0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

13:49 06-03-2024

Protest rolników. Starcia z policją pod Sejmem

Pod Sejmem doszło do incydentów i starć z policją podczas dzisiejszych protestów rolników w Warszawie. Rolnicy od godziny 9 protestowali pod kancelarią premiera, od 10 – pod Sejmem. Sprzeciwiają się wprowadzeniu unijnego Zielonego Ładu i sprowadzaniu z Ukrainy produktów rolnych.

Część protestujących pod Sejmem starła się z policją. Policja użyła wobec protestujących gazu pieprzowego. Około godziny 14:20 organizatorzy zgromadzenia pod Sejmem ogłosili, że rozwiązują zgromadzenie. Mimo tego wielu protestujących nie rozeszło się, a atmosfera pozostaje napięta. Policja odgradza Sejm, przygotowała też armatkę wodną.

W stronę policji lecą race, petardy i butelki – relacjonuje w mediach społecznościowych dziennikarz Onetu Marcin Terlik.

Na teren Sejmu przedostały się dwie osoby. Natychmiast zostały zatrzymane przez policję.

Stołeczna policja napisała o 14:38 w oświadczeniu w mediach społecznościowych:

„Zachowania zagrażające bezpieczeństwu naszych funkcjonariuszy, w tym rzucanie w nich kostką brukową, nie mogą być lekceważone i wymagają stanowczej i zdecydowanej reakcji. Policja nie jest stroną toczącego się sporu, w związku z którym odbywają się protesty”.

Podczas protestów spalono dziś trumnę z napisem „Rolnik – żył 20 lat. Zabił go Zielony Ład”.

12:27 06-03-2024

Prawa autorskie: Fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Wyborcza.plFot. Agnieszka Sadow...

Wojciechowski: „Będzie propozycja bardzo dużego zmniejszenia obciążeń dla rolników”

Unijny Komisarz do spraw rolnictwa Janusz Wojciechowski zaproponuje w czwartek 7 marca daleko idące ustępstwa dla rolników w prawie unijnym. To duża zmiana, która może osłabić protesty w całej Europie

„Będzie to pakiet rozwiązań, który powinien zdjąć z rolników wszystkie obawy nie tyle z Zielonym Ładem, ale z jego elementami, które są we Wspólnej Polityce Rolnej” – powiedział dziś dziennikarce RMF FM unijny komisarz do spraw rolnictwa, Janusz Wojciechowski.

Całkowita zmiana w sprawie ugorowania

Wśród zmian jest między innymi całkowite odejście od obowiązkowego ugorowania 4 proc. gruntów. Dotychczas ograniczenie to miało dotyczyć tylko gospodarstw powyżej 10 hektarów. W Polsce to aż 3/4 wszystkich gospodarstw. Teraz KE pod wpływem protestów w całej Europie ma zmienić zdanie.

Zdaniem RMF FM teraz ugorowanie ma być dobrowolne, a rolnicy korzystający z tego rozwiązania – nagradzani. Dziś rano o podobnym rozwiązaniu mówił w radiu TOK FM minister rolnictwa Czesław Siekierski: „Decyzja o ugorowaniu, wnioskujemy, by 2024 w ogóle go nie było, a w następnych [latach] żeby było dobrowolne w ramach ekoschematów, za które rolnicy by mieli środki wypłacane”.

Mniej kontroli

Inna propozycja to całkowite wyłączenie gospodarstw poniżej 10 hektarów z kontroli spełniania warunków środowiskowych. Zwolnienie dotyczyć więc będzie większości gospodarstw w Polsce. To oznacza brak kar w postaci niższych dotacji za niespełnienie warunków w tym roku. W kolejnych latach, do 2027 roku, czyli do końca obecnego okresu budżetowego UE dotychczasowe wymagania Zielonego Ładu mają być złagodzone.

Dalsza pomoc publiczna

Komisarz Wojciechowski chce też zaproponować przedłużenie możliwości przyznawania rolnikom pomocy publicznej rolnikom w związku z wojną w Ukrainie. Pomoc publiczna na wspólnym unijnym rynku odbywa się pod ścisłą kontrolą Komisji Europejskiej – tak, by nie zakłócić uczciwej konkurencji między podmiotami unijnej gospodarki. Dotychczas w ten sposób polscy rolnicy otrzymali już 4 mld euro.

Szczegóły propozycji Wojciechowski ma przedstawić w czwartek 7 marca w Sejmie.

12:03 06-03-2024

Bodnar w Sejmie: przywracamy konstytucyjny status KRS

W Sejmie minister sprawiedliwości Adam Bodnar opowiadał o proponowanych zmianach w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa.

„Nowelizacja ustawy o KRS w największym skrócie zmierza do tego, aby przywrócić konstytucyjny status działalności KRS, zwłaszcza tym 15 sędziom, którzy są powoływani do KRS. Jeżeli się cofniemy w czasie, to przypomnimy sobie czasy 2017-2018, kiedy doszło do tej fundamentalnej, z punktu widzenia polskiego ustroju zmiany, sposobu wybierania 15 członków sędziów KRS. Otóż od 1989 roku do 2017, byli oni wybierani przez sędziów. Czyli sędziowie, wybierali członków sędziów KRS” – mówił Bodnar.

„Z bezprawia nie rodzi się prawo. 15 przedstawicieli sędziów zostanie wybranych przez środowisko sędziowskie, nie przez polityków tej czy innej partii, jak tego chciał bezprawnie PiS, w transparentnej procedurze, na której straży będzie stała Państwowa Komisja Wyborcza” – mówiła z kolei posłanka Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

11:44 06-03-2024

Nikki Haley wycofuje się z prawyborów prezydenckich Partii Republikańskiej. Trump jedynym kandydatem

Jedyna kontrkandydatka Trumpa w prawyborach w Partii Republikańskiej ogłosi w środę 6 marca o wycofaniu się z prawyborów – donoszą amerykańskie media. Co zapewnia Donaldowi Trumpowi wygranie republikańskiej nominacji. I co oznacza, że listopadzie Trump zmierzy się po raz kolejny z demokratycznym prezydentem Joe Bidenem.

Haley podjęła decyzję po Super Wtorku. Nie ogłosi jednak poparcia dla Trumpa, będzie jedynie go zachęcać do zdobycia poparcia republikańskich i niezależnych wyborców, którzy ją poparli.

11:39 06-03-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Żukowska do Hołowni: „Zamrażarkę sejmową zamienił pan na uśmiechniętą chłodnię”. Awantura o aborcję w Sejmie

Lewica ostro protestuje przeciwko odkładaniu w czasie prac nad ustawami liberalizującymi aborcję. „Zamrażarkę sejmową zamienił pan na uśmiechniętą chłodnię” – mówiła do Hołowni posłanka Żukowska

Wczoraj marszałek Sejmu Szymon Hołownia zdecydował, że Sejm projektami ustaw liberalizującymi obecne restrykcyjne prawo aborcyjne z czasów rządów PiS zajmie się nie na obecnym, a dopiero na kwietniowym posiedzeniu Sejmu.

Ta decyzja została źle przyjęta przez część koalicji rządzącej – szczególnie oburzona jest Lewica. Mocne głosy sprzeciwu pojawiły się na samym początku dzisiejszego posiedzenia Sejmu, w części dotyczącej wniosków formalnych.

Uśmiechnięta chłodnia

„Szafuje pan jako katolik słowem ”kłamca„. Nazwał pan kłamcą marszałka Czarzastego. Zamrażarkę sejmową zamienił pan na uśmiechniętą chłodnię. Podobno nie ma pan w biurku schowanych projektów, a jednak pan to robi” – mówiła szefowa klubu parlamentarnego Lewicy, Anna-Maria Żukowska. Przemawiała w czarnej marynarce i czarnej koszulce z czerwoną błyskawicą – symbolem protestów po zmianie prawa aborcyjnego z października 2020 roku.

„Nigdy nie jest dobry czas dla mężczyzn rządzących tym krajem. A to wejście do NATO, a to wejście do UE, a to wybory. Dla was nigdy nie jest dobry czas dla kobiet. Dlatego składam wniosek o zamknięcie posiedzenia Sejmu celem uzupełnienia porządku obrad o projekty dotyczące prawa do przerywania ciąży” – mówiła posłanka Lewicy.

W podobnym tonie wypowiadała się ministra do spraw równości, Katarzyna Kotula.

„Dla was nigdy nie jest dobry czas dla kobiet! Dlatego składam wniosek formalny o zamknięcie posiedzenia celem uzupełnienia porządku obrad o projekty dotyczące prawa do przerywania ciąży! ”

Szanowne panie

„Szanowne panie! Przez 31 lat klasa polityczna na tej sali nie była w stanie przygotować satysfakcjonujących rozwiązań w zakresie prawa aborcyjnego” – powiedział poseł PSL Krzysztof Paszyk, co wywołało oburzenie posłanek Lewicy. Krzyczały ze swoich miejsc do posła, że są trzy gotowe projekty. Poseł do tych uwag się jednak nie odniósł, miał bowiem jedno zadanie – powiedzieć, zgodnie z linią swojego klubu, że jedynym rozwiązaniem jest ogólnopolskie referendum.

„Drogie panie, dobrze wiecie, że nie prowadzi się kliku bitew jednocześnie” – kontynuował Paszyk, przekonując, że są dziś ważniejsze sprawy do załatwienia – jak przywracanie praworządności i protesty rolników.

Decyzji marszałka broniła też jego koleżanka klubowa Żaneta Cwalina-Śliwowska. „Lepiej mieć miesiąc na przygotowania, niż tracić to co wypracowaliśmy” – mówiła.

Posłowi Paszykowi odpowiedziała ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. „Informuję, że to nie jest albo-albo. Można walczyć o prawa kobiet na rynku pracy, o prawa przedsiębiorczyń, prawa rodzin żyjących na wsiach, i jednocześnie nie odmawiać kobietom prawa do decydowania sobie”.

Trudno jednak spodziewać się, by pod wpływem tej debaty Szymon Hołownia zmienił zdanie i przyspieszył pracę nad sejmowymi projektami aborcyjnymi.

Przeczytaj także: