Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Dwaj nasi koledzy, którzy zostali bezprawnie skazani i umieszczeni, w wyjątkowo drastycznych okolicznościach, w dwóch więzieniach prowadzą strajk głodowy. To jest sytuacja, która przynajmniej jednemu z nich zagraża w sposób bezpośredni” – mówi Kaczyński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas sobotniej konferencji „Niebezpieczeństwa związane z tendencjami zmian w Unii Europejskiej” odniósł się do sprawy Kamińskiego i Wąsika.
"Mamy dzisiaj do czynienia z sytuacją niebezpieczną. Dwaj nasi koledzy, którzy zostali bezprawnie skazani i umieszczeni, w wyjątkowo drastycznych okolicznościach, w dwóch więzieniach prowadzą strajk głodowy. To jest sytuacja, która przynajmniej jednemu z nich zagraża w sposób bezpośredni, czyli zagraża jego życiu.
W związku z tym, musimy podjąć dodatkowe działania, zorganizować odpowiedni nacisk.
W jaki sposób będziemy to robić, to jest inna kwestia, ale chciałbym, aby opinia publiczna o tym wiedziała. Dzieją się tutaj rzeczy naprawdę straszne" – mówił.
Podkreślił również, że Adam Bodnar nie podejmuje działań – pomimo tego, że Andrzej Duda zainicjował procedurę ponownego ułaskawienia skazanych polityków PiS. Przypomnijmy: Duda na podstawie art. 139 Konstytucji mógł zapewnić Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi wolność. Wystarczyło jedynie podpisać akt łaski. Wybrał dłuższą drogę, przekazując sprawę Prokuratorowi Generalnemu.
Przeczytaj także:
„To wszystko może skończyć się tragicznie. Dlatego wiedza społeczeństwa na ten temat jest czymś niezbędnym i mam teraz okazję o tym społeczeństwu powiedzieć” – ciągnął Kaczyński. „Prokurator Bodnar powinien przystąpić do działań natychmiast, ale to jest kwestia woli i przyzwoitości. Nie jesteśmy w stanie tych ludzi zmienić, ale jesteśmy w stanie naciskać, a także uświadamiać społeczeństwo o tym wszystkim, jak daleko już te sprawy zaszły, do czego posuwa się ten rząd – rząd Tuska, gdyż to on w ostatecznym rachunku ponosi za to wszystko odpowiedzialność” – mówił.
Jak podał „Wprost”, Kaczyński miał o decyzji Dudy dowiedzieć się z mediów.
Prezydent poinformował o ponownym ułaskawieniu polityków PiS 11 stycznia, tuż przed marszem organizowanym przez partię w stolicy.
„To była gigantyczna demonstracja. Tak naprawdę dzięki działaniom władzy wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Przecież ludzie nie zgromadzili się w sprawie TVP” – mówi źródło „Wprost”. Jak dodaje rozmówca, ta sytuacja nie była na rękę Jarosławowi Kaczyńskiemu, który chce uczynić z Kamińskiego i Wąsika symbol. Wolałby więc, żeby zostali w więzieniu dłużej.