Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Jacek Majchrowski usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych. Miał złamać prawo w procesie przyznawania dotacji na prace konserwatorskie kamienicy w centrum Krakowa.
„Prezydent uznaje te zarzuty za absurdalne” – powiedziała w rozmowie z Interią Monika Chylaszek, rzecznik prasowa prezydenta. Jacek Majchrowski nie przyznał się do winy. Odmówił również składania wyjaśnień.
Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Krakowie postawili Majchrowskiemu zarzut niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę. To wynik śledztwa, prowadzonego od 2020 roku. O sprawie jako pierwsza poinformowała Wirtualna Polska.
Śledztwo, jak pisze WP, jest „związane jest z nieprawidłowościami przy uchwalaniu miejscowych planów zagospodarowania, wydawaniu warunków zabudowy, pozwoleniami na budowę oraz rządowym programem »Mieszkanie Plus«”. W ramach dochodzenia Prokuratura bada także przypadki udzielania wsparcia finansowego dla podmiotów prywatnych na remont nieruchomości.
W tej samej sprawie w 2021 roku CBA zatrzymało pięć osób. W tej grupie była odwołana kilka lat wcześniej wiceprezydentka Elżbieta K., odpowiedzialna za rozwój miasta. Śledczy ustalili, że spółka kierowana przez jej syna i męża dostała od miasta od 2013 do 2019 roku niemal 1,2 mln zł na remont kamienicy w centrum miasta. Budynek należy do rodziny K.
Zarzuty dla Majchrowskiego dotyczą właśnie tej kwoty. Zdaniem Prokuratury prezydent Krakowa „naruszył zapisy aktów prawnych różnego rzędu w tym ustaw, a także statutu miasta, przyznając temu podmiotowi dotację celową”.
Monika Chylaszek wyjaśniała w rozmowie z WP, że prezydent nie przyznaje dotacji na prace konserwatorskie. „W związku z tym nie mógł nikomu przysporzyć korzyści, dlatego że wnioski są oczywiście składane przez właścicieli obiektów zabytkowych do miasta. Przy Wydziale Kultury jest powołany specjalny zespół, specjalna komisja, które te wnioski rozpatruje” – powiedziała.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, Majchrowskiemu grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności – podaje RMF FM.