Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Kierownictwo ministerstwa rolnictwa leci w niedzielę do Brukseli. A na wtorek rolnicy zapowiedzieli blokadę Warszawy. Czy ministrowie spotkają się z protestującymi?
„Przejęliśmy rolnictwo w trudnej sytuacji w Polsce” – mówił podczas konferencji prasowej 25 lutego 2024 roku wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Minister Czesław Siekierski i Kołodziejczak spotkali się z dziennikarzami tuż przed wylotem do Brukseli.
„Protesty już zaczęły być wykorzystywane przez różne grupy polityczne, partyjne. Musimy odróżnić ziarno od plew. Wypowiem się dość ostro, bo też ostre wypowiedzi są do nas kierowane” – mówił Kołodziejczak.
„Widzimy masę politycznych plew, które chcą się podłączyć do protestów rolniczych. Będę przed tym przestrzegał, żeby tego kapitału, który został zbudowany, nie roztrwonić” – stwierdził wiceminister rolnictwa.
Przeczytaj także:
Dodał:
„Ukraina będzie naszym sąsiadem przez następny czas. Relacje z Ukrainą trzeba dobrze poukładać, musi się zaangażować Komisja Europejska”.
Kołodziejczak skrytykował też rząd Prawa i Sprawiedliwości: „Ci, którzy nam Zielony Ład napisali, przez poprzednie dwie kadencje wypowiadali się, że to są dobre zapisy. Teraz KE musi przystąpić do rewizji tych zapisów”.
Wiceminister rolnictwa przypomniał, że w Polsce ciągle obowiązuje embargo na pszenicę, rzepak, kukurydzę i pochodne tych produktów. Stwierdził, że „KE powinna rozważyć powrót do kontyngentów” na niektóre produkty rolne.
Na najbliższy wtorek rolnicy zapowiedzieli blokadę Warszawy. Mają przyjechać też rolnicy z innych europejskich krajów. Dziennikarze pytali kierownictwo ministerstwa, że w dniu blokady Warszawy ministrowie wyjdą do protestujących.
„My nie organizujemy protestu we wtorek. Wiemy, że protestujących zamierza przyjąć marszałek Hołownia, marszałek Zgorzelski. Pewnie ich przyjmie także Kancelaria Premiera. Jeśli będzie taka potrzeba, będziemy uczestniczyć” – powiedział Czesław Siekierski. Przy czym podkreślał, że są to nieoficjalne informacje.
„Proszę nie zakładać, że my tym protestem sterujemy. Jesteśmy w kraju, gdzie obowiązują zasady demokracji”
- powiedział minister rolnictwa.
„Dzięki naszym głosom [Kołodziejczak] dostał się do rządu i teraz ma nas gdzieś. Olał nas” – mówili rolnicy cytowani przez Telewizję Republika bezpośrednio po konferencji resortu rolnictwa.