Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Nie mniej niż 122 drony kamikaze typu Szahid zostały przez Rosjan użyte do terrorystycznego ataku na ukraińskie miasta. Ucierpiały m.in. Lwów i Odessa
W nocy z niedzieli 31 grudnia na poniedziałek 1 stycznia, Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak dronowy na Ukrainę o bardzo dużej skali. Był to niechlubny rekord pod względem liczby dronów kamikaze typu Szahid wysłanych nad ukraińskie miasta. Ukraińcom udalo się zestrzelić łącznie 87 z nie mniej niż 122 dronów użytych przez Rosjan do tego ataku.
„W noc sylwestrową 2024 roku wróg użył rekordowej liczby bezzałogowców szturmowych typu Szahid. Atak przeprowadzono falami.. Wróg uderzył także czterema rakietami S-300 w obwodzie charkowskim” – poinformowały ukraińskie siły powietrzne.
Tej nocy alarm przeciwlotniczy ogłoszono głównie w środkowo-zachodniej i południowej części Ukrainy.
Najwięcej dronów zostało skierowanych na cele w rejonie Odessy. Uderzenie było wymierzone głównie w infrastrukturę portową, jednak wraki zestrzelonych bezzałogowców spadły na kilka budynków mieszkalnych – w wyniku zniszczeń i pożarów rannych zostało nie mniej niż 9 osób. Do pożaru doszło również w jednym z odeskich terminali portowych – został on jednak szybko ugaszony.
Rosyjskie drony uderzyły też we Lwów. Spłonął tam budynek muzeum Romana Szuchewycza (byłego dowódcy UPA), położony na obrzeżach.
Dziś, w Nowy Rok, w Ukrainie obowiązuje żałoba narodowa. Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił ją po zmasowanym rosyjskim ataku rakietowo-dronowym z 29 grudnia, w wyniku którego zginęło około 50 osób. Atak z dzisiejszej nocy nie był aż tak krwawy w skutkach – jego przeprowadzenie przez Rosjan dowodzi jednak tego, że Kreml podobnie jak poprzedniej zimy zamierza kontynuować kampanię powietrznego terroru wymierzoną w Ukrainę.
Przeczytaj także: