Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Marszałek Sejmu zdecydował. Prace nad projektami ustaw aborcyjnych zostaną odłożone do 11 kwietnia
Posłowie i posłanki mieli zająć się aborcją w tym tygodniu, na rozpoczynającym się 6 marca posiedzeniu Sejmu. Ale marszałek Szymon Hołownia zmienił harmonogram obrad. We wtorek 5 marca na antenie TVN24 powiedział, że nie jest to próba blokowania projektów dotyczących prawa aborcyjnego, ale troska o to, żeby w toku kampanii wyborczej, żaden z koalicyjnych pomysłów nie trafił do kosza.
„Żyjemy w rzeczywistości politycznej, a nie idealnej. Żyjemy w toku gorącej kampanii wyborczej. Ja ostatnich kilka tygodni poświęciłem na rozmowy, mediacje, konsultacje, żeby zminimalizować ryzyko tego, że wszystkie projekty zostaną odrzucone w ramach tej przedwyborczej kanonady. Że umowna Lewica wystrzela projekty tych bardziej na prawo, że ci bardziej na prawo wystrzelają projekty tych bardziej na lewo. I zostaniemy z ugorem, ze spaloną ziemią tylko dlatego, że ktoś uważa, że dzięki temu będzie mu łatwiej zostać wójtem, burmistrzem, radnym” – mówił Hołownia. „Dlatego podjąłem decyzję, żeby te projekty dotyczące prawa aborcyjnego były procedowane w Sejmie w niedalekim terminie, po pierwszej turze wyborów. To się odbędzie 11 kwietnia. I mam nadzieję, że tego 11 kwietnia będzie przestrzeń, żeby trochę spokojniej porozmawiać”.