Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Minister Adam Bodnar zawiesił nominatów Ziobry w Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu i wystąpił z wnioskiem o ich odwołanie. Chodzi o Przemysława Radzika, Mateusza Bartoszka i Sylwię Dembską
To kolejne decyzje kadrowe ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. W piątek odwołał 16 sędziów z delegacji, w tym ludzi zaangażowanych w aferę hejterską. W poniedziałek, 15 stycznia 2024, poinformował, że zawieszonych w pełnieniu czynności zostało dwóch wiceprezesów i prezes sądu apelacyjnego w Poznaniu. Chodzi o nominatów Ziobry: Mateusza Bartoszyka, Przemysława Radzika i Sylwię Dembską. Bodnar chce ich też odwołać, dlatego wystąpił do SA w Poznaniu w prośbą o opinię w tej sprawie.
Przeczytaj także:
Prawo pozwala na odwołanie prezesów i wiceprezesów sądów w dwóch przypadkach. W związku z rażącym lub uporczywym niewywiązywaniem się z obowiązków służbowych lub gdy pełnienia funkcji nie da się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości.
Najdłuższa lista zarzutów dotyczy Przemysława Radzika nazywanego „egzekutorem Ziobry”. Pełni on także funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego, a przez ostatnie lata zajmował się nękaniem niezależnych sędziów.
Ministerstwo Sprawiedliwości zarzuca mu wielokrotne nadużycie władzy, między innymi wydając decyzję o przeniesieniu sędzi Marzanny Piekarskiej-Drążek i sędzi Ewy Grajtas z wydziału karnego do wydziału pracy i ubezpieczeń społecznych SA w Warszawie. „Jednocześnie odbierając im 88 spraw apelacyjnych, w tym również najcięższego kalibru, co w sposób znaczący przedłużyło czas ich trwania” – stwierdza ministerstwo.
Decyzję o zawieszeniu prezesa SA w Poznaniu Mateusza Bartoszka ministerstwo tłumaczy szeregiem zaniechań i nietrafnych działań, w tym decyzji personalnych, które skutkowały pogorszeniem wyników oraz dezorganizacji pracy w sądzie. Podobne zarzuty stawia jego zastępczyni, Sylwii Dembskiej.
Przeczytaj także:
Ministerstwo sprawiedliwości podkreśla, że wyeliminowanie samorządu sędziowskiego z procesu wyboru prezesów i wiceprezesów sądów, doprowadziło do sytuacji, w której stanowiska obejmowały osoby nie posiadające wystarczającego doświadczenia orzeczniczego i menedżerskiego. „Zdarzył się nawet przypadek wyznaczenia na takie stanowisko osoby karanej dyscyplinarnie” – podkreśla resort Bodnara.
„Podpisanie przez niemal wszystkich sędziów Sądu Apelacyjnego w Poznaniu wniosków o odwołanie wymienionych osób z funkcji wskazuje, że utraciły one zaufanie i autorytet wśród podległych im służbowo sędziów, co dodatkowo uniemożliwia im wykonywanie funkcji” – czytamy w komunikacie.