0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

12:22 24-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Agata KubisFot. Agata Kubis

II rocznica pełnoskalowej wojny w Ukrainie. „Byliśmy, jesteśmy i będziemy z Ukrainą”

Dziś mija 2 rocznica ataku Rosji na Ukrainę. W Warszawie odbędzie się demonstracja organizowana przez Euromajdan Warszawa, Strajk Kobiet, Inicjatywę Wschód

"Dwa lata temu, 24 lutego 2022 roku, obudziliśmy się w horrorze, w którym żyjemy po dziś. Ktoś obudził się w wirze wiadomości, ktoś od dźwięków rakiet i ostrzałów, ktoś już się nie obudził.

W dwa lata rosja wypuściła na głowy Ukraińców ponad 2842 dronów i 7,5 tysięcy rakiet różnego rodzaju. rosja zabiła setki tysięcy ukraińców i okaleczyła ponad 18 tysięcy dzieci, nie licząc terenów okupowanych. rosja odebrała 14 tysiącom dzieci rodziny i ojczyznę, deportując ich do rosji i białorusi.

Mimo całego bólu i strat, Ukraina walczy. Tylko w ostatnim roku, Ukraina zniszczyła ponad 938 rosyjskich rakiet oraz odbiła największy na świecie zmasowany atak rakietowy, odblokowała Morze Czarne, zabezpieczyła korytarz humanitarny dla zboża, zlikwidowała ponad 350 tysięcy terrorystów oraz odzyskała 2828 jeńców wojennych" – czytamy na stronie wydarzenia, organizowanego przez Euromajdan Warszawa, Strajk Kobiet i Inicjatywę Wschód.

24 lutego 2024 r. o 16.00 w Warszawie odbędzie się demonstracja „2 lata w obronie Ukrainy i Europy”.

„Byliśmy, jesteśmy i będziemy z Ukrainą. Bądźmy razem również w tym dniu. Pokażmy Ukraińcom, że nie są sami, że jesteśmy z nimi solidarni i będziemy ich wspierać aż do zwycięstwa. Wywierajmy presję na rządy, aby zwiększyły pomoc wojskową, przekazały samoloty F16, rakiety o zasięgu ponad 100 km i wszystko, co jest potrzebne Ukrainie do zwycięstwa!”

W sobotę odbędzie się kilka demonstracji antywojennych.

Gdy świat rozbijał się w drobny mak...

W II rocznicę agresji Rosji na Ukrainę zapytaliśmy Was, jak pamiętacie tamte dni – wybuch wojny, pierwszej jej tygodnie. Z dziesiątek historii, wspomnień i pamiętników, które nam przesłaliście (za wszystkie bardzo dziękujemy!), powstał wielogłosowy reportaż – pisze w tekście w OKO.press Anna Mierzyńska.

Karolina Baca-Pogorzelska, dziennikarka, napisała: „Rano mój ówczesny partner otworzył drzwi do pokoju i powiedział: „Wstawaj, wszedł”. Ledwo przytomna zapytałam: „Kto wszedł gdzie?”. „Putin do Ukrainy” – usłyszałam odpowiedź. – „Rakiety lecą na Kijów”. To był kompletny szok. Na linii frontu przebywałam już wielokrotnie, ale sytuacja, gdy na cywilne obiekty lecą rakiety, była niepojęta. Zadzwoniłam do ukraińskich znajomych. „Jak Ty?”. Na szczęście odpowiadali”.

Cały tekst Anny Mierzyńskiej przeczytasz tutaj:

Przeczytaj także:

Trybunał dla Putina

Aktywiści z Charkowskiej Grupy Obrony Praw Człowieka udokumentowali już 60 tys. przestępstw, popełnionych przez Rosjan w Ukrainie. Jewhen Zacharow mówi OKO.press: "W naszej bazie danych jest zarejestrowanych około 60 tysięcy rosyjskich zbrodni wojennych. Zgłosiliśmy ponad 4 tysiące zawiadomień o popełnieniu przestępstwa do różnych organów: Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, prokuratury i policji, która prowadzi sprawy osób zaginionych na terytoriach okupowanych.

Spośród nich około 3 tysięcy spraw dotyczyło utraty mienia, czyli głównie mieszkań lub domów prywatnych, które zostały zniszczone lub bardzo poważnie uszkodzone w wyniku bombardowań i ostrzałów artyleryjskich. To ponad 80 proc. wszystkich przestępstw. Prokuratura ukraińska zarejestrowała w sumie ponad 100 tysięcy przypadków zniszczenia mienia, z czego 85 proc. to straty mieszkaniowe. Niestety, tego rodzaju sprawy w ogóle nie są badane. (...)

Mamy w tej chwili zarejestrowane 142 osoby – ofiary tortur, które reprezentujemy w postępowaniach karnych. Rejestrujemy dowody tortur, zbieramy zeznania świadków, przeprowadzamy ekspertyzy medyczne dla celów procesowych. Słowem, faktycznie uczestniczymy w dochodzeniach wraz z organami ścigania.

Wśród tych 142 przypadków, 30 dotyczy przemocy seksualnej wobec ofiar – 18 kobiet i 12 mężczyzn. Są to przerażające sprawy. Ofiary mówią o tym z wielkim trudem, potrzebują pomocy psychologicznej".

Całą rozmowę z Zacharowem przeczytaj w OKO.press:

Przeczytaj także: