Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
W poniedziałek wieczorem wojsko poinformował o zaginięciu, a następnie awaryjnym lądowaniu amerykańskiego drona.
„Nieuzbrojony bezzałogowy statek powietrzny MQ-9 Reaper sił powietrznych USA w Europie wykonujący zaplanowany kwartalny trening na lotnisku w Mirosławcu stracił łączność z bazą. Trwa oczekiwanie na awaryjne przyziemienie. Służby zostały postawione w stan gotowości” – taki komunikat pojawił się na Twitterze Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w poniedziałek po godzinie 22.00.
Przed północą poinformowano, że w okolicach Mirosławca doszło do awaryjnego lądowania bezzałogowego statku. „Przyziemienie nastąpiło zgodnie z procedurami w zabezpieczonym terenie niezamieszkanym. Miejsce zostało zabezpieczone przez służby, dochodzenie prowadzi Żandarmeria Wojskowa” – głosi komunikat.
Baza Reaperów znajduje się w Mirosławcu od 2019 roku. Operują z niej dwa drony.
O zaginięcie i awaryjne lądowanie Reapera pytany był generał Waldemar Skrzypczak, który we wtorek rano był gościem stacji RMF FM. Generał wskazał, że utrata łączności z amerykańskim dronem to wynik zakłócenia sygnału.
„Wiemy o tym, że w rejonie Pomorza Zachodniego i południowego Bałtyku Rosjanie prowadzą operację zakłócającą wszystkie możliwe sygnały” – mówił. „Ten dron ma alternatywne systemy. Kiedy ma utracony sygnał, może przejść na autonomiczne kierowanie i samodzielnie wylądować we wskazanym wcześniej przez pilotów miejscu”.
Generał Skrzypczak dodawał, że o zakłóceniach w tamtym rejonie informują także piloci samolotów cywilnych.