
„Dzięki przystąpieniu do Prokuratury Europejskiej możliwa będzie skuteczniejsza walka z korupcją, przestępczością zorganizowaną oraz mafiami vatowskimi” – mówił Adam Bodnar podczas wspólnej konferencji z Kövesi.
Pomimo że Polska wciąż czeka na zgodę KE na przystąpienie do EPPO, Bodnar już ogłasza konkurs na stanowisko europejskiego prokuratora.
Czytaj więcej o funkcjonowaniu Prokuratury Europejskiej:
Przeczytaj także:
175 milionów – z taką kwotą zakończył się 32. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Liczenie ostatecznego wyniku potrwa dwa miesiące. To rekordowy wynik – w ubiegłym, 2023, roku, o północy po finale na koncie WOŚP było 154 mln zł. Dwa lata temu – 136 mln. Kwota deklarowana to to suma kwot szacunkowych od sztabów, wyników zbiórek elektronicznych w momencie zakończenia dnia finału w studiu oraz darowizn przekazanych przez partnerów.
Suma 32. finału jeszcze wzrośnie, bo wciąż trwają aukcje charytatywne. Nadal można wpłacać pieniądze do e-skarbonek, a sztaby przesyłają Fundacji kwoty zebrane do puszek.
Orkiestra zbierała w tym roku na „Płuca po pandemii”, czyli sprzęty do diagnostyki, leczenia i rehabilitacji chorób płuc. Urządzenia trafią zarówno na oddziały dla dorosłych, jak i te dziecięce. W planach jest zakup m.in. rezonansów magnetycznych i aparatów ultrasonograficznych, kriosond oraz przenośnych spirometrów.
Przeczytaj także:
Gdyby wybory parlamentarne miały się odbyć w najbliższą niedzielę, Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć zaledwie na 24 proc. głosów. To o ponad 10 punktów procentowych mniej niż w wyborach październikowych.
Tylko o nieco ponad 1 punkt procentowy spada za to poparcie największej partii z rządzącej koalicji. W wyborach październikowych Koalicja Obywatelska zdobyła 30,7 proc. głosów. Dziś chęć oddania głosu na KO deklaruje 29 procent ankietowanych.
Stabilne poparcie utrzymuje też Trzecia Droga (14 proc. dziś, 14,4 proc. w ostatnich wyborach) oraz Lewica (dziś 9 proc., 8,61 proc. w ostatnich wyborach.
Więcej o najnowszym sondażu poparcia dla partii politycznych, czytaj tutaj:
Przeczytaj także:
Byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu (PiS) ufa tylko 37 proc. badanych – to aż o 5 punktów procentowych mniej niż w grudniu 2023 roku. Nieufność do jego osoby wyraża aż 53 proc. respondentów.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński cieszy się zaufaniem zaledwie 32 proc. respondentów. Nie ufa mu aż 58 proc. badanych – wynika z najnowszego sondażu CBOS.
Dla porównania urzędującemu premierowi i liderowi największej partii z rządzącej obecnie koalicji Donaldowi Tuskowi ufa nieco więcej respondentów, bo 44 proc. Zaś 43 proc. badanych deklaruje brak zaufania do lidera Platformy Obywatelskiej.
W sondażu zaufania traci też prezydent Andrzej Duda.
Przeczytaj także:
Do drugiej tury wyborów prezydenckich w Finlandii, które odbyły się w niedzielę 28 stycznia, przechodzą były premier Alexander Stubb z współrządzącej w Finlandii centroprawicowej partii Koalicja Narodowa (z wynikiem 27,2 proc. głosów) i były szef MSZ oraz minister środowiska, startujący jako kandydat niezależny członek Partii Zielonych Pekka Haavisto (z wynikiem 25,8 proc. uzyskanych głosów).
Na trzecim miejscu znalazł się kandydat skrajnie prawicowej partii Finów, Jussi Halla-aho. Uzyskał 19 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 74,9 proc.
Prezydent Finlandii jest jednocześnie dowódcą armii oraz jest odpowiedzialny za politykę zagraniczną we współpracy z rządem. Reprezentuje kraj na szczytach NATO oraz podczas spotkań z przywódcami międzynarodowymi – wybór kandydata zdecyduje więc o przyszłości i nowych kierunkach we współpracy Finlandii z innymi państwami.
Przeczytaj także:
Referendarz sądowy Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy Agnieszka Bilewicz postanowiła o wpisaniu do Krajowego Rejestru Sądowego otwarcia likwidacji Polskiej Agencji Prasowej. Likwidatorem spółki jest Marek Błoński.
Postanowienie „oznacza, że sąd nie dopatrzył się żadnych naruszeń prawa w uchwałach Walnego Zgromadzenia Spółki z 27 grudnia 2023 r. w sprawie otwarcia likwidacji PAP i powołania likwidatora, a (...) otwarcie likwidacji nie oznacza zaprzestania działalności PAP” – napisał likwidator w piśmie do pracowników.
Przypomnijmy – minister kultu dary i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz 27 grudnia 2023 podjął uchwały o otworzeniu likwidacji wszystkich spółek mediów publicznych, wobec których wykonuje prawa z akcji. Decyzja została podjęta po tym, jak Andrzej Duda zawetował ustawę okołobudżetową zakładającą 3 mld dotacji dla mediów publicznych. Od tamtej pory każdą z nich zarządza ustanowiony likwidator, który wkroczył w miejsce poprzednich organów.
Referendarze sądowi w połowie stycznia odmówili wpisania likwidacji Polskiego Radia i TVP do KRS. Ministerstwo Kultury wystosowało już oświadczenia, w których zapowiada zaskarżenie postanowień referendarzy. Więcej o sprawie:
Przeczytaj także: