Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Szymon Hołownia był w czwartek wieczorem gościem „Kropki nad I”. Marszałek Sejmu komentował sprawę byłych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
W czwartek wszyscy czekali na pojawienie się Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika – dwóch ułaskawionych byłych posłów PiS, którzy nie uznali utraty swych mandatów. Jako ex-parlamentarzyści mają prawo przebywać na terenie Sejmu, nie wolno im jednak wchodzić na salę plenarną, ani – co zrozumiałe – wykonywać w innych sposób mandatów. Na przykład poprzez głosowania. W związku z zapowiedziami polityków PiS, że będą domagać się wykonywania obowiązków posła, władze Sejmu szykowały się na różne możliwe scenariusze. Do próby sił jednak nie doszło – politycy do Sejmu jednak nie przyszli.
Przeczytaj także:
Wieczorem sprawę komentował marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
„Nikt się z nimi nie będzie szarpał i bił. I mam też nadzieję, że oni nie będą się z nikim szarpać i bić. Ale są narzędzia porządkowe, karty i tak mają wyłączone, a więc głosować nie będą mogli. Natomiast jeżeli się w jakiś sposób dostaną w miejsce, do którego nie powinni się dostać, to będziemy metodami pokojowymi doprowadzać do deeskalacji tego konfliktu i przekonywać ich, że nie powinni być tam, gdzie być nie powinni” – mówił Hołownia.
W piątek Sejm miał zająć się projektami liberalizującymi prawo aborcyjne i gwarantującymi dostępność legalnego zabiegu do 12 tygodnia ciąży. Ten punkt spadł jednak z porządku obrad. Zgodnie z zapowiedziami Donalda Tuska ustawy wrócą pewnie dopiero po wyborach samorządowych wyznaczonych na kwiecień.
Poparcie dla projektu deklarują kluby KO i Lewicy. PSL oraz Polska 2050 w tej sprawie się podzielą.
„Ja zagłosuję przeciw takiej ustawie. Przypuszczam, że będę mniejszością w swoim klubie i też uczciwie, otwarcie o tym mówię. Zagłosowałbym za ustawą przywracającą status quo ante, czyli stan sprzed wyroku Trybunału i referendum” – mówił Szymon Hołownia na antenie TVN24.