Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Skala wykorzystania Pegasusa jest znacząco większa niż to, co wiemy do tej pory – przyznał minister sprawiedliwości Adam Bodnar na antenie TVN24. Lista osób inwigilowanych ma być „szokująco długa”
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przyznał, że zna listę osób podsłuchiwanych Pegasusem. Na antenie TVN24 zapowiedział, że na forum Sejmu przedstawi informację statystyczną na temat kontroli operacyjnej i podsłuchów. „Wydaje mi się, że opinia publiczna ma prawo wiedzieć o tej skali, to się odbędzie w sposób jawny” – tłumaczył.
Pytany, dlaczego nie pokazano pełnej listy inwigilowanych, tłumaczył, że to skomplikowane. „Mogło być tak, że nawet jeżeli ten Pegasus był używany w ramach kontroli operacyjnej, to na przykład służył identyfikowaniu jakiejś działalności szpiegowskiej. Teraz nie bardzo możemy to ujawnić, nawet jak byśmy uznali – a tak uważam – że Pegasus jest nielegalny” – mówił Bodnar.
Przeczytaj także:
Niejawna lista osób inwigilowanych jest do dyspozycji ministra koordynującego służby specjalne. „Lista jest szokująco długa” – dodał. „Osoby, które widziałem na tej liście, trudno mi sobie wyobrazić powody, dla których miałyby być objęte kontrolą”.