Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
W październiku wskaźnik cen wyniósł 6,6 proc., szybki szacunek za listopad to tylko 0,1 punktu procentowego mniej. Na zachodzie Europy spadek jest szybszy niż przewidywano
Na koniec miesiąca GUS publikuje jedynie szybki szacunek inflacji, nie mamy więc precyzyjnych informacji o konkretnych grupach produktów. Więcej szczegółów poznamy w połowie miesiąca. Oto co wiemy o cenach rok do roku:
Pamiętajmy, że główny wskaźnik inflacji odnosi się to do cen z zeszłego roku. W październiku, po wyborach skończyły się cuda na Orlenie i ceny paliw zaczęły rosnąć. Jest to widoczne w dzisiejszym raporcie GUS: w stosunku do października:
Ogółem, ceny w stosunku do października wzrosły o 0,7 proc. To sprawia, że wiszący na NBP baner, który informuje przechodniów w warszawskim śródmieściu, że ceny są stabilne, staje się coraz bardziej nieaktualny, drugi miesiąc z rzędu ceny rosną miesiąc do miesiąca.
Z drugiej strony – wzrosty nie są na razie drastyczne, a za dużą ich część odpowiadają ceny paliw. Sytuacja inflacyjna jest jednak daleka od stabilnej. Spadki się zatrzymały i jest to niepokojące. Ale sygnały są niejednoznaczne.
Nie wiemy jeszcze, ile dokładnie w listopadzie wyniosła inflacja bazowa, musimy opierać się na szacunkach ekonomistów. Inflacja bazowa to wskaźnik cen z wyłączeniem najbardziej chwiejnych towarów, jak paliwa i żywność. Zespół analityczny mBanku szacuje, że w listopadzie spadła z 8 proc. do 7,3 proc. Ale od razu dodają, że trudno dziś powiedzieć, co za to odpowiada, i takie wahanie może być jednorazowe i przypadkowe.
W tym samym czasie dezinflacja w Europie przyspieszyła, jest szybsza, niż przewidywali ekonomiści. Nie mamy jeszcze danych Eurostatu, ale krajowe ośrodki raportują swoje dane:
W Polsce takich wartości możemy nie zobaczyć jeszcze przez cały 2024 rok.
Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow leciał na spotkanie OBWE do Skopje ponad pięć godzin, bo Bułgaria nie wpuściła jego samolotu w swoją przestrzeń powietrzną. Powodem była obecność na pokładzie objętej sankcjami Unii rzeczniczki Ławrowa Marii Zacharowej. Ławrow musiał więc lecieć z Moskwy do Macedonii Północnej przez Turcję i Grecję.
Opisując ciężkie życie szefa MSZ, rosyjska agencja TASS przypomniała, że Ławrow nie został już wpuszczony do Polski na poprzedni szczyt OBWE w 2022 r. Ale zakaz przelotu nad Bułgarią to coś więcej – twierdzi propaganda Kremla. Bo „sankcje europejskie nie powinny mieć zastosowania do tranzytowego lotu statku powietrznego bez międzylądowania”.
Prezydent jadący na unijny szczyt z premierem Tuskiem lub jego przedstawiciel na posiedzeniu rządu. To scenariusze, które wchodzą w grę przed grudniowym spotkaniem przywódców UE – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”.
Jak pisze dziennik, wciąż nie jest pewne, czy na szczyt Rady Europejskiej 14–15 grudnia uda się już Donald Tusk jako premier. Chodzi o kalendarz. Misja formowania rządu przez premiera Morawieckiego potrwa maksymalnie do 11 grudnia. Jednak tego dnia wieczorem prezydent Andrzej Duda wybiera się do Szwajcarii na spotkanie w jednej z agend ONZ, wraca dzień później. Do zaprzysiężenia rządu Tuska mogłoby dojść 12 grudnia wieczorem albo 13 grudnia, na dzień przed szczytem.
Jednym ze scenariuszy rozważanych przez Pałac Prezydencki jest wyjazd na szczyt samego Dudy – z Tuskiem lub bez niego. Jednak, według „DPG”, ma to być dla prezydenta polityczna ostateczność. Na tę chwilę bardziej realny wydaje się wariant, w którym przedstawiciel pałacu bierze udział w posiedzeniu rządu, na którym będzie wypracowywane stanowisko polskiej delegacji.
Negocjatorzy KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy prowadzili w środę kolejną turę rozmów w sprawie stanowisk w nowym rządzie. Nieoficjalną listę części kandydatów na nowych wiceministrów ujawnia dzisiaj Wirtualna Polska.
Poniżej lista wstępnie zaakceptowanych – według informacji WP – nazwisk:
Według Izraela rozejm z Hamasem będzie kontynuowane – pisze „The Guardian”.
Sześciodniowe wstrzymanie walk w Strefie Gazy miało zakończyć się w czwartek o 7. rano (czasu lokalnego). W środę wieczorem Hamas uwolnił kolejną grupę zakładników – 16 osób – w zamian za 30 palestyńskich więźniów.
Izraelskie wojsko oświadczyło w czwartek, że rozejm z Hamasem będzie kontynuowany „w świetle wysiłków mediatorów na rzecz kontynuowania procesu uwalniania zakładników i zgodnie z warunkami porozumienia”.
Jak policzył tvn24, do tej pory, w ciągu sześciu dni trwającego od piątku rozejmu, Hamas uwolnił 70 zakładników izraelskich bądź osoby z podwójnym obywatelstwem i 25 obcokrajowców. Z niewoli wypuścił także, poza porozumieniem, dwie obywatelki rosyjsko-izraelskie. Z izraelskich więzień wypuszczono 210 kobiet i nastolatków.
Przeczytaj także: