0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Dzień na żywo. Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

13:16 19-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Tusk o Pegasusie: „Wszystko jest do dyspozycji prezydenta”

Prezydent Andrzej Duda jak dotąd nie wyraził zainteresowania, by zapoznać się z dokumentacją dotyczącą zakupu i użytkowania oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. Taka dokumentacja znajduje się obecnie w dyspozycji ministra sprawiedliwości i prokuratura generalnego – powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej.

Premier Donald Tusk podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, był pytany o to, czy prezydent Andrzej Duda miał szansę zapoznać się z dokumentami, które dotyczą zakupu i użytkowania oprogramowania szpiegowskiego Pegasus w Polsce. Tusk powiedział, że „wszystko jest do dyspozycji prezydenta”, ale ten na razie „nie wyraził zainteresowania”.

Tusk podkreślił jednak, że nie zamierza tego faktu wykorzystywać do przepuszczania politycznych ataków na prezydenta.

„Ja w przeciwieństwie do moich poprzedników, nie będę używał materiałów tajnych, ze śledztwa, po to, żeby stawiać prezydenta czy kogokolwiek z moich oponentów w kłopotliwej sytuacji. Jeśli prezydent wyrazi wolę zapoznania się z jakimkolwiek dokumentem, to odpowiednie służby, począwszy od prokuratora generalnego, ministra sprawiedliwości (...) [przekażą] wszystko do [jego] dyspozycji”.

Tusk podkreślił też, że „nie jego rolą jest oceniać dlaczego [tak się jeszcze nie stało]”.

Tusk odniósł się też do doniesień o tym, że podsłuchiwana mogła być nawet ponad setka polityków, w tym duża grupa polityków PiS.

„Sam fakt, że w Polsce narasta przekonanie, że PiS podsłuchiwał wszystkich, także siebie nawzajem, jest czymś trudnym do zniesienia. Więc jeśli tylko decyzja prokuratora generalnego i służb specjalnych co do ujawnienia części czy całości dokumentów [się pojawi] (...), będę szczęśliwy, że ten spektakl się zakończy” – powiedział premier.

Dodał, że „niestety nie ma żadnych wątpliwości, że kwestia używania Pegasusa wobec opozycji, liderów opinii publicznej” była „tylko fragmentem tej ponurej rzeczywistości”.

„Pegasus był bardzo kosztowną i skomplikowaną procedurą. Prawdziwy problem polega na tym, że ta presja ze strony PiS-owskich służb, w tym używanie policji, CBA, podsłuchów, to nie jest tylko właśnie kwestia Pegasusa, tylko też tradycyjnych metod działania” – mówił premier.

Dodał, że nie, czy kiedykolwiek będziemy w stanie dowiedzieć się wszystkich szczegółów działania pisowskich służb przeciwko obywatelom.

„Jeśli tylko prokuratura i służby uznają, że jest to możliwe, będziemy ujawniali każdy szczegół tych działań” – dodał premier.

12:50 19-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Polityka migracyjna jako część polityki obronnej? Tak widzi to Donald Tusk

„Ochrona przed nielegalną migracją jest częścią naszej polityki obrony jako takiej, ponieważ oba reżimy – zarówno moskiewski, jak i miński, używają nielegalnej migracji jako narzędzia wojny hybrydowej. Musimy mieć tego świadomość” – powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej z premierem Szwecji Ulfem Kristerssonem.

Premier Donald Tusk spotkał się dziś z premierem Szwecji Ulfem Kristerssonem. To pierwsza wizyta premiera Szwecji w Polsce od czasu objęcia przez Kristerssona fotela szefa rządu w październiku 2022. Tusk i Kristersson należą do tej samej organizacji partii politycznych w Europie – do Europejskiej Partii Ludowej. Kristersson stoi bowiem na czele szwedzkiej partii centroprawicowej Umiarkowana Partia Koalicyjna (w skrócie Moderaterna, po polsku „Moderaci”).

„Polska i Szwecja są w awangardzie tych najbardziej zaangażowanych, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie. Długo rozmawialiśmy o potrzebie dalszego zacieśnienia współpracy obronnej – zarówno w Europie, pomiędzy wszystkimi krajami członkowskimi, jak i bilateralnej, między Polską a Szwecją (…). Bałtyk to nasza wspólna odpowiedzialność” – powiedział premier.

Tusk odniósł się też do kwestii nadchodzących wyborów w Stanach Zjednoczonych oraz w UE.

„Nie wiemy, jakie będą scenariusze w najbliższych miesiącach po obu stronach Atlantyku, jeśli chodzi o wyniki wyborów. Ale wiemy jedno. Europa i Stany Zjednoczone, cały Pakt Północnoatlantycki, muszą być bardzo solidarne, odpowiedzialne i działać ramię w ramię. Tutaj nie ma miejsca na jakiekolwiek wątpliwości” – powiedział Tusk nawiązując do niedawnych wypowiedzi Donalda Trumpa, który stwierdził, że artykuł 5 traktatu o NATO nie obowiązuje wobec państw, które nie wydają co najmniej 2 proc. PKB na obronność.

Tusk podkreślił, że Polska w pełni wspiera członkostwo Szwecji w NATO. Oficjalne wejście Szwecji do sojuszu jest obecnie wstrzymywane przez Węgry, które wciąż nie ratyfikowały traktatu o przystąpieniu Szwecji do NATO.

„Potwierdziłem jeszcze raz pełne wsparcie Polski dla aktywnej obecności Szwecji z NATO (…) [Przystąpienie Szwecji do NATO] daje nam wszystkim poczucie większego bezpieczeństwa i większej solidarności” – powiedział Donald Tusk.

Tusk zdradził, że premierzy rozmawiali o współpracy w zakresie obronności oraz walki ze zorganizowaną przestępczością. Podkreślił też, że z premierem Szwecji łączy go „podejście do nielegalnej migracji”, która „szczególnie w tej części Europy ma dodatkowy wymiar bezpośrednio związany z bezpieczeństwem”.

„Ochrona przed nielegalną migracją jest częścią naszej polityki obrony jako takiej, ponieważ oba reżimy – zarówno moskiewski, jak i miński, używają nielegalnej migracji jako narzędzia wojny hybrydowej. Musimy mieć tego świadomość” – stwierdził.

Dodał, że „Polska będzie zdeterminowana w skutecznej ochronie naszej granicy wschodniej”.

Tusk poinformował też, że rozmawiał z premierem Szwecji o problemach na rynku rolnym, które Polska ma ze względu na import z Ukrainy.

„Protesty naszych rolników mają sporo uzasadnienia. Będę oczekiwał od wszystkich naszych partnerów i przyjaciół w Europie współpracy na rzecz takich rozwiązań, które będą potrafiły pogodzić potrzeby ochrony klimatu z żywotnymi i absolutnie egzystencjalnymi interesami dużych grup społecznych i zawodowych (…), przede wszystkim rolników.

10:52 19-02-2024

Prawa autorskie: UE mat. pras.UE mat. pras.

Będą nowe unijne sankcje na Rosję po śmierci Nawalnego

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zapowiada nowy pakiet sankcji na Rosję w związku ze śmiercią Aleksieja Nawalnego, rosyjskiego opozycjonisty. Nawalny zmarł w piątek 16 lutego kolonii karnej, w której odsiadywał wyrok.

„Państwa UE z pewnością zaproponują sankcje wobec odpowiedzialnych za śmierć Aleksieja Nawalnego. Odpowiedzialnym za nią jest sam Władimir Putin, ale z sankcjami możemy zejść niżej i objąć nimi rosyjski system penitencjarny w Rosji" – powiedział szef unijnej dyplomacji Josep Borrell tuż przed dzisiejszym spotkaniem Rady ds. Zagranicznych.

Borrell wezwał też wszystkie państwa unijne do wspierania rosyjskiej opozycji.

„Musimy wysłać wiadomość o wsparciu dla rosyjskiej opozycji. Na obu frontach: politycznym i wojskowym. Musimy też kontynuować nasze wsparcie dla Ukrainy, ale też wspierać naród rosyjski, który chce żyć w wolności” – powiedział wysoki przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej i obronnej.

Na spotkaniu unijnych ministrów spraw zagranicznych ma się pojawić Julia Nawalna, żona opozycjonisty.

Śmierć Aleksieja Nawalnego

O śmierci Nawalnego rosyjska służba więzienna poinformowała w piątek 16 lutego. Nawalny miał umrzeć podczas spaceru. Według władz więzienia powodem śmierci miała być zakrzepica żylna. Ale w sprawie toczy się śledztwo i oficjalnie przyczyna śmierci jest jeszcze nieznana.

Przez niemal cały weekend nie wiadomo było, gdzie znajduje się ciało opozycjonisty, które nie zostało przewiezione do najbliższej kostnicy. Dopiero w niedzielę rzeczniczka Nawalnego podała, że jego ciało znajduje się w szpitalu klinicznym w Salechardzie. Trzy doby po śmierci Nawalnego, rodzina wciąż nie dokonała identyfikacji ciała.

Zdaniem żony i współpracowników Nawalnego, opozycjonista został zamordowany w więzieniu.

Nawalny odsiadywał 30-letni wyrok w kolonii karnej za działalność ekstremistyczną. Był więźniem politycznym i najbardziej zagorzałym krytykiem Putina. W 2020 roku Nawalny został otruty nowiczokiem, ale przeżył. W grudniu 2023 został przeniesiony do najgorszej kolonii karnej w całej Rosji. Kolonia znajduje się w miejscowości Charpie w północno-zachodniej Syberii. Tam też zmarł.

Śmierć Nawalnego wzbudziła protesty w Rosji. Ponad 400 osób zostało aresztowanych. Pod rosyjskimi konsulatami na świecie ustawiane są kwiaty i znicze.

09:28 19-02-2024

Press: Polskie Radio wypowiada umowy IPN oraz Instytutowi Dziedzictwa Myśli Narodowej

Z anten Polskiego Radia spadają programu historyczne tworzone we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej oraz z Instytutem Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.

Polskie Radio wypowiada umowy Instytutowi Pamięci Narodowej oraz Instytutowi Dziedzictwa Myśli Narodowej – donosi portal Press.

Na antenie Programu 1 Polskiego Radia nie usłyszymy już audycji „Przystanek historia” oraz „Dziedzictwo i pamięć” prowadzonych przez Dorotę Truszczak. Audycje powstawały we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej („Przystanek historia”) oraz z Instytutem Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego („Dziedzictwo i pamięć”).

To jedna z pierwszych decyzji nowej dyrektorki radiowej Jedynki Pauliny Stolarek.

    09:15 19-02-2024

    Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzale...

    Protesty rolników w całej Polsce. Do rolników dołączają myśliwi

    Rolnicy nie odpuszczają protestów. Na wtorek 20 lutego zaplanowane są blokady autostrad i rond w całej Polsce. Tydzień później rolnicy planują blokadę Warszawy. Rolników mają wesprzeć myśliwi.

    W tym tygodniu kontynuowane będą protesty rolników – zarówno w Polsce, jak i innych krajach UE. Rolnicy w Polsce oczekują decyzji ministra rolnictwa o uruchomieniu dopłat do zboża. Na poniedziałek zaplanowane jest spotkanie ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego z komisarzem rolnictwa Januszem Wojciechowskim.

    Protesty co najmniej w 100 miastach

    Ogólnopolskie protesty we wtorek 20 lutego odbędą się co najmniej w 100 miejscowościach. Jak czytamy w Tygodniku Rolniczym, duże protesty zaplanowane są m.in.

    • we Wrocławiu (zablokowane będą wjazdy i zjazdy na autostradę A4 oraz drogi ekspresowe S3 i S5),
    • wokół Poznania (pięć blokad na węzłach komunikacyjnych, m.in. wjazdów i zjazdów na autostradę A2 oraz drogi ekspresowe S5 i S11),
    • w Bydgoszczy (pod urzędem wojewódzkim),
    • w okolicach Lublina,
    • w Elblągu, Ełku, Olsztynie, Stawigudzie (m.in. na drodze S7 na odcinku Mława-Glinojeck oraz na drodze wojewódzkiej Suwałki – Olecko).

    Nieoficjalnie wiadomo też, że rolnicy planują blokady centrów dystrybucyjnych dużych sieci handlowych, m.in. Biedronki, Lidla, Auchan, Netto i Carrefoura. Rolnicy oskarżają sieci handlowe o zaniżanie cen skupu produktów rolnych i narzucanie bardzo wysokich marż.

    Jednocześnie cały czas trwają rozpoczęte 9 lutego strajki na granicy, m.in. w Medyce i Dorohusku, a także w Myśliborzu na trasie S3 i w Namysłowie.

    Protesty w Warszawie 27 lutego

    Wielka blokada stolicy ma się za to odbyć tydzień później, 27 lutego.

    Ze względu na protesty autostrad i wjazdów oraz wyjazdów z największych miast, rolnicy zapowiedzieli zmianę terminu protestów w stolicy, by „nie blokować samych siebie”, jak mówił w Radiu Dla Ciebie Sławomir Izdebski, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych.

    „Zostało zgłoszonych sporo blokad w Polsce i za chwilę okazałoby się, że blokujemy sami siebie. Postanowiliśmy więc, że strajk 20 lutego utrzymujemy w całym kraju, ale w postaci blokowani dróg i rond, natomiast typowy marsz na Warszawę odbędzie się 27 lutego” – powiedział Izdebski na antenie RDC.

    Nie dla Europejskiego Zielonego Ładu

    Protestujących rolników mają też wesprzeć myśliwi, którzy chcą protestować przeciwko „delegalizacji łowiectwa”. Do protestu wezwał Fryderyk Walicht​, delegat myśliwych na Krajowy Zjazd Delegatów.

    „Niech za każdym ciągnikiem stanie samochód myśliwego. Niech na każdym proteście nie zabraknie sylwetek myśliwych. Naszym symbolem będą pomarańczowe kamizelki i kapelusze. Jeśli nie teraz, to już nigdy. Nic o nas, bez nas!” – napisał Walicht w mediach społecznościowych​.

    Myśliwi ogłosili też zbiór podpisów pod petycją o „odideologizowanie Ministerstwa Klimatu i Środowiska”. „Żądamy realizacji deklaracji wyborczej, że kierownictwo resorów obejmą fachowcy, otwarci na dialog ze stroną społeczną” – napisali myśliwi. Myśliwi domagają się odwołania ze stanowisk Mikołaja Dorożały oraz Pauliny Henning-Kloski.

    Rolnicy protestują przeciwko politykom Europejskiego Zielonego Ładu oraz napływowi towarów z Ukrainy. Ich sytuację pogarsza też trudna sytuacja na krajowym rynku zbóż i niskie ceny surowca. Izby rolnicze apelują do rządu o jak najszybsze uruchomienie dopłat.