0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

19:54 29-01-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jazwieck...

Hennig-Kloska: Mrożenie cen energii tylko dla niektórych gospodarstw

Rząd pracuje nad rozwiązaniami, które mają ograniczyć wzrost cen energii dla gospodarstw domowych w drugim półroczu 2024 roku. Będą one jednak dotyczyć tylko najuboższych gospodarstw domowych – zapowiedziała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska w popołudniowej rozmowie RMF FM.

„Na pewno nie będzie tak, że te ceny [energii po zakończeniu tzw. mrożenia cen] poszybują (…) Będziemy chcieli chronić przede wszystkim te gospodarstwa domowe, dla których tego typu wyzwanie jest dużym wyzwaniem. Pracujemy nad rozwiązaniem na drugą połowę roku. Pewnie za kwartał zaprezentujemy jakieś pierwsze rozwiązania” – powiedziała Paulina Hennig-Kloska w „Popołudniowej rozmowie” RMF FM.

Ministra środowiska podkreśliła, że „przeciętnemu użytkownikowi” ustawa o mrożeniu cen energii, która dziś obowiązuje, daje oszczędność rzędu 500 zł w ciągu pół roku. Dodała też, że jest problem z wygospodarowaniem środków na ewentualne tarcze.

„Jest to coraz większe […] obciążenie budżetowe. Nie mamy na to [finansowanie mrożenia cen energii] już takich źródeł jak w zeszłym roku – z tych cen regulowanych po drugiej stronie, wytwórców, bo nie ma już tak nadmiarowych zysków. Z drugiej strony musimy coraz więcej pieniędzy inwestować, by docelowo wyjść z problemu” – tłumaczyła Hennig-Kloska.

Ministra środowiska podkreśliła też, że w ciągu dwóch miesięcy pojawią się kolejne działania w ramach programu Mój Prąd 6.0, bo pojawią się nowe środki z UE.

„Program Mój Prąd 6.0 chcemy wdrożyć ten program jak najszybciej, pracujemy nad wdrożeniem kolejnej puli środków […]. Liczę, że na przestrzeni mniej więcej kilku tygodni te pieniądze będziemy mogli uruchomić” – powiedziała minister.

Podkreśliła jednak, że niezbędne są też „poprawki systemowe” w działaniu programu, bo są problemy z podłączeniami, z wydajnością, m.in. instalacji fotowoltaicznych.

Ministra środowiska mówiła też o tym, że rząd w przyszłym roku będzie chciał stworzyć fundusz transformacyjny, do którego będą wpływać środki z ETS-ów, czyli ze sprzedaży praw do emisji CO2.

„[Te pieniądze – z ETS] muszą pójść na cele transformacyjne. Będziemy musieli przyspieszać z procesem transformacji, bo energia produkowana z węgla będzie coraz droższa, a im lepiej w systemie będzie się bilansować energia z odnawialnych źródeł, tym będzie tańsza – powiedziała Paulina Hennig-Kloska w RMF FM.